Najpewniej jedynka na podlaskiej liście PiS, minister aktywów państwowych Jacek Sasin bezceremonialnie pędzi rządową limuzyną na spotkania wyborcze na sygnale w obstawie policji. Z kolei posła Jarosława Zielińskiego reklamują banery, na których przypisuje on sobie zasługi za decyzję rządu o powstaniu drogi ekspresowej Białystok - Suwałki. Przybite także do drzew.
Wybory 2023. Wszystko wskazuje na to, że walka przed wyborami parlamentarnymi 15 października także w Podlaskiem będzie się toczyć między głównymi politycznymi siłami na obecnej scenie politycznej - ugrupowaniami wchodzącymi w skład PiS, Koalicji Obywatelskiej, Trzeciej Drogi, Nowej Lewicy i Konfederacji.
Ministerstwo Obrony Narodowej chce przejąć teren przy prawosławnym monasterze w podbiałostockim uzdrowisku Supraśl, gdzie PiS, mimo obietnic, nie utworzył sanatorium dla rolników. Wszystko nagle - bez konsultacji i w tajemnicy przed opinią publiczną.
- Będziesz siedział! Oddaj kasę! - wykrzykiwano z trybun w czasie z inauguracji Igrzysk Ludowych Zespołów Sportowych na widok Jacka Sasina. Minister wcześniej udzielał się w operze.
Wizerunki radnych PiS Katarzyny Siemieniuk i Henryka Dębowskiego pojawiły się na billboardzie, jaki zawisł naprzeciwko wejścia głównego na miejski bazar przy Kawaleryjskiej. W ten sposób zachęcają, by głosować na... jeden z projektów budżetu obywatelskiego.
W ruinę popadają obiekty po byłym Zespole Szkół Rolniczych kupione przez KRUS w podbiałostockim Supraślu, gdzie miało powstać sanatorium dla rolników. Obietnicę, że taka placówka tu powstanie, siedem lat temu złożył PiS.
Żona obecnego senatora Jacka Boguckiego, a nie on stratuje w Podlaskiem w wyborach 15 października do Senatu. W pozostałych dwóch okręgach senackich ponownie o mandat w izbie wyższej ubiegać się będą Mariusz Gromko i Marek Komorowski z PiS.
Po sześciu latach mijają kadencje szefów sądów okręgowych. Już wiadomo, że zmiana nastąpi m.in. na stanowisku prezesa białostockiego sądu. Na jego czele od jesieni stanie Ewa Kołodziej-Dubowska, do niedawna szeregowa sędzia rejonowa, ale silnie umocowana rodzinnie.
Wybory parlamentarne 2023. Krzysztof Bosak odniósł się do pytań referendalnych ogłoszonych przez PiS: - Pytania o rzeczy z przeszłości albo które nie należą do rządu, jest bez sensu. Przy okazji oskarżył PiS o zdradę swoich wyborców. Tymczasem jednym z kandydatów do Senatu Konfederacji w Podlaskiem będzie obecny prezes Marszu Niepodległości... w okręgu mniejszościowym.
"Czy popierasz likwidację bariery na granicy RP z Republiką Białorusi?" - tak ma brzmieć czwarte pytanie referendum zapowiedzianego na 15 października. Tymczasem kryzys migracyjny na tej granicy trwa już dwa lata. Za sprawą działań PiS, niezgodnych z konstytucją i prawem międzynarodowym, sytuacja przerodziła się w koszmar.
Jak nie COVID-19, to stan wyjątkowy, zamknięta strefa, a teraz wagnerowcy, Operacja "Bezpieczne Podlasie" i akcja "Koryto", czyli wybory - mieszkańcy Białowieży związani z turystyką liczą straty.
Dopiero po miesiącu od wykrycia po blisko 50 latach pierwszego ogniska rzekomego pomoru drobiu wojewoda podlaski z PiS wydał rozporządzenie nakazujące szczepienia kur i indyków przeciwko tej chorobie. Nie ma w nim jednak mowy choćby o częściowym pokryciu przez państwo kosztu szczepionek czy odszkodowaniach w przypadkach konieczności wybijania stad.
Głęboki niepokój Najwyższej Izby Kontroli budzi "niezrozumiała aktywność" służb specjalnych, przedstawicieli rządu PiS, a także instytucji państwowych zależnych od PiS w sprawie upadłości i sprzedaży Spółdzielni Mleczarskiej Bielmlek. W tym kontekście pojawia się pytanie o rolę w niej m.in. szefa MSWiA Mariusza Kamińskiego.
Wybory parlamentarne 2023. Podlaski senator PiS Jacek Bogucki opublikował kolejny skandaliczny wpis na jednym z portali społecznościowych. Znowu porównał Donalda Tuska do Adolfa Hitlera. - Tusk idzie tą samą drogą, którą w latach 20. i 30. szedł Hitler, napuszczając Niemców na inną część ówczesnego społeczeństwa niemieckiego - brnie dalej w rozmowie z "Wyborczą".
Po tym, jak prezydent Andrzej Duda we wtorek (8 sierpnia) ogłosił, że wybory do Sejmu i Senatu odbędą się 15 października, już niebawem poszczególne partie i ich koalicje ogłoszą listy wyborcze. Ruszy oficjalnie kampania wyborcza. Nie trzeba będzie już tłumaczeń, że programy wyborcze prezentowane są w ramach prekampanii.
Włodarze województw, miast, gmin pojawiają się na plakatach czy bannerach w charakterze zapraszających na różnego rodzaju wydarzenia, jest to powszechna praktyka - takie tłumaczenia otrzymałem po dociekaniach, dlaczego marszałek podlaski PiS do własnej autopromocji wykorzystywał imprezę, na którą łoży samorząd.
Wybory parlamentarne 2023. Minister aktywów państwowych, który ma być jedynką na liście PiS w Podlaskiem, Jacek Sasin rozwinął przedwyborcze skrzydła. Wspominając o byłym szefie MON Bogdanie Klichu, stwierdził, że nadaje się on do psychiatry, a Donalda Tuska nazwał "patologicznym kłamcą".
Krzysztof Tołwiński, były wiceminister skarbu państwa w rządzie Jarosława Kaczyńskiego, przywódca partii Front, pojawił się na Białorusi. Zwracał się do reżimowych dziennikarzy: - Polska jest niesuwerenna politycznie. Polityka Polski wobec Rosji i Białorusi jest paranoiczno-prowokacyjna.
- Jakby nas nikt nie obronił przed wagnerowcami, to trzeba będzie się gdzieś ukryć. W czasie ostatniej wojny mój pradziadek z końmi ukrywał się na bagnach - mówi mieszkanka trójstyku Polska-Litwa-Białoruś przy przesmyku suwalskim.
Wybory parlamentarne 2023. - Nie spodziewałbym się zmian w stosunku do stanu obecnego - mówi "Wyborczej" koordynator struktur PiS w Podlaskiem Jacek Sasin, pytany, kto z Podlaskiego wystartuje w jesiennych wyborach do Senatu z ramienia tego ugrupowania. O mandat do izby wyższej parlamentu ponownie więc PiS miałoby tu wystawić Jacka Boguckiego, Mariusza Gromkę i Marka Komorowskiego. Niewykluczone jednak, że za Komorowskiego wystartuje wojewoda Paszkowski.
W niedzielę (30 lipca) podobizny polityków PiS - Zjednoczonej Prawicy i osób z nimi powiązanych wraz z kwotami, o jakie wzbogacili się w czasach "dobrej zmiany", pojawiły się w podlaskim Augustowie. To w ramach akcji Platformy Obywatelskiej "Aleja milionerów PiS".
W poniedziałek (31 lipca) o godz. 18 przed białostocką siedzibą PiS (ul. Stołeczna 2) rozpocznie się protest - strajk przeciwko nielegalnym składowiskom niebezpiecznych śmieci. Podobne akcje w tym czasie organizowane są w całej Polsce.
Około dwumetrowej wysokości prostopadłościan z napisem "PiS = drożyzna" w mijającym tygodniu pojawił się w centrum Białegostoku - przy schodach przedratuszowego placu (u zbiegu z ul. Suraską). Wywołał niepokój wśród lokalnych działaczy partii Jarosława Kaczyńskiego.
Kiedy piszę ten tekst, formalnie kampania wyborcza przed jesiennymi wyborami parlamentarnymi jeszcze nie ruszyła. Prezydent Duda nie ogłosił do tego momentu terminu tych wyborów. Jednak czołowi politycy, w tym działacze i działaczki PiS, nie ustają już w kampanijnej walce, nazywając ją prekampanią.
- Nie pozwolimy, żeby jakieś zielone ludziki nam tu biegały - mówił na granicy polsko-białoruskiej szef MSWiA Mariusz Kamiński. Dodawał, że po białoruskiej stronie nie ma woli do uwolnienia Andrzeja Poczobuta. I przekazywał pozdrowienia mniejszości białoruskiej w Polsce.
- Polityka Tuska to polityka grania w niemieckiej orkiestrze. Tusk to wybitnie niebezpieczny szkodnik. Mógł i może doprowadzić do załamania bezpieczeństwa w Polsce - grzmiał przy granicy polsko-białoruskiej premier Mateusz Morawiecki. Wybrał się tu w czwartek (27 lipca) podobnie jak Kaczyński, Błaszczak i Kamiński do innych przygranicznych miejsc.
Mieszkańcy i mieszkanki podbiałostockiej Grabówki pojawili się na czwartkowej (27 lipca) konferencji prasowej na głównym rondzie tej miejscowości z transparentem: "Wolność gminie Grabówka". To w związku z ósmą rocznicą zablokowania przez PiS decyzji o powołaniu tej gminy, wydzielenia jej z gminy Supraśl.
Marszałek podlaski z PiS Artur Kosicki wykorzystuje Podlaską Oktawę Kultur, imprezę podległej mu instytucji, do autopromocji. Niewykluczone, że ma to związek z trwającą prekampanią przed jesiennymi wyborami parlamentarnymi, ale i prawdopodobnym ubieganiem się przez Kosickiego o fotel prezydenta Białegostoku.
Kiedy w niedzielę (23 lipca) po południu w podbiałostockim Supraślu trwał pierwszy w regionie piknik "Rodzina 800+", w drugiej części Podlaskiego, w Stawiskach, niecierpliwie czekano, aż Jarosław Kaczyński podzieli się swoimi myślami. Między dmuchańcami, grillem, stoiskami kół gospodyń wiejskich i z watą cukrową prezes PiS grzmiał: - Donald Tusk to prawdziwy wróg polskiego narodu! Niech pójdzie sobie ze swoją polityką do Niemiec!
- Niech Donald Tusk pójdzie sobie ze swoją polityką do Niemiec! Niech tam szkodzi, nie tu! Jesteśmy jedyną formacją, która potrafi kierować Polskę ku rozwojowi - mówił Jarosław Kaczyński podczas pikniku w Stawiskach. Tradycyjnie prezes PiS zaatakował lidera Koalicji Obywatelskiej.
Formalnie kampania wyborcza przed jesiennymi wyborami parlamentarnymi jeszcze nie ruszyła. Stanie się to po tym, jak w najbliższych czasie prezydent Duda ogłosi termin tych wyborów. Jednak czołowi politycy, w tym działacze i działaczki PiS, kolejny weekend poświęcają kampanii wyborczej, zwanej prekampanią. Będą obecni także w Podlaskiem.
Po spotkaniach w Białymstoku i Łomży Rafała Trzaskowskiego i Sławomira Nitrasa TVP Białystok wyemitowała zmanipulowany materiał, który miał pogrążyć PO. Na dowód zagrożeń, jakie po dojściu do władzy Platformy czekają Polki i Polaków, pojawił się na antenie mężczyzna z piłą, a lęk budowali byli wszechpolacy, w tym obecny wiceminister Adam Andruszkiewicz.
- Dla nas dzisiaj najważniejsza jest wolność i godność. Nie możemy dopuścić do sytuacji, żeby funkcjonariusze, policjanci zachowywali się w taki sposób, w jaki się zachowują, dlatego, że władza PiS od nich tego wymaga - mówił w Łomży Rafał Trzaskowski w nawiązaniu do skandalicznego zachowania policjantów wobec pani Joanny, która zażyła tabletki poronne.
Banery wytykające PiS-owi odrzucenie wniosków, jakie złożył samorząd Białegostoku na ochronę zabytków w podlaskiej stolicy, pojawiły się przed Podlaskim Urzędem Wojewódzkim i na ogrodzeniu VI LO. Wyraźnie zabolały one miejscowych działaczy partii Jarosława Kaczyńskiego.
- Za pięć lat 24 tys. pasażerów tygodniowo będzie mogło dotrzeć do Łomży koleją - deklarują przedwyborczo politycy PiS. Z połączenia PKP, na które przeznaczono 430 mln zł, będą mogli korzystać przede wszystkim mieszkańcy i mieszkanki gmin postrzeganych jako ich elektorat.
- Skandal i barbarzyństwo! - alarmuje baron PiS w Podlaskiem poseł Jarosław Zieliński. Nazywa "zbezczeszczeniem pamięci ofiar obławy augustowskiej" fakt przeniesienia wieńców od prezydenta Dudy i premiera na tył pomnika ofiar Obławy Augustowskiej w Gibach po uroczystościach, jakie tu organizował jako przewodniczący Społecznego Komitetu Organizacji Świąt Państwowych i Rocznic Historycznych.
Ochronimy was przed zalewem ukraińskich produktów, uwolnimy od biurokracji, dofinansujemy inwestycje w tanią energię i biopaliwa. To niektóre z obietnic, jakie PO przed jesiennymi wyborami parlamentarnymi kieruje do rolników.
- W podręcznikach do najnowszej historii politycznej Polski za 10, 20 lat zapora na granicy polsko-białoruskiej będzie jednym z najważniejszych symboli dotyczących bezpieczeństwa Polski - twierdzi wiceszef MSWiA. Tymczasem zastępczyni komendanta głównego SG nie kryje: - Bariera zdecydowanie ograniczyła nielegalną migrację, jednak nie zahamowała jej całkowicie.
Sejmowa komisja regulaminowa pozytywnie zaopiniowała wniosek podlaskiego posła PiS, wiceministra rolnictwa Lecha Kołakowskiego, zgodnie z którym zrzekł się on poselskiego immunitetu. Teraz będzie on pociągnięty do odpowiedzialności za wykroczenia drogowe, jakie popełnił przed kilku laty. Do parlamentu jednak będzie mógł znowu kandydować.
Podlaski poseł PO Robert Tyszkiewicz zwrócił się do Najwyższej Izby Kontroli o przeprowadzenie kontroli dotyczącej działalności państwowej spółki Polskie Domy Drewniane. Chce m.in., aby Izba sprawdziła, na jakie cele spółka ta przeznaczyła miliony z Narodowego Centrum Badań i Rozwoju oraz Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego.
Copyright © Wyborcza sp. z o.o.