Don Kichot, zgodny z oryginałem, długi i chudy, za to w goglach i z kamerą. A jak będzie dalej? Warto się przekonać samemu - w sobotę i niedzielę (8-9 grudnia) w białostockiej Akademii Teatralnej zobaczyć można najnowszy spektakl Grupy Coincidentia.
Blisko stu małych śpiewaków, muzyków i tancerzy pojawi się w poniedziałek (3.12) o godz. 18 na scenie filharmonii przy Podleśnej. Dziecięcy aktorzy pokażą historię słynnego pajacyka z bajki Carlo Collodiego w konwencji dziecięcego musicalu.
Kolorową, rozśpiewaną i pełną humoru propozycję dla maluchów, ale i całych rodzin mają studenci Akademii Teatralnej. Przez cały grudzień zapraszają na bajkę "Królewna Śnieżka". - To historia o tym, że pragnienie piękna może przerodzić się w obsesję i spowodować destrukcję - mówi reżyser Igor Kazakov.
Rachityczna roślinka może okazać się pewnego dnia bardzo żarłoczna, ale jeśli w zamian może spełnić czyjeś marzenia? Co wtedy? Rozśpiewana, szalona i prześmieszna komedia oparta na brodwayowskim musicalu "Little Shop of Horrors" w piątek (30.11) o godz. 18 ma premierę w Białostockim Teatrze Lalek. Szykują się same niespodzianki: nietypowa konwencja, reżyser, którego trudno uświadczyć w zawodowym teatrze, i 3/4 nieistniejącego już zespołu Zero-85 na scenie.
Teatr Dramatyczny przyłącza się do kolejnej ogólnoświatowej akcji - Cyber Monday. Co oznacza, że widzowie mogą kupić bilety na jeden spektakl o połowę taniej.
A gdybyś tak został uwięziony w pewnym miejscu z gromadką innych osób, bez możliwości manewru, kim byś się okazał? Pewien wariant takiej historii świetnie pokazują (i wyśpiewują) w spektaklu "Koniec świata" studenci białostockiej Akademii Teatralnej. I wyśpiewają również w sobotę i niedzielę o godz. 16.
A gdybyś tak został uwięziony w pewnym miejscu z gromadką innych osób, bez możliwości manewru, kim byś się okazał? Pewien wariant takiej historii świetnie pokazują (i wyśpiewują) studenci Akademii Teatralnej. I wyśpiewają też w niedzielę (28.10). Warto posłuchać.
Wyspa z dala od świata, nie ma na niej nic prócz kamieni, kozłów i trzech kobiet. Pewnego dnia w tym odosobnionym świecie pojawia się mężczyzna. Co z tego wyniknie? W czwartek (25.10) można się przekonać o tym samemu w Teatrze Dramatycznym. Spektakl "Kozia wyspa" zaprezentują aktorzy z Białoruskiego Państwowego Teatru Młodzieżowego z Mińska. Za darmo.
Można zapakować cień do walizki? Poczęstować ciastkiem? Ale też zagrozić, że nie dostanie loda, gdy będzie marudny? Można po stokroć. Jeśli komukolwiek wydawało się, że o cieniach wie już wszystko, to tylko mu się wydawało. W przypowiastce filozoficznej w Białostockim Teatrze Lalek lalkarze opowiadają o nich tak nadzwyczajnie, że z teatru nie chce się wychodzić.
Zaśpiewają, wyrzucą z siebie frustrację. Studenci Akademii Teatralnej zapraszają w niedzielę (21.10) o godz. 18 na premierowy spektakl "Koniec świata".
Tysiące osieroconych niemieckich dzieci po drugiej wojnie światowej uciekało z Prus Wschodnich, gdy tereny te zajęła Armia Czerwona. Traktowano je jak wroga. Miesiącami ukrywały się w lesie. Co mogły czuć? Jak bardzo musiały przerażone? O tym chcą opowiedzieć młodzi lalkarze w swoim spektaklu "Wilcze dzieci". Prawie bez słów. Już w piątek (19.10), w nietypowym miejscu, bo w skansenie.
Teatr Telewizji na wyraźną prośbę szefa "S" Piotra Dudy pokaże w poniedziałek (15.10) spektakl poświęcony legendarnemu kapelanowi "S" - ks. Jerzemu Popiełuszce. Spektakl transmitowany będzie na żywo z Teatru Dramatycznego im. Aleksandra Węgierki w Białymstoku. Na widowni ma zasiąść minister obrony, na którego żądanie, tuż przed spektaklem, ma być zorganizowany apel poległych nieopodal teatru.
Białostocki Teatr Lalek już nie tylko proponuje spektakle dla widzów w każdym wieku, ale też jest gotów zaopiekować się maluchami w trakcie przedstawienia dla dorosłych. Słowem: chcesz iść na spektakl i nie masz z kim zostawić dziecka? Zostaw je w teatrze, salę dalej. Póki co oferta dotyczy tylko jednego widowiska. Bardzo szczególnego: "Faza Rem Phase", 13 października.
W ciągu 65 lat istnienia Białostocki Teatr Lalek wystawił ponad 300 spektakli, gromadząc tysiące lalek, kostiumów i dekoracji.
Siedem przedstawień, 9 dni, spektakle z Polski, Ukrainy, Litwy i Białorusi. W sobotę (22.09) w Teatrze Dramatycznym zaczyna się druga edycja festiwalu "Kierunek Wschód". Na wszystkie spektakle wstęp jest bezpłatny, trzeba tylko zdobyć wejściówki w kasie teatru. W Dramatycznym też obejrzeć będzie można spektakle w ramach innego festiwalu teatralnego, stawiającego na białoruskość w teatrze - Festiwal ODE. Już od 26 września i również za darmo.
W Białymstoku grają rzadko, ale jak grają! Tym bardziej skorzystać trzeba, że znów pojawią się na białostockiej scenie. I to z kobietą mitem, kobietą nieustępliwą jako bohaterką. W czwartek (20.09) o godz. 19 Teatr Papahema zagra spektakl "Skłodowska. Radium Girl" w Teatrze Dramatycznym.
Zamiast teatralnych foteli - czerwony dywan, na którym najlepiej się położyć. Zamiast podziału widownia/scena - ekran na suficie, a aktorzy wśród widzów. Zamiast konkretnej historii pióra Thomasa Manna, znanej też z filmowej wersji Luchino Viscontiego - wariacja, w której wszystko stoi na głowie. Ale działa.
Na siedząco i półleżąco, w otoczeniu złotych kotar, na czerwonym dywanie, pod sufitem pełnym filmowych kadrów. W nietypowej aranżacji foyer widzowie obejrzą pierwszy w tym sezonie spektakl Teatru Dramatycznego. W takich warunkach rozgrywać się będzie opowieść o starości, odchodzeniu i samotności. Premiera - w piątek (14.09)
Rosynant już czeka, pokawałkowany i biały jak śnieg. Jaki będzie jego właściciel, Don Kichot, jacy będą Dulcynea i Sancho Pansa i jak się odnajdą we współczesnej rzeczywistości - to na razie jeszcze tajemnica. Ale tylko do soboty (15.09), kiedy błędny rycerz i jego kompani objawią się w całej okazałości na szczególnej scenie teatralnej - umieszczonej w stodole w lesie. Ośrodek Solniki 44 zaprasza na premierę spektaklu "Don Kichot". Wstęp wolny, ale obowiązuje rejestracja bezpłatnych wejściówek.
Zakończył się drugi etap modernizacji małej sceny w Białostockim Teatrze Lalek. Inwestycja kosztowała 600 tys. zł i była kontynuacją prac przeprowadzonych w teatrze w ubiegłym roku.
Iście międzynarodowe towarzystwo, górski klimat i azjatycki rejwach w tle, a do tego nadzwyczajne, rzadko spotykane instrumenty. Goście z Polski, Szwajcarii, Austrii, Chin i Japonii zagarnęli na ponad godzinę scenę kina Forum, kończąc eksperymentalnym koncertem "Echoes" białostockie muzyczne buszowanie w Innym Wymiarze. W tym samym czasie, w innym punkcie miasta i w teatralnym wymiarze, Hamlet zachowywał się jak spłakany brzdąc.
"Pupile" pokazały społeczną hierarchię, "Pozory" - uwikłanie w cielesność i jej ograniczenie, a "Kukrzysko" - symboliczne pogorzelisko gdzieś w pozarealnym świecie, w którym walczą bóstwa i demony. Trzy spektakle zbudowane przez podlaskich twórców złożyły się na teatralny Inny Wymiar - festiwal kończący się w niedzielę (2 września) w Białymstoku.
Po przeszło stu latach na białostockiej scenie znów pojawiła się Habima. I znów zabrzmiał język hebrajski. Tak historia zatoczyła koło, a białostoczanie ten zwrot docenili i dziękowali brawami na stojąco.
Zarząd Województwa zdecydował o powołaniu Piotra Tomaszuka na pięć kolejnych sezonów artystycznych. Znany reżyser i współtwórca Teatru Wierszalin istniejącego od 1991 roku nadal będzie prowadził tę słynną poza granicami kraju kompanię artystyczną.
Kończą się wakacje, czas pomyśleć o zajęciach dodatkowych dla naszych milusińskich, ale nie tylko. Teatr Dramatyczny im. Aleksandra Węgierki w Białymstoku od 4 września rozpoczyna zapisy na warsztaty teatralne.
To już ostatni weekend festiwalu Podlasie SlowFest, który przez ostatnie kilka tygodni leniwo toczył się w Supraślu, celebrując sztukę i naturę w wersji slow. Na finał w sobotę o godz. 18 zobaczyć można m.in. spektakl "Bieżenki", przy którego tworzeniu autorzy korzystali m.in. z książki Anety Prymaki-Oniszk "Bieżeństwo 1915".
Sobota (4 sierpnia) w Orli to był wyjątkowy dzień. I to nie tylko ze względów artystycznych. Dzięki festiwalowi Wertep było to spotkanie z tradycją za sprawą "Historii utkanych z nici" i przedstawienia młodych orlańskich uczniów, którzy zaprezentowali przed rodzimą publicznością niezwykły spektakl - "Klasssa wielkich wydarzeń".
Czarodziejskie walizki, końskie zaloty, rycerze bez konia, cyrk sznurkowy i cyrk w zoo... czegóż to nie ma na jedynym takim festiwalu na Podlasiu, który właśnie ruszył w teren. A rozmaitych historii dla dzieci i dorosłych będzie jeszcze więcej, repertuar Wertepu bowiem zmienia się codziennie. Po dwóch dniach peregrynacji, w niedzielę (29.07) festiwal zawita do Bielska Podlaskiego, a w następny weekend do kolejnych trzech miejscowości.
W środku lata, na obrzeżach województwa, od lat dziesięciu dzieją się rzeczy niezwykłe. Teatry z Polski i ze świata zjeżdżają do małych miejscowości, oczarowują małych i dużych, od południa do zmroku serwując co godzina kolejne przedstawienia. Tak będzie i teraz, przez dwa weekendy (27-29.07) oraz (03-05.08). Nic, tylko zabierać familię, piknikowy kosz i ruszać w ślad za wędrownymi artystami.
Słynny bard Jacek Kleyff wystąpi w sobotę (14 lipca) o godz. 19 w Supraślu na Podlasie SlowFest. W miasteczku koniecznie powinni się zjawić również fani Bergmana.
Najpierw parada po mieście, potem wielki spektakl. Dzieci z całego świata w Białymstoku wystąpią w czwartek i piątek (5-6 lipca). Grupy z Iranu, Polski, Estonii i Rosji zaprezentują finał Brave Kids Podlasie.
Biała Czysta Kulturalna rozpoczęła sezon. I zaprasza w sobotę (30.06) o godz. 20.30 na spektakl "Rokcy Babloa" w wykonaniu Teatru Aladyr. Jak to w przypadku plenerowych wydarzeń w ramach projektu realizowanego przez Teatr Latarnia bywa - spektakl też odbędzie się na scenie na rzece Białej. W tym roku scena umieszczona jest obok ulicy Włókienniczej (za budynkiem TVP).
Teatr Dramatyczny właśnie zakończył sezon nagrodą dla "Mayday" na Festiwalu FUNfest w Bielsku-Białej, jednocześnie podsumowuje i ogłasza plany na następny rok. Widzowie mają zobaczyć m.in. spektakl o Obławie Augustowskiej, przedstawienie inspirowane nowelą Tomasza Manna "Śmierć w Wenecji" oraz dramat Czechowa "Trzy siostry". Ten ostatni ma wyreżyserować Piotr Tomaszuk, szef Teatru Wierszalin.
Animacyjny majstersztyk o obłędzie podpalacza w wykonaniu Francuzów i Norwegów kazał widzom podnieść się z miejsc i bić długie brawa. Cudownie zagrany spektakl "Popioły" Plexus Polaire w sobotę (23.06) zakończył w Białymstoku pięciodniowy Międzynarodowy Festiwal Szkół Lalkarskich. Chwilę wcześniej Białostocki Teatr Lalek świętował 65-lecie.
Zatrzęsienie imprez przez trzy dni, od rana do wieczora. Bezpłatne koncerty, tańce, pokazy, spektakle, wystawy. Nic, tylko włóczyć się po mieście z rozpiską w ręku. A i tak wszystkiego nie sposób zobaczyć. Od piątku (22.06) do niedzieli Białystok świętuje Dni Miasta.
Przepiękna opowieść narysowana... kredą i mąką, zagrana przez światło, stół i jedną animatorkę - czyli spektakl "Gdzieś indziej" ze Słowenii - oficjalnie rozpoczęła we wtorek (19.06) w Białymstoku Międzynarodowy Festiwal Szkół Lalkarskich "Lalka-Nie-Lalka". Festiwal to niezwykły, jedyny taki w Polsce. Zwołuje od kilkunastu lat studentów lalkarstwa ze szkół z Europy i spoza niej.
Jest czerwiec, lalkarze z Białegostoku znów zwołują lalkarzy z całego świata do siebie. I ich arsenał: lalki wielkie, lalki małe i całkiem maleńkie. We wtorek (19 czerwca) zaczyna się pięciodniowe teatralne święto - Międzynarodowy Festiwal Szkół Lalkarskich "Lalka-Nie-Lalka". W tym roku połączony z jubileuszem Białostockiego Teatru Lalek. W programie blisko 30 spektakli (dla dzieci i dorosłych) ponad 20 ekip z różnych krajów.
19 czerwca, w Białymstoku rozpocznie się 9. Międzynarodowy Festiwal Szkół Lalkarskich LALKANIELALKA, który co dwa lata towarzyszy Dniom Miasta Białegostoku. Jednocześnie Białostocki Teatr Lalek będzie świętował 65-lecie swojego istnienia. W programie - kilkadziesiąt spektakli w ciągu 5 dni. Na niektóre wejść można za darmo, trzeba tylko w czwartek (14.06) odebrać wejściówki.
Lalek przez cztery dni pojawiło się mnóstwo: większych, mniejszych i całkiem malutkich. Ale to właśnie gąbczaste lalki animowane przez Łotyszów wyjątkowo podbiły serca jury Międzynarodowego Festiwalu Teatralnego "Walizka" w Łomży. Z Grand Prix wraca do siebie Latvia Puppet Theatre z Rygi. Za spektakl "Złoty Koń".
Najpierw w elektrowni, potem w ogrodach przy Pałacu Branickich. Siedmioro wietnamskich artystów pokaże swoje performance w dniach 14-15 czerwca. Wśród pokazów - refleksyjne, precyzyjne, wręcz teatralne sceny, zbudowane z powtarzających się medytacyjnych czynności.
Copyright © Wyborcza sp. z o.o.