W większości bez wspólnych apeli i występów, za to albo w osobnych salach tylko ze swoim wychowawcą, albo na zewnątrz szkoły - tak białostoccy uczniowie żegnają rok szkolny. - Mamy nadzieję, że to ostatni taki rok, że pandemia się skończy, że szkoły będą funkcjonować normalnie - mówią jednym głosem nauczyciele, uczniowie i rodzice.
Copyright © Wyborcza sp. z o.o.