Hajnowski sąd nie zgodził się z wnioskiem tutejszej prokuratury o tymczasowe aresztowanie na 3 miesiące czwórki aktywistów, którzy zostali zatrzymani przez Straż Graniczną podczas niesienia pomocy humanitarnej rodzinie uchodźczej z siódemką małych dzieci. Aktywiści pomagali rodzinie, gdy ta przekroczyła zieloną polsko-białoruską granicę. Prokuratura skierowała taki wniosek po zatrzymaniu aktywistów przez Straż Graniczną. Działanie to skomentowała Dunja Mijatović, komisarz praw człowieka Rady Europy: - Dość prześladowania obrońców praw człowieka na granicy z Białorusią. Zatrzymanie i zarzuty karne wobec aktywistów pomagających ludziom poszukującym ochrony w Polsce to próba kryminalizacji pomocy humanitarnej.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Zgodnie z informacjami, jakie przekazała w piątkowy (25 marca) poranek Grupa Granica (skupia osoby z wielu organizacji pozarządowych, które niosą pomoc na granicy polsko-białoruskiej), czworo aktywistów i aktywistek dwa dni temu zostało zatrzymanych przez funkcjonariuszy Straży Granicznej w Narewce. Nieśli oni pomoc humanitarną rodzinie z siódemką małych dzieci. Rodzina ta już od trzech miesięcy tkwiła na polsko-białoruskim pograniczu.

Przed sądem nie powinny stawać osoby, które pomagają

Prokurator Prokuratury Rejonowej w Hajnówce Jan Andrejczuk powiedział w piątkowej (25 marca) rozmowie z „Wyborczą" przed posiedzeniem sądu, że czwórka zatrzymanych przez Straż Graniczną z placówki w Narewce podejrzewana jest o nielegalny przerzut ludzi przez granicę zgodnie z artykułem Kodeksu karnego, który głosi: „Kto organizuje innym osobom przekraczanie wbrew przepisom granicy Rzeczypospolitej Polskiej, podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8". Wniosek hajnowskiej prokuratury o trzymiesięczny areszt był rozpatrywany w piątkowe popołudnie w hajnowskim sądzie na niejawnym posiedzeniu.

Pogarsza się sytuacja na granicy polsko-białoruskiej. "Leży pod drzewem, w hipotermii, odwodniony, dygocze"

Adwokat reprezentujący czwórkę zatrzymanych – Jakub Boruta – po posiedzeniu sądu przekazał nam informację o tym, że sąd nie przychylił się do wniosku prokuratury i aktywiści mają odpowiadać z wolnej stopy. Pełna argumentacja sądu będzie znana po otrzymaniu stosownego uzasadnienia.

Mecenas Boruta stwierdził również, że w jego subiektywnej ocenie przed sądem nie powinny stawać osoby, które bezinteresownie pomagają innym.

Grupa Granica: zostali potraktowani jak kryminaliści

Grupa Granica przekazała w piątek rano: „Rodzina przebywała w lesie od wielu dni: bez wody, jedzenia, schronienia i dostępu do pomocy medycznej. Aktywiści ratowali ich życie, oferując im transport własnymi samochodami z zimnego lasu, tak jak robili to w ostatnich tygodniach, pomagając uchodźcom na ukraińskiej granicy. Tym razem zostali jednak zatrzymani, a prokuratura zarzuciła im organizację nielegalnego przekraczania granicy i skierowała wniosek do sądu o tymczasowe aresztowanie na okres 3 miesięcy. To absurdalne zarzuty, bowiem nikt z aktywistów i aktywistek nie wspiera ludzi w przekroczeniu polsko-białoruskiej granicy. Oferowana pomoc to ratowanie wyczerpanych ludzi przed śmiercią na polskim terytorium".

Grupa Granica uznała, że „postawienie zarzutów karnych czwórce aktywistów bezinteresownie niosących pomoc uchodźcom i uchodźczyniom na polsko-białoruskiej granicy należy traktować jako bezprawne nękanie i zastraszanie osób, które ratują zdrowie i życie innych".

Dodała: „Te same osoby za te same działania były traktowane jak bohaterzy i bohaterki na granicy ukraińskiej, a na granicy białoruskiej zostały potraktowane jak kryminaliści. Polskie prawo nie tylko nie zabrania, ale wręcz nakazuje niesienie pomocy tym, których życie jest zagrożone. Dlatego stanowczo sprzeciwiamy się kryminalizacji niesienia pomocy humanitarnej uchodźcom i uchodźczyniom!".

Komentarz komisarz praw człowieka Rady Europy

Zatrzymanie i zarzuty wobec czterech aktywistów skomentowała na Twitterze komisarz praw człowieka Rady Europy - Dunja Mijatović:

- Zatrzymanie i zarzuty karne wobec 4 aktywistów pomagających ludziom poszukującym ochrony w Polsce to próba kryminalizacji pomocy humanitarnej. Ratowanie ludzkiego życia nigdy nie powinno być kryminalizowane. Dość prześladowania obrońców praw człowieka na granicy z Białorusią.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi 
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej na ten temat
Komentarze
Zaloguj się
Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem
Zgadzam się z Frasyniukiem, "żołnierze" i "strażnicy" na granicy białoruskiej to zbrodniarze.
już oceniałe(a)ś
22
1
Jak uratujesz Ukraińca na granicy polsko -białoruskiej, to będziesz przestępcą. Jak to samo zrobisz na granicy polsko-ukraińskiej - zostaniesz bohaterem...
@verita serum
Nie. Jezeli bedzie to dotyczyc Ukrainca, to sie okaze, ze przeciez przekroczenie granicy to wykroczenie, grzywna 500 zl, ale mozna z niej zrezygnowac, bo przeciez wiadomo, ze rezim Lukaszenki nie jest demokratyczny, wspolpracuje z Putinem, a zatem jak ktos stamtad ucieka, to nie dziwne, ze robi to tam, gdzie sie da. I z grzywny, wedlug Konwencji Genewskiej i prawa polskiego zrezygnowac mozna. No, ale ukrainiec jest bialy...
już oceniałe(a)ś
3
1
Na Wschodzie bez zmian :(
już oceniałe(a)ś
15
0
Dobrze, że podali Państwo nazwisko tego prokuratora. Ręce opadają
już oceniałe(a)ś
10
0
Jeżeli to nie rasizm, to co?
już oceniałe(a)ś
6
1
Zero wiecznie ministrem nie będzie. Mam nadzieję, że następcy nie będą się bać, tak jak Tusk z Kopaczową, rozliczenia prokuratorów, strażników granicznych czy innych bandytów w mundurach.
już oceniałe(a)ś
5
1
Co za qrwy pissowskie...
już oceniałe(a)ś
2
0
Straż graniczna to formacja zbrodnicza jak ss.
już oceniałe(a)ś
0
0