- Coraz częściej słychać, że przez wojnę na Ukrainie Białowieża i inne przygraniczne tereny mogą być objęte zakazem wjazdu dłużej niż do końca czerwca. Przy problemach, jakie dotąd mamy z pozyskaniem rekompensat, tego już na pewno żaden z nas nie przetrzyma - mówią białowiescy przedsiębiorcy.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Białowieża od września ubiegłego roku w związku z kryzysem migracyjnym – jak 182 inne miejscowości przy granicy polsko-białoruskiej w województwach podlaskim i lubelskim – objęta była stanem wyjątkowym. 30 listopada minister spraw wewnętrznych i administracji wydał rozporządzenie o wprowadzeniu tu czasowego zakazu przebywania od 1 grudnia do 1 marca. Ostatnio przedłużył ten zakaz do końca czerwca.

Urzędnicy: Bez rekompensat od 2 marca

W związku z wprowadzeniem stanu wyjątkowego na obszarze części województwa podlaskiego oraz części województwa lubelskiego parlament jeszcze w końcu września przyjął ustawę o rekompensatach, która przewiduje możliwość ubiegania się o nie w wysokości 65 proc. średniego miesięcznego przychodu, jaki składający wniosek uzyskał w okresie obejmującym trzy wybrane miesiące z sześciu miesięcy poprzedzających wprowadzenie czasowego zakazu przebywania.

O rekompensatę w przypadku podlaskich przedsiębiorców mogą teraz ubiegać się w Podlaskim Urzędzie Wojewódzkim podmioty, które w okresie obowiązywania czasowego zakazu przebywania prowadziły działalność (świadczyły usługi) na tym obszarze w zakresie usług hotelarskich, gastronomii, działalność organizatora turystyki lub podmiotu ułatwiającego nabywanie powiązanych usług turystycznych, działalność pilota wycieczek lub przewodnika turystycznego, w zakresie wypożyczania i dzierżawy sprzętu turystycznego i rekreacyjnego.

Tymczasem już kilkoro przedsiębiorców z Białowieży, z którymi rozmawialiśmy w ostatnich dniach, informowało nas, że od pracowników PUW otrzymują informacje, że od 2 marca nie przysługuje im już rekompensata, mimo przedłużenia czasowego zakazu przebywania na terenie objętym prowadzoną przez nich działalnością.

Nie kryją zdziwienia:

– Z przepisów wynika, że wbrew twierdzeniom pracowników PUW, osobom, np. prowadzącym działalność turystyczną w Białowieży, czyli w zamkniętej strefie, przysługuje rekompensata w wysokości 65 procent średniego miesięcznego przychodu obejmująca trzy wybrane miesiące z sześciu poprzedzających wprowadzenie zakazu przebywania. Skoro zakaz przebywania nieprzerwanie obowiązuje od 1 grudnia 2021 r., to sześć miesięcy poprzedzających wprowadzenie zakazu przypada na miesiące: listopad, październik, wrzesień, sierpień, lipiec, czerwiec 2021 r. Wobec czego z tych sześciu miesięcy mogę wybrać trzy miesiące, które będą podstawą do naliczenia rekompensaty. Należy wskazać, że przepisy nie wprowadzają przy tym żadnych dodatkowych przesłanek warunkujących uzyskanie rekompensaty.

Jeden z nich przy tym zauważa: – Jeśli obecny zakaz przebywania w strefie obowiązuje od 1 grudnia, to trzy miesiące, które może wybrać z sześciu, czyli wrzesień, październik, listopad były tymi, w których takie firmy zajmujące się turystyką jak moja nie uzyskiwały przychodów, bo już turyści nie mogli wjeżdżać do Białowieży. To co, jakie miesiące niby miałbym wybierać?

Żołnierze opuścili białowieskie hotele

Z pytaniami w tej sprawie zwróciliśmy się do PUW. W przesłanej odpowiedzi Kamila Ausztol z biura wojewody ograniczyła się jedynie do zacytowania obowiązujących przepisów, w tym do stwierdzenia: „Zgodnie z obowiązującymi przepisami ustawy z dnia 29 września 2021 r. o rekompensacie w związku z wprowadzeniem stanu wyjątkowego na obszarze części województwa podlaskiego oraz części województwa lubelskiego w 2021 r. rekompensaty w dalszym ciągu będą przyznawane na warunkach określonych tą ustawą".

W telefonicznej rozmowie nie umiała odpowiedzieć, dlaczego pracownicy PUW twierdzą, że od 2 marca przedsiębiorcom ze strefy zamkniętej miałaby się już nie należeć rekompensata.

Tymczasem wielu przedsiębiorców z terenów przygranicznych wciąż czeka na rekompensaty po wnioskach, jakie złożyli jeszcze przed przedłużeniem zakazu wjazdu do przygranicznej strefy zamkniętej, czyli od marca do czerwca.

Właściciele dwóch największych białowieskich hoteli Żubrówka i Białowieski rządową pomoc dostali tylko za wrzesień zeszłego roku (Żubrówka tylko za 20 dni września). W obu hotelach do końca lutego mieszkało wojsko, ale żołnierze przenieśli się stąd do specjalnie dla nich zbudowanych kontenerów. Teraz pracę może w nich stracić około 150 osób zatrudnionych.

– Coraz częściej słychać, że przez wojnę na Ukrainie Białowieża i inne przygranicze tereny mogą być objęte zakazem wjazdu dłużej niż do końca czerwca. Przy problemach, jakie dotąd mamy z pozyskaniem rekompensat, tego już na pewno żaden z nas, przedsiębiorców, w Białowieży nie przetrzyma – nie kryje obaw jeden z białowieskich przedsiębiorców zajmujący się agroturystką i wypożyczaniem sprzętu turystycznego.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi 
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej na ten temat
Komentarze
Zaloguj się
Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem