Jesieni z Bluesem - najważniejszej imprezy bluesowej w Białymstoku w tym roku z powodu pandemii nie będzie, ale będą Zaduszki Bluesowe. W sobotę (7 listopada) o godz. 19 w kinie Forum zagrają Blackberry Brothers i Cotton Wing.
Bluesowy klimat zapanuje w niedzielę (18 października) w kinie Forum. O godz. 17.30 zacznie się tam koncert w ramach Dnia Bluesa: Riedel - Kielak - Andrzejewski oraz Wiśniewski - Grząślewicz.
Recital znakomitego pianisty i pedagoga Marka Mizery zainauguruje w niedzielę (18 października) o godz. 12 cykl "Jesień z Chopinem", organizowany przez Operę i Filharmonię Podlaską. Koncert odbędzie się w foyer gmachu opery przy Odeskiej i rozpocznie cykl koncertów fortepianowych z udziałem wybitnych polskich pianistów różnych pokoleń, wykonujących utwory Chopina.
Ona zagra na fortepianie, oni - na kontrabasie i perkusji. Będzie jazzowo i energetycznie. Młodzi jazzmani - Pola Atmańska Trio - wystąpią w piątek (16 października) o godz. 19 w klubie Fama.
Koronawirus. Opera i Filharmonia Podlaska w związku z kolejnymi zakażeniami w zespole odwołuje wszystkie wydarzenia do 16 października włącznie.
Koncerty, warsztaty, wernisaż - łącznie sześć imprez kulturalnych odwołuje Suwalski Ośrodek Kultury. Powód? Zagrożenie pandemiczne. Od soboty (10 października) Suwałki włączone są do strefy czerwonej.
Decyzja o objęciu całej Polski strefą żółtą mocno uderza również w kulturę. W piątek (9 października) w teatrach i salach koncertowych, a także kinach publiczność zajmie jeszcze 50 proc. miejsc na widowni. Od soboty (10 października) - do odwołania - już tylko 25 proc. W przypadku imprez, na które już sprzedano bilety, organizatorzy głowią się, jak ulokować widzów, bądź jakie bilety anulować, gdy biletów sprzedano więcej.
W niedzielę (4 października) - ostatni koncert w ramach cyklu "Muzyka w Starym Kościele". W maleńkiej barokowej świątyni - starym kościele farnym w Białymstoku - o godz. 20.30 zabrzmią utwory Haydna, Vivaldiego, Mozarta. Wstęp wolny.
Białostocki plac im. Józefa Piłsudskiego przed Teatrem Dramatycznym im. Aleksandra Węgierki wypełnił się w piątek (2 października) późnym, deszczowym wieczorem historycznymi, białoruskimi biało-czerwono-białymi flagami. Nie zabrakło też takich z Pogonią, też symbolem niezależnej Białorusi. Tak było na koncercie "Sercem z Białorusią"
Plac przed Teatrem Dramatycznym w Białymstoku wypełnił się w piątek (2 października) wieczorem biało-czerwono-białymi flagami. Po godz. 18 zaczął się tu koncert "Sercem z Białorusią". To manifestacja solidarności z narodem białoruskim, który obecnie walczy o możliwość życia w demokratycznym, wolnym kraju, a jest w związku z tym poddawany brutalnym represjom.
Opera i Filharmonia Podlaska już daje koncerty w siedzibie przy Podleśnej. W piątek (2 października) w ramach koncertu abonamentowego usłyszymy muzykę Mozarta i Schumanna w radosnej odsłonie.
Stanisław Soyka, Mariusz Lubomski, Katarzyna Żak i 20 młodych utalentowanych wykonawców zaśpiewa w weekend (2-4 października) w białostockich Spodkach. Idzie jesień, czas na Festiwal Piosenki Literackiej im. Łucji Prus.
Organek i legenda białoruskiej sceny rockowej Lavon Volski to niektórzy z wykonawców, jacy mają wystąpić w Białymstoku podczas koncertu "Sercem z Białorusią". - Koncert będzie manifestacją solidarności z Białorusią i narodem białoruskim, który obecnie walczy o swoją wolność, o możliwość życia w demokratycznym i wolnym kraju - zapowiadają organizatorzy.
Na co dzień w tym miejscu nie słychać skrzypiec, altówki i wiolonczeli. Ale teraz okazja jest szczególna - w maleńkiej barokowej świątyni - Starym Kościele Farnym w Białymstoku - odbywają się koncerty z cyklu Muzyka w Starym Kościele. W niedzielę (27 września) o godz. 20.30 wystąpi Kwartet Smyczkowy im. Aleksandra Tansmana. Wstęp wolny.
Dwa festiwale, trzy premiery, m.in. "Eugeniusz Oniegin", ponad 20 koncertów symfonicznych, spektakle dla dzieci. Taki ma być 66. sezon artystyczny, który Opera i Filharmonia Podlaska inauguruje w piątek (25 września).
Smutek, wiara w lepsze, majestat i muzyczny przepych. Wszystko to splecie się w piątek (25 września) o godz. 19 w koncercie inaugurującym 66. sezon artystyczny Opery i Filharmonii Podlaskiej. Powrót do regularnych koncertów w gmachu - choć w reżimie pandemicznym - zapoczątkuje wieczór z utworami gigantów - Mozarta, Beethovena i Pendereckiego.
Po raz pierwszy w historii festiwalu jurorzy słuchali śpiewu chórów i na żywo, i online. Festiwal odbył się kilka miesięcy później niż zwykle. Część uczestników w ogóle do Hajnówki nie mogła dotrzeć. Ale organizatorzy pandemii się nie dali i Hajnowskie Dni Muzyki Cerkiewnej znów radowały serca słuchaczy. W zakończonym w sobotę (19 września) festiwalu w tym roku Grand Prix nie przyznano.
Tego białostoczanom już dawno brakowało: dużego plenerowego koncertu z ich ulubieńcami. I w końcu dostali to, na co dawno czekali. Na koncert "Naszym bohaterom" wyprzedano wszystkie bilety. W sobotni wieczór (19 września) na stadion miejski przyszły tłumy, dla których zaśpiewali: Paweł Stasiak i zespół Papa D., Viki Gabor, Cleo, Michał Szpak i Mrozu.
Koronawirus. Mrozu, Michał Szpak, Cleo, Paweł Stasiak z zespołem Papa D. i Viki Gabor wystąpią w sobotę (19 września) od 18 na stadionie miejskim w Białymstoku. Koncertem "Naszym bohaterom" Białystok chce podziękować wszystkim pracownikom służby zdrowia zaangażowanym w walkę z koronawirusem.
Tak zwykle bywa w maju, teraz, w związku z pandemią - jest we wrześniu: dwa festiwale muzyki cerkiewnej w Podlaskiem. W Hajnówce już trwa, w Białymstoku zacznie się w czwartek (17 września). Słuchacze mają niepowtarzalną okazję w dwóch miejscach za darmo posłuchać chórów z Polski i zagranicy wykonujących największe arcydzieła cerkwi. Również w internecie - oba festiwale są bowiem transmitowane.
Opera i Filharmonia Podlaska. 10 koncertów, wyselekcjonowany repertuar, utytułowani artyści. Opera i Filharmonia Podlaska po pół roku przerwy wraca do regularnych koncertów w budynkach przy Podleśnej i Odeskiej.
W maleńkiej barokowej świątyni - starym kościele farnym w Białymstoku - zabrzmią skrzypce, wiolonczele, altówki, organy. W cztery niedzielne wieczory odbędą się cztery bezpłatne koncerty. Najbliższy - w niedzielę (13 września) o godz. 20.30.
Idzie jesień, Opera i Filharmonia Podlaska żegna letnią scenę amfiteatru przy Odeskiej. Ostatni koncert - w sobotę (12 września) o godz. 19. Finał będzie melodyjny i radosny - w programie bowiem utrzymane w takim klimacie serenady Antonina Dworzaka.
Przełożone o kilka miesięcy, z mniejszą liczbą chórów, ale będą! Hajnowskie Dni Muzyki Cerkiewnej zaczną się w poniedziałek (14 września) koncertem inauguracyjnym w soborze św. Trójcy w Hajnówce i potrwają do 19 września.
Tańczący w maskach, muzycy w maskach, zawieszeni w bezczasie, mroku i błyskach światła. W przedziwnym pandemicznym czasie wszystko wygląda inaczej. Ale jedno się nie zmienia - program mimo trudności trzymający poziom i festiwalowicze spragnieni muzyki, w tym roku bardziej niż kiedykolwiek. W niedzielę (6 września) wieczorem kończy się Up To Date Festival. Podczas tej edycji jeszcze bardziej przekraczał granice - był najdłuższy, z największą liczbą artystów, na żywo i online.
Był już na łące, w teatrze lalek, w klubie, a dziś (3 września) wieczorem wkracza do podziemnych parkingów stadionu. Up To Date Festival działa i choć musiał się w wielu kwestiach ograniczyć, w pandemicznej rzeczywistości odnajduje się i to nieźle. Nie tylko się "nie odwołał" i nie przełożył, to jeszcze rozciągnął do 6 dni i zaprosił rekordową liczbę artystów - blisko 70.
W sobotę, 19 września, na Stadionie Miejskim w Białymstoku odbędzie się koncert "Naszym bohaterom". W ten sposób miasto Białystok chce podziękować wszystkim pracownikom służby zdrowia zaangażowanym w walkę z koronawirusem.
To będzie kompletnie inny festiwal niż zwykle. W cieniu pandemii, "zamaskowany", z ograniczoną liczbą widzów na żywo. Ale za to dłuższy i w tym roku także online. Najważniejsze, że organizatorzy nie odpuścili i Up To Date Festival w Białymstoku mimo piętrzących się trudności odbędzie się. W dniach 1-6 września, oczywiście w reżimie sanitarnym.
Niczym feniks z popiołów reggae wraca do Wasilkowa. Po kilkuletniej przerwie Miejski Ośrodek Animacji Kultury postanowił przywrócić wydarzenie, które przez lata zaskarbiło sobie przychylność wielu fanów muzyki.
Znów pod koniec lata zajął różne miejscówki w mieście, znów mieszał gatunki i style, znów bawił, ale i gorzko diagnozował człowieka. Tym razem białostocki festiwal Wschód Kultury/Inny Wymiar był jednak inny. Ale też zastała go inna, pandemiczna rzeczywistość, nakazy, zakazy, społeczny dystans - konieczny, choć deprymujący. Najważniejsze, że organizatorzy nie odpuścili i festiwal się odbył.
Serenady dwóch mistrzów: Czajkowskiego i Mozarta zabrzmią w sobotę (22 sierpnia) o godz. 19 w operowym amfiteatrze. To kolejny koncert z cyklu letnich koncertów pod gwiazdami organizowanych przez operę w czasie pandemii.
W tym roku nieco inny niż zwykle, w realiach epidemii, ale najważniejsze, że jest! W Białymstoku w czwartek (20 sierpnia) po południu zaczyna się festiwal "Wschód Kultury/Inny Wymiar". Przez cztery dni za darmo dziać się będzie sporo, choć z mniejszym rozmachem niż zwykle. Mniej też osób niż zazwyczaj będzie mogło w festiwalu uczestniczyć. W repertuarze nie zabraknie za to - i na wystawie, i w teatrze - wątków pandemicznych.
Holenderski zawodowy organista Peter Ouwerkerk wystąpi w piątek o 19.15 w białostockiej farze.
Grupa młodych muzyków z Białorusi mieszkających w Białymstoku organizuje w sobotę (22 sierpnia) koncert, aby pokazać solidarność oraz wsparcie bliskim w sytuacji, jaka ma tam miejsce po sfałszowanych wyborach prezydenckich.
Spektakle gospodarzy i gości, pokazy filmów krótkometrażowych, koncert Tymona Tymańskiego, I to wszystko w lesie i leśnej teatralnej stodole. Początek już dziś (11 sierpnia), a zaprasza Siedlisko Kultury Solniki 44.
16 sierpnia Białystok uczci rocznicę wybuchu powstania w getcie białostockim. W miejscach pamięci o martyrologii żydowskich obywateli miasta zostaną złożone kwiaty.
Słowa wsparcia dla Białorusinów w wieczór przed niedzielnymi (9 sierpnia) wyborami prezydenckimi w ich kraju popłynęły z Białegostoku podczas koncertu "Mury runą - Żywie Biełaruś". - Jestem przekonany, że za kilka lat Białoruś na pewno będzie krajem wolnym, niezależnym, samorządnym, bo na to zasługuje - mówił przywódca pierwszej białostockiej "Solidarności".
W białostockim pubie 6-Ścian (ul. Warszawska 30) o godz. 18 rozpoczął się koncert "Mury runą - Żywie Biełaruś". Został zorganizowany w wieczór przed niedzielnymi (9 sierpnia) wyborami prezydenckimi na Białorusi.
Suzia, czyli Zuza Kłosińska, to wokalistka, autorka tekstów, kompozytorka. W najbliższą niedzielę będzie możną ją usłyszeć w plenerze. Koncert na Plantach, przy fontannie, rozpocznie się o godzinie 18.
"Płacz nad młodością, co odchodzi" to tytuł singla zapowiadającego wrześniowe wydawnictwo Karoliny Cichej & Spółki. I choć sama autorka określa go "lamentem autobiograficznym", utwór wspaniale oddaje optymistyczny i taneczny charakter płyty TANY.
Copyright © Wyborcza sp. z o.o.