Białystok. Kto chce przekazać dary Ukraińcom, powinien przyjechać na Stadion Miejski. Przy ulicy Słonecznej powstał duży punkt, w którym dary są przyjmowane, sortowane i wydawane.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Tuż po ataku wojsk rosyjskich na Ukrainę taki punkt powstał w Centrum Aktywności Społecznej na św. Rocha, a później w jednym z magazynów na Węglowej.

Pomoc dla Ukrainy. Kompleksowy punkt na stadionie

– Serca naszych mieszkańców są wielkie i ofiarne. Dotychczasowe punkty zbiórki darów okazały się zbyt małe. Robimy tu punkt kompleksowy, który będzie czynny od godz. 9 do 19 – mówi prezydent Tadeusz Truskolaski.

Punkt na stadionie zastępuje i Centrum Aktywności Społecznej, i Węglową. Dary ciągle można za to przynosić do siedzib magistratu i białostockich szkół.

Białystok. W Centrum Aktywności Społecznej jak w ulu. Mieszkańcy tłumnie przynoszą dary dla walczących Ukraińców

Punkt na stadionie to 725 m kw. Tu można dary przynosić, stąd też dary będzie można odbierać. A z Białegostoku na granicę pojechało już 25 busów, tir oraz samochody osobowe. Niezbędne rzeczy trafiły do Łucka, Lwowa, Berdyczowa, Iwano-Frankowska, Kijowa i miast na wschodzie Ukrainy.

Można przynieść wszystko, poza odzieżą

Na stadion mogą przychodzić też uchodźcy, którzy zatrzymali się w Białymstoku i na podstawie paszportu ukraińskiego będą mogli pobrać potrzebne produkty.

– Nie przyjmujemy odzieży poza nową odzieżą termiczną, która może być użyta przez broniących miast ukraińskich – przypomina Truskolaski.

Ale inne rzeczy – jak najbardziej. Ukraińcy potrzebują wszystkiego: od sztućców po pościel.

Białystok pomaga Ukrainie. W mieście prowadzone są zbiórki
Białystok pomaga Ukrainie. W mieście prowadzone są zbiórki  Fot. Urząd Miejski w Białymstoku/Facebook

– W dalszym ciągu zbiórka darów trwa. Potrzeby są duże i myślę, że nie będą malały. Fala uchodźców się wzmaga. Już około 1,2 mln osób przybyło do Polski, kolejne będą przybywać – komentuje prezydent.

Konieczne może być przekwaterowanie

Truskolaski dodaje, że rząd wycofuje się jednak ze stawki 125 zł za osobodzień na pobyt uchodźcy. Zostanie zmniejszona do 40 zł. To oznacza, że osoby kwaterowane w hotelach komercyjnych będą musiały być przekwaterowane. Najprawdopodobniej osoby, które znalazły miejsce w hotelu BOSiR, pozostaną w nim, a pobyt dofinansuje gmina. Ale w innych miastach już powstają ogromne hale do zbiorowego pobytu. Białystok nie wyklucza takiego rozwiązania. Na razie jednak gmina będzie starała się umieszczać uchodźców w bursach czy akademikach.

Obecnie na terenie województwa przebywa około 1000 uchodźców z Ukrainy. W Białymstoku to prawdopodobnie połowa tej liczby.

Gdzie mam pomóc? Zajrzyj na mapę Grupy Granica

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi 
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Aleksandra Sobczak poleca
Więcej
    Komentarze
    Zaloguj się
    Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem