Białostoczanie coraz chętniej przesiadają się do samochodów elektrycznych. Choć ich liczba nie jest jeszcze oszałamiająca.
Niemiło zaskoczył się nasz Czytelnik, który pojechał załatwić sprawę w Urzędzie Marszałkowskim. Przy okazji chciał podładować swój samochód elektryczny. Okazało się, że stacja nie działa. Od dwóch lat.
Jeszcze w pierwszym kwartale tego roku ma zostać ogłoszony pierwszy nabór wniosków o dopłaty do zakupu aut elektrycznych. Maksymalne dofinansowanie zakupu to 30 proc. ceny brutto auta - informuje Urząd Miejski w Białymstoku.
Copyright © Wyborcza sp. z o.o.