Stanowiąca rosyjskie zaplecze dla wojny w Ukrainie Białoruś zaprasza do siebie... turystów. Otwiera granice i przywraca przepustki zwane "bezwizem". - Nikt normalny tam teraz nie pojedzie - komentuje branża turystyczna.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Wojna w Ukrainie. 40. dzień inwazji. Atak na Odessę, świat w szoku po odkryciu zbiorowych mogił w Buczy [RELACJA NA ŻYWO]

Choć białoruski satrapa mówi, że jego kraj nie bierze udziału w wojnie w Ukrainie, to wspiera w ataku Rosję i de facto w inwazji uczestniczy.

To z terytorium Białorusi ruszyły wojska na Czernihów i Kijów. To np. z Brześcia wystrzeliwana jest część rakiet na zachodnie obwody Ukrainy. Teraz zaś Białoruś staje się miejscem, gdzie wycofują się wojska rosyjskiej – jak te, które dokonały rzezi w Buczy (w podkijowskim mieście, po odbiciu go przez ukraińskie wojska, w zbiorowych mogiłach odkryto 300 ciał) .

Nic więc dziwnego, że sankcje nakładane przez Zachód uderzają nie tylko w Rosję, ale też w państwo Aleksandra Łukaszenki. Sam Łukaszenka w trakcie jednego ze spotkań z Putinem tłumaczył mu, że mimo sankcji państwa nie będą mieć problemu z finansami. Jego zdaniem wystarczyłoby, gdyby Rosja sprzedawała coś Białorusi, a Białoruś coś do Rosji. I tak to by się kręciło...

Łukaszenka otwiera granice 

Szybko jednak okazało się, że to godne Nobla ekonomiczne perpetuum mobile nie zadziałało. Łukaszenka szuka dopływu waluty. I właśnie zniósł wszelkie ograniczenia na granicy. To oznacza przywrócenie przepustek pozwalających na bezwizowy wjazd na teren Białorusi i popularnych jeszcze przed rokiem 2020 (kiedy Łukaszenka ogłosił się prezydentem, choć wedle obserwatorów niezależnych wybory wygrała Swiatłana Cichanouska).

Znów działa strona, na której takie przepustki (zwane bezwizem) można kupić. Jedynym wymaganym dokumentem przy wjeździe jest zaświadczenie o szczepieniu na koronawirusa. 

- To wyraźny sygnał, że Łukaszenka potrzebuje pieniędzy i liczy, że zostawią je na Białorusi turyści – komentuje jeden z właścicieli biura podróży, które przed wydarzeniami z roku 2020 zajmowało się organizacją wyjazdów na Białoruś.

Zaraz jednak dodaje: – Ale nikt normalny tam przecież dziś nie pojedzie. 

Jednocześnie właściciel biura podróży zauważa, że zaraz z przepustek mogą zacząć korzystać „mrówki", kursujące po paliwo. Przy cenach w Polsce sięgających 6,7 zł za litr etyliny PB 95 na Białorusi ciągle płaci się na poziomie 0,6 EUR (dane na 28 marca za e-petrol).

Desperacja reżimu 

- To jest przejaw desperacji reżimu, który odizolowany od Europy i gospodarki europejskiej, zaczyna odczuwać skutki sankcji – komentuje zachowanie Łukaszenki poseł Koalicji Obywatelskiej Robert Tyszkiewicz, od lat zaangażowany w kwestie białoruskie. Zauważa, że mniejsza gospodarka białoruska bardziej odczuła sankcje niż rosyjska, gdyż Białoruś obłożona została sankcjami na eksport swych towarów surowcowych. 

Tyszkiewicz dodaje też: – Nie sposób nie zauważyć, że otwarcie na turystów z Zachodu odbywa się w chwili, gdy na terytorium Białorusi stacjonuje wojsko Rosji. Rozumiem, że w programie wyjazdów organizowanych przez białoruskie biura podróży będzie zwiedzanie baz rosyjskich i wyrzutni rakiet? – próbuje żartować poseł. – To gorzka konstatacja, ale takie są fakty. Nie spodziewam się, by ktoś z zachodnich turystów odwiedził teraz ten kraj. Nie można rekomendować wyjazdów do państwa, gdzie jest i strasznie, i niebezpiecznie.

Granica polsko-białoruska. Spadł śnieg, trwają nielegalne push-backi. RPO składa skargę do sądu administracyjnego

Zauważa wreszcie, że ruch przez granicę polsko-białoruską odbywa się raczej w drugą stronę. – Obserwujemy narastający strumień uciekinierów - młodych ludzi, którzy obawiają się wcielenia do wojska i wysłania na wojnę – kwituje nasz rozmówca. 

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi 
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej na ten temat
Komentarze
Zaloguj się
Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem
No to Karczewski powinien juz pakowac torbe.

Cieply czlowiek przywita i ugosci.
już oceniałe(a)ś
14
0
Te ruskie i białoruskie głęby przy władzy kreują jakąś absolutnie odklejoną od realiów rzeczywistość.
już oceniałe(a)ś
11
0
Ciepły kolega karczewskiego totalnie odleciał. Karczewski zresztą też.
już oceniałe(a)ś
9
0
Trzeba też pamiętać, że Łukaszenka najbardziej gnębi swoich, wcześniej Białorusini nie mogli wyjeżdżać na Zachód, oprócz tych , którzy już posiadali wizy pracownicze np w Polsce a te osoby, nie mogły z Polski NIC przywieźć, oprócz tego co miały na sobie, żadnych prezentów etc.

Ciekawe więc, jak to się teraz potoczy, może okazać się, że z jednej strony wschód Polski będzie miał tańsze paliwo a z drugiej, że tysiące kreatywnych Białorusinów czy Rosjan uciekną do EU
już oceniałe(a)ś
3
0
Wśród atrakcji dla wolontariuszy-turystów: pakowanie zdobycznych mikserów, telewizorów i hulajnóg do wysyłki dla tęskniących rodzin za Uralem.
@tso
A turystykę organizuje oczywiście KarczeSSki Travel
hasło: będzie ciepło i aksamitnie a jak się kvrwa nie spodoba, to puszbek do Hajnówki wpław
już oceniałe(a)ś
1
0
Chętnie bym pojechał, tylko wcześniej pobrałbym od jankesów trochę uranu....
już oceniałe(a)ś
1
3