W wieku 87 lat zmarł Stanisław Szuszkiewicz, pierwszy przywódca niezależnej Białorusi. Był jednym z sygnatariuszy porozumienia o rozwiązaniu ZSRR.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Stanisław Szuszkiewicz 8 grudnia 1991 r. razem z ówczesnymi przywódcami Rosji Borysem Jelcynem i Ukrainy Leonidem Krawczukiem podpisał w imieniu Białorusi porozumienie białowieskie o rozwiązaniu ZSRR. Do wyboru w 1994 r. Aleksandra Łukaszenki na prezydenta pełnił rolę głowy państwa białoruskiego (od 1991 r. jako przewodniczący Rady Najwyższej Republiki Białorusi). Później był w opozycji do Łukaszenki. Nie krył krytyki pod jego adresem.

Przed sfałszowanymi wyborami prezydenckimi na Białorusi w 2020 roku mówił "Wyborczej": - Fałszerstwa wyborcze są przygotowane w takim stopniu, że nic się nie zmieni. Łukaszenka nadal będzie prezydentem. Mimo że jego popularność jest bardzo niska, zrobiono wszystko, aby to on nadal rządził. Najpoważniejszych kandydatów, jak Wiktara Babarykę, wsadzono do więzienia. Ani jednego rzeczywistego reprezentanta opozycji nie ma w komisjach wyborczych, a obserwatorzy mają zgodnie z instrukcją Centralnej Komisji Wyborczej bardzo ograniczone możliwości faktycznej obserwacji. Wciąż będziemy mieli do czynienia z rządami dyktatury wspieranymi przez Rosję, bo Białoruś pod rządami Łukaszenki nie może liczyć na inne wsparcie. Z taką dyktaturą, jakimi były dyktatury wojskowe w Ameryce Łacińskiej - z dyktaturą w najgorszym wydaniu.

Będąc przewodniczącym Rady Najwyższej Republiki Białorusi, interesował się losem mniejszości białoruskiej w Polsce - czynnie ją wspomagał, w tym np. wspierał budowę Muzeum Białoruskiego w Hajnówce.

Stanisław Szuszkiewicz

Stanisław Szuszkiewicz urodził się 15 grudnia 1934 r. w Mińsku. W tym mieście skończył studia fizyczno-matematyczne na Białoruskim Uniwersytecie Państwowym. W 1973 r. otrzymał tytuł profesorski. W politykę zaangażował się dopiero po wybuchu w elektrowni atomowej w Czarnobylu. Jako naukowiec informował o zagrożeniach wynikających z wybuchu elektrowni i prowadził prace nad ograniczeniem szkód.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi 
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej na ten temat
Komentarze
Zaloguj się
Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem
Pierwszy i ostatni myslacy polityk Bialorusi. RIP.
@hardy
Na pewno nie ostatni, Luka już jest na ostaniej prostej do dołu z wapnem.
już oceniałe(a)ś
1
0