Białystok New Pop Festival 2022. To będzie intensywny i różnorodny muzycznie weekend! Aż 12 artystów wystąpi w dniach 27-28 sierpnia na dziedzińcu Pałacu Branickich w Białymstoku. Mamy ostatnie ogłoszenie artystów Białystok New Pop Festival 2022 i już wiadomo: do festiwalowej ekipy dołącza ich aż szóstka: Fisz Emade Tworzywo, Tymek, Szczyl, Natalia Nykiel, Marcin Maciejczak oraz reprezentująca podlaską scenę - Szeptucha.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Cała szóstka, ogłoszona podczas konferencji  w Zmianie Klimatu, dopełnia tegoroczny line-up wakacyjnego festiwalu, w którym, jak już ogłaszaliśmy wcześniej, wystąpią też: Brodka, Ralph Kamiński, Pezet, Bovska, Natalia Szroeder i Zdechły Osa. Jest więc treściwie i bardzo różnorodnie – taki zestaw oznacza wyjątkowy muzyczny miks. Ta doborowa dwunastka na swoje własne autorskie sposoby eksperymentuje z muzyką i wędrując po różnych muzycznych obrzeżach, autorsko łączy gatunki, rozszerzając brzmienia spod znaku new pop.

A to wyjątkowa pojemna półka. Tak, jak dowiodły tego poprzednie cztery edycje festiwalu, tak i ta najbliższa, piąta, pokaże, że mieści się w niej nie tylko nowoczesny pop, ale i rock, electro, indie rock, soul, zimna fala, piosenka autorska z tekstem, czy nowoczesny miejski hip-hop.

Fot. Agnieszka Sadowska / Agencja Wyborcza.pl

Białystok New Pop Festival 2022. Zmiana terminu

Szykują się więc dwa mocne popołudnia i wieczory, muzyczny relaks w plenerze, koncertowa wspólnota, coś, czego nam wszystkim trzeba na finał wakacji. Przestrzeń pod barokowym pałacem wypełnią brzmienia energetyczne i mroczne, liryczne i żywiołowe.

W tym roku nowością festiwalu jest data – po czterech edycjach festiwal z połowy lipca został przesunięty na ostatni weekend sierpnia. Piąta jubileuszowa odsłona festiwalu (organizowanego przez Agora SA oraz Wyborcza.pl przy wsparciu Miasta Białystok) odbędzie się więc nie na początku wakacji, a pod ich koniec.

– Wspólnie z władzami miasta Białystok zdecydowaliśmy się na zmianę terminu, by dotrzeć do większej liczby osób, które zaczną już powroty z wakacji – mówił podczas konferencji w czwartek (14 lipca) Jacek Zmiczerewski z Agora SA, przedstawiciel organizatora.

A poza tym – wszystko po staremu: letnie wieczory, piknikowy klimat, czas na słuchanie, czas na pogawędki ze znajomymi, nieco wydarzeń towarzyszących, strefa dzieci, strefa kulinariów (w festiwalowej przestrzeni staną też food trucki). Zaplanowano newsroom i spotkania z artystami, zdobyć można będzie również autografy swoich ulubieńców. Wybrane koncerty z festiwalu podobnie jak przed rokiem będzie można zobaczyć jako streaming na Facebooku Białystok New Pop Festival.

Bovska
Bovska  Fot. Dawid Zuchowicz / Agencja Wyborcza.pl

Białystok New Pop Festival 2022. Podział na dni

Jest już harmonogram z podziałem koncertów na dni.

W sobotę (27 sierpnia) wystąpią:

  • 17.00 Marcin Maciejczak
  • 18.00 Bovska
  • 19.10 Szczyl
  • 20.30 Natalia Nykiel
  • 22.00 Ralph Kamiński
  • 23.30 Brodka

W niedzielę (28 sierpnia) wystąpią:

  • 17.00 Szeptucha
  • 18.00 Zdechły Osa
  • 19.10 Tymek
  • 20.30 Fisz Emade Tworzywo
  • 22.00 Natalia Szroeder
  • 23.30 Pezet

Brodka
Brodka  Fot. Dawid Żuchowicz / Agencja Wyborcza.pl

Wymiana opasek będzie możliwa od godz. 15, organizatorzy rekomendują wcześniejsze przyjście i wymianę, żeby nie stać w kolejce. Wejście na teren festiwalu będzie możliwe już od godz. 16.30, a pierwsze koncerty zaczynają się o godz. 17.

Pezet
Pezet  Fot. Jakub Włodek / Agencja Wyborcza.pl

Bilety

Ci którzy, jeszcze nie znając pełnego line-upu zdecydowali się na udział w festiwalu, mogli kupić bilety nieco taniej. W tej chwili karnet normalny na dwudniowy festiwal kosztuje 179 zł, karnet ulgowy – 89,50 zł. Bilet jednodniowy to obecnie 115 zł, ulgowy – 57,50 zł. Ulgowe bilety dotyczą dzieci w wieku 4-12 lat oraz seniorów 65+. Dzieci w wieku do lat 3 – wstęp wolny.

Więcej informacji o festiwalu na profilu Białystok New Pop Festival na Facebooku festiwalu:

Bilety do kupienia na: Ebilet i Goingapp

Fot. Agnieszka Sadowska / Agencja Wyborcza.pl

Wsparcie miasta

Na dwudniowy relaks z muzyką w przestrzeni dziedzińca pięknego Pałacu Branickich zaprasza zastępca prezydenta Białegostoku Rafał Rudnicki: – Fantastyczny zestaw artystów w świetnym miejscu, tworzącym wyjątkową atmosferę, gdzie muzyk brzmi zupełnie inaczej niż np. koncert na stadionie. Publiczność przez dwa dni festiwalowe usłyszy polskiego rocka, soul, pop, ale też hip-hop i electro, muzykę łączącą pokolenia. Przed nami więc prawdziwa uczta kulturalna – nie tylko muzyczna, bo w ramach festiwalu odbędą się różne wydarzenia towarzyszące. Będzie specjalna strefa dla dzieci, strefa smaku z jedzeniem z różnych stron świata czy strefa mody. W tym roku na festiwal chcielibyśmy zaprosić także specjalnych gości czyli wolontariuszy, którzy wsparli Miasto Białystok w działaniach na rzecz Ukrainy – mówi prezydent Białegostoku.

Organizator: Agora SA i Wyborcza.pl

Partner Główny: Miasto Białystok

Sponsor: Perła Browary Lubelskie

Partner merytoryczny: ZAiKS

Partnerzy: Kinder Bueno White, Inka, Bolero, Muzeum Wojska w Białymstoku, Galeria Jurowiecka

Patroni medialni: Helios, Wp.pl, Radio Akadera, Radio Nowy Świat, Hiro, CGM, bia24, bstok.pl

Fot. Agnieszka Sadowska / Agencja Wyborcza.pl

Mocna obsada

Na festiwalowej scenie pojawią się zarówno artyści z wielkim stażem i doświadczeniem, jak i debiutanci, szukający własnej ścieżki, interesujący i obiecujący. Taki zestaw pozwoli i na taneczne szaleństwo, i kontemplację wysmakowanych brzmień.

Wśród najnowszych ogłoszonych artystów znalazł się jeden z najważniejszych zespołów na polskim rynku fonograficznym – Fisz Emade Tworzywo. Nieustannie eksperymentujący, przez ostatnie 20 lat bracia Waglewscy, tworząc 10 płyt, rozszerzyli pojęcie hip-hopu i rocka, nadali mu zupełnie inny wymiar, po mistrzowsku wprowadzając doń miękkie delikatne brzmienia i tworząc na swój sposób swój własny „fiszowy" gatunek.

Ostatni raz grali na Białystok New Pop Festival w 2019 roku, ale od tamtej pory wydarzyło się bardzo wiele: pandemia, wojna, szaleństwo tego świata i ludzi go tworzących. I o tym też m.in. mówi ostatnia płyta – pt. „Ballady i Protesty". Waglewscy powrócili do korzeni i lat 90. tych, gdy rozwijała się muzyka miasta: hip-hop i elektronika. A na płycie pomieścili: mocne teksty, sporo ironii i sprzeciw wobec lekceważenia przez wielu w życiu publicznym tak ważnych tematów jak prawa człowieka czy zmiany klimatyczne. – Jest na tej płycie wiele niepokoju, świadomości, jak wiele wokół nas jest spraw nieprzewidywalnych. Pojawiła się wojna, covid i inne trudne sprawy. Tą dwupłytową płytą zamykamy pewien etap – mówił w czwartkowy wieczór podczas konferencji Fisz (a na jej koniec zaprezentował świetny set, dowodzący, że jest też znakomitym didżejem).

Fot. Agnieszka Sadowska / Agencja Wyborcza.pl

Fisz: Mity runęły, ale udało się zdobyć kilka szczytów głupoty

Jest wśród nowych ogłoszonych artystów Szczyl – młody raper z Trójmiasta, jeden z najciekawszych twórców gatunku ostatnich kilkunastu miesięcy, w świecie hiphopowców wyrazisty „wrażliwiec". Ciekawy wokal, stylistyczna różnorodność, dystans, sporo humoru, ale i wiele dojrzałych refleksji – wszystko to wyróżnia jego debiutancką płytę „Polska Floryda", w której jako Florydę Szczyl wyobraził sobie Gdynię. I tym motywem, łącząc rap i inne brzmienia Szczyl się muzycznie i tekstowo bawi.

Tymek
Tymek  facebook.com/JestemTymek

Jest Tymek, popularny artysta i kompozytor wywodzący się ze sceny hiphopowej, ale eksperymentowaniem gatunkowym – miksując alternatywny rap, R&B, czy pop – idący daleko dalej. Na koncie ma kilka płyt, które osiągały status platynowych i diamentowych, a jego singiel „Język ciała", który zapowiadał album „Klubowe", stał się krajowym przebojem. Teledysk do piosenki na YouTube osiągnął wynik ponad 156 mln wyświetleń, co sprawiło, że jako pierwszy artysta, wywodzący się kultury hiphopowej za singiel ten otrzymał podwójny diament.

Jest Marcin Maciejczak – najmłodszy artysta na festiwalu (rocznik 2006), który dwa lata temu wygrał trzecią edycję The Voice Kids i od tamtej pory idzie jak burza, nie dając się wepchnąć w muzyczne szufladki.

Fot. Agnieszka Sadowska / Agencja Wyborcza.pl

Krytycy zachwycają się jego muzyczną dojrzałością i są ciekawi, jak potoczy się kariera Marcina. Na razie Marcin Maciejczak szukając swego miejsca zdołał już zdobyć platynę za singiel „Jak gdyby nic", nagrać przebój „Jeśli powiem", promujący film „Tarapaty 2", singiel „Nie poddawaj się" z Justyną Steczkowską, promujący jej najnowszą płytę, stworzyć duet z Luną („Nie proszę o więcej") i Natalią Nykiel („Ciepły front"). I przede wszystkim nagrać debiutancki album „Tamte dni", który przez wielu dziennikarzy muzycznych został uznany za jedną z najlepszych popowych płyt 2021 roku.

– Festiwal w Białymstoku to jeden z pierwszych tak dużych festiwali, na których wystąpię [nim pojawi się tu pod koniec sierpnia, młody artysta zaśpiewa na Olsztyn Green Festival – red.], będzie to dla mnie więc zupełnie nowe doświadczenie. Ale pewnie ekscytujące, tak, jak – mimo pandemii – ekscytujące były dla mnie muzycznie ostatnie dwa lata. I bardzo wiele mnie nauczyły. Mój debiutancki album powstawał w szczególnym czasie, ale jestem dumny z efektu i z wielką przyjemnością zaprezentuję moje piosenki przed tak dużą publicznością. Będzie to materiał z płyty, ale będą też niespodzianki – mówił podczas konferencji Maciej Maciejczak.

Zdechły Osa
Zdechły Osa  Fot. Grzegorz Skowronek / Agencja Wyborcza.pl

Magia Podlasia

I jest też wśród najnowszej ogłoszonej szóstki – nasza rodzima „Szeptucha" – podlaski zespół, który wraz z innymi artystami wystąpi w sierpniu na Białystok New Pop Festival, wprowadzając podlaski koloryt i intrygujący miks: nowoczesne brzmienia, tajemnicze zaklęcia i wielowiekową tradycję. Jak to połączyć? Szeptucha potrafi.

Podlaski zespół muzycznie eksperymentuje z tajemnicami naszego regionu. Wiele mówi nazwa, jaką sobie przysposobił: szeptucha to wszak ludowa uzdrowicielka, zamawiająca choroby, mocą swoich szeptów je odpędzająca. Tak leczy wszystkich wierzących w jej siłę choćby słynna szeptucha z Orli, od dawna stanowiąca część podlaskiej egzotyki. I to właśnie w Orli ostatecznego kształtu nabierały utwory zarejestrowane na debiutanckim albumie zespołu.

– Nasza płyta powstawała właśnie w Orli, dwa domy od domu szeptuchy. Inspirujemy się podlaską tradycją muzyczną, ale też mieszamy gatunki – rock, pop, elektronikę. Każdy z nas wywodzi się z różnych subkultur, i to też pewnie składa się na całokształt płyty. Na festiwalu damy z siebie wszystko, jesteśmy bardzo żywiołowi, więc pewnie zostawimy po sobie bałagan – mówili podczas konferencji Katarzyna Antosiewicz i Piotr Romaniuk z zespołu Szeptucha.

Szeptucha
Szeptucha  Fot. Agnieszka Sadowska / Agencja Wyborcza.pl

Jak mówią sami muzycy – „zespół powstał, by leczyć muzyką, zarażać radością oraz przemycać w przystępnej formie tajemnice regionu podlaskiego. Twórczość balansuje pomiędzy różnymi gatunkami muzyki rozrywkowej, w warstwie tekstowej traktuje o staropolskich tradycjach i wierzeniach, a także o majestacie otaczającej przyrody".

Fot. Materiały organizatorów

Pierwsza płyta zespołu nosi tytuł, a jakże: „Zamowy". Tak nazywane są krótkie słowne zaklęcia, którymi uzdrawia szeptucha. I tak nazwał zbiór ośmiu kompozycji zespół, który i energetycznie, i tajemniczo opowiada o świecie magii Podlasia, pięknie dziewiczej przyrody, wierzeniach i tradycjach wielokulturowego regionu. Zespół tworzą: Kasia Antosiewicz – wokal, Tomek „Cynamon" Kamiński – harmonijka, Paweł „Szucher" Szuszkiewicz – gitara, Piotr Romaniuk – gitara basowa, Marcin Mickiewicz – perkusja.

Białystok New Pop Festival

– Wracamy do normalności. W końcu czeka nas pocovidowa edycja! Wierzymy, że towarzysząca nam pandemia w znaczący sposób nie przyspieszy, bo tegoroczna edycja festiwalu, mamy nadzieję, odbędzie się już w warunkach względnej festiwalowej normalności – bez certyfikatów i innych obostrzeń – mówi producentka festiwalu Anna Pruszyńska, przedstawicielka organizatora.

Natalia Szroeder
Natalia Szroeder  Fot. Roman Bosiacki / Agencja Wyborcza.pl

Dwa lata temu festiwal miał ekstremalny charakter – na dziedzińcu Pałacu Branickich w ogóle nie było publiczności, muzycy w czasie rzeczywistym grali ze sceny ustawionej pod pałacem do pustego dziedzińca i wprost do kamer, wierząc, że widzowie gdzieś tam po drugiej stronie są. I byli. Festiwal ostatecznie zgromadził ponad 338 tysięcy widzów! Bawiących się nie na pałacowym dziedzińcu, ale przed laptopami, smartfonami, rzutnikami, łącząc się z festiwalem wirtualnie, oglądając go za darmo lub w wersji premium, wspierając artystów.

Przed rokiem festiwal miał już charakter hybrydowy (czyli z udziałem widzów z certyfikatem szczepień) i online poprzez streaming w internecie. Na dziedzińcu Pałacu Branickich bawiło się 4 tys. osób, online oglądało go około 30 tys. widzów.

W ub.r. pierwszego dnia wielopokoleniową publiczność przyciągnęli pod scenę: Paulina Przybysz, Paweł Domagała, Jan-Rapowanie, Muniek i Przyjaciele oraz Organek. Drugiego dnia – Baranovski, Baasch, Margaret, Artur Rojek i Sokół. Taki line-up dowiódł, że Białystok New Pop Festival świetnie łączy gatunki i pokolenia. Pod sceną znakomicie bawiła się zarówno publiczność nastoletnia, pokolenie 40-latków, jak i seniorzy.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi 
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Aleksandra Sobczak poleca
Więcej
    Komentarze
    Zaloguj się
    Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem
    Zdechły Osa i Ralf Kamiński. Klassa.
    już oceniałe(a)ś
    1
    0