Gdyby nie szum samochodów wokół, nowe budynki, uliczne instalacje i współczesne ubrania przechodniów, można by pomyśleć, że czas cofnął się o kilkadziesiąt lat. W niedzielę (23 kwietnia) na Rynek Kościuszki, jak kiedyś przed wojną, wyszedł fotograf ze starym aparatem. I chętnym robił tzw. "ulicówki". Akcja poprzedziła wernisaż wystawy "W atelier fotograficznym", która zostanie otwarta (28 kwietnia) w Centrum im. Zamenhofa.
Fotografował Polskę w najważniejszych momentach dziejowej zawieruchy, często z ukrycia. Był pierwszym fotoreporterem z zagranicy wpuszczonym do Stoczni Gdańskiej podczas strajku w 1980 roku. To jego zdjęcia - z narodzin Solidarności, stanu wojennego i upadku komuny - oglądali czytelnicy "Time'a", "Spiegla" czy "Newsweeka". Spotkanie z Chrisem Niedenthalem w sobotę (11 września) o 18 w Zmianie Klimatu kończy Festiwal Literacki Zebrane.
Copyright © Wyborcza sp. z o.o.