Miłośnicy Puszczy Knyszyńskiej natrafili na drzewa zaznaczone do wycinki w unikalnym tutejszym źródlisku - chronionym siedlisku łęgowym. Już po tym jak wyrazili w tej sprawie oburzenie, leśnicy oznajmili, że drzewa "prawdopodobnie zostały błędnie oznakowane podczas przeprowadzonych przed kilku laty prac hodowlanych".

O zaznaczeniu drzew do wycinki w unikalnym źródlisku - chronionym siedlisku łęgowym Puszczy Knyszyńskiej, zaalarmowali na portalach społecznościowych miłośnicy i miłośniczki tej Puszczy z inicjatywy SupraśLAS.

W chronionym siedlisku łęgowym

Aktywiści aktywistki z SupraśLAS-u z trwogą poinformowali: „Źródliska w Puszczy Knyszyńskiej [podbiałostockie Nadleśnictwo Supraśl - red.] uchodzą za unikalne, wyjątkowo wrażliwe siedliska, które powinny być traktowane ze szczególną troską. Nadleśnictwo Supraśl zaznaczyło drzewa (w ten sposób znakuje się drzewa do wycięcia) w obrębie źródliska, w chronionym siedlisku łęgowym, które zgodnie z planem urządzania lasu powinno być wyłączone z pozyskania. Oznakowano drzewo z widoczną dziuplą, w której ptaki uwiły gniazdo. Na pniu drzewa widoczny podlegający ochronie mszak zaliczany do wskaźników starych lasów – gładysz paprociowaty. Stało się tak, pomimo, iż zgodnie z planem urządzania lasu w wydzieleniu nie przewidziano żadnych zabiegów".

Twoja przeglądarka nie ma włączonej obsługi JavaScript

Wypróbuj prenumeratę cyfrową Wyborczej

Pełne korzystanie z serwisu wymaga włączonego w Twojej przeglądarce JavaScript oraz innych technologii służących do mierzenia liczby przeczytanych artykułów.
Możesz włączyć akceptację skryptów w ustawieniach Twojej przeglądarki.
Sprawdź regulamin i politykę prywatności.

Więcej na ten temat
Komentarze
Zaloguj się
Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem
prace same sie przeprowadza, rownie przypadkowo jak przeprowadzilo sie oznakowanie - kierownik kombajna nie potrafil rozroznic oznakowania przypadkowego od nieprzypadkowego, wiec cial wszystko

w ramach posypania glow popiolem srodki pozyskane z wycinki przeznaczymy na potrzeby lasow panstwowych, ktore dbaja o przyrode na tym terenie

a w ogole to co dziuple robia na plantacji desek?
wyrznac te dziedzioly, szkodniki desek
już oceniałe(a)ś
10
0
W tekście przynajmniej 3 razy przewija się błąd - autorzy napisali "siedliska lęgowe" zamiast "siedliska łęgowe". Siedlisko łęgowe to rodzaj podmokłego lasu, wyróżniane na podstawie występujących roślin, niezależnie od tego, jakie gatunki zwierząt w nim żyją. Siedlisko lęgowe to środowisko, w jakim gniazduje jakiś gatunek ptaka, np. "siedlisko lęgowe sóweczki", ale bez wymienienia o jakiego ptaka chodzi to określenie nie ma sensu. Proszę bardzo redaktorów o korektę.
już oceniałe(a)ś
3
0
Wycinają stare drzewa z dziuplami, a potem wieszają budki. Albo i nie, lepiej żeby budki wieszali Ci z miasta, bo "las" to nie miejsce dla dzikiej zwierzyny, która niszczy plantacje. Czy Wy, leśnicy, wiecie, że nawet wiochmeni mają Was już dosyć? Jak żyć w atmosferze powszechnej nienawiści? Ratuje Was ... las.
już oceniałe(a)ś
0
0