Od razu do zbiórki paczek dołączyli wolontariusze: Polacy, Ukraińcy i Białorusini - Kateryna Hatsko opowiada o spontanicznej, ale i świetnie zorganizowanej akcji pomocy dla Ukrainy, w którą włączyli się mieszkańcy Białegostoku.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Rozmowa o pomocy dla Ukrainy

Joanna Klimowicz: Rozmawiałyśmy kilka dni przed wybuchem wojny i obydwie nie wierzyłyśmy, że może do niej dojść. Jak się dowiedziałaś o tym, że Rosjanie napadli na twoją ojczyznę?

Kateryna Hatsko, Ukrainka mieszkająca z rodziną w Białymstoku, współzałożycielka fundacji POLZA, asystentka migrantów w Fundacji Dialog: Rodzice do mnie zadzwonili. Mieszkają w Kijowie. Spali, kiedy o czwartej rano zadzwonił do nich mój brat, kazał zbierać się i uciekać, bo zaczęła się wojna. Ale na ucieczkę się wtedy nie zdecydowali, zostali w domu. Choć dzisiaj na pewno już spróbują wyjechać z Kijowa na granicę, a ja spróbuję z tej granicy ich zabrać.

Masz kontakt z bliskimi?

- Tak, z moimi rodzicami był stały. Natomiast z rodzicami męża - nie. Oni mieszkają niedaleko Zaporoża, wyłączono im światło i gaz, były częste bombardowania.

Przez trzy dni nie mieliśmy z nimi żadnego kontaktu, rozładowały im się telefony i nie było internetu. Mieszkają niedaleko elektrowni atomowej, wiadomość o ataku Rosjan na nią była straszna. Wtedy moje koleżanki z małymi dziećmi zdecydowały, że wyjeżdżają. Jedna z pięcioletnią córką jest już w drodze, stara się dojechać do granicy. Druga też już wyjechała z Zaporoża. Wszyscy naraz. Wszyscy w stresie, w szoku. Dojazd pociągiem do Lwowa jest możliwy, ale tam już tworzą się ogromne kolejki. Koleżanka mówi, że na dworcu jest z tysiąc osób. Będą próbować dostać się do autokaru lub jakiegoś pociągu do granicy z Polską, mam nadzieję, że im się uda.

Widziałam, że mimo szoku i obawy o bliskich od razu zaangażowałaś się w koordynowanie pomocy od białostoczan dla Ukraińców.

- Zwróciła się do nas - do Fundacji POLZA - Masza Zubenko, Ukrainka, wolontariuszka z Białegostoku, i razem zaczęłyśmy współpracować. To było coś niesamowitego, bo od razu do zbiórki paczek dołączyli wolontariusze: Polacy, Ukraińcy i Białorusini. Natychmiast udało nam się wysłać do Lwowa osiem busów z najbardziej potrzebnymi rzeczami. Stamtąd zostały rozwiezione do różnych miast. A my w ciągu następnych dwóch dni doładowaliśmy tira z pampersami, paczkami żywnościowymi i wysłaliśmy do Lwowa, skąd te rzeczy trafiły do Kijowa, Dniepra i Zaporoża.

Co znalazło się w tym pierwszym transporcie humanitarnym?

W Białymstoku działa już zespół ds. Ukrainy. W jego skład weszło m.in. trzech wiceprezydentów (m.in. Rafał Rudnicki - na zdjęciu). Do zadań Zespołu należy w szczególności koordynacja działań pomocowych na rzecz uchodźców z Ukrainy. Na zdjęciu - konferencja w Centrum Aktywności Społecznej, gdzie prowadzona jest zbiórka materialna na rzecz uchodźców
W Białymstoku działa już zespół ds. Ukrainy. W jego skład weszło m.in. trzech wiceprezydentów (m.in. Rafał Rudnicki - na zdjęciu). Do zadań Zespołu należy w szczególności koordynacja działań pomocowych na rzecz uchodźców z Ukrainy. Na zdjęciu - konferencja w Centrum Aktywności Społecznej, gdzie prowadzona jest zbiórka materialna na rzecz uchodźców  Fot. Agnieszka Dworańczyk/ Urząd Miejski w Białymstoku

- Przede wszystkim jedzenie dla dzieciaków - maluszków od zera. Pieluszki i pampersy, środki higieniczne, środki czystości. Wszystko, co potrzebne w schronach, szpitalach, domach dziecka. Były też koce, śpiwory, powerbanki, baterie. Bardzo za to dziękujemy mieszkańcom Białegostoku. Przynosili rzeczy do Centrum Aktywności Społecznej, gdzie była prowadzona zbiórka we współpracy z administracją miasta. Przychodzili tu z dziećmi, to było niesamowite. I dziękujemy tym wolontariuszom, którzy się zgłosili do sortowania, pakowania, opisywania i liczenia paczek. To, że udało się to tak szybko, to ich zasługa.

Zbiórka prowadzona jest dalej, czego teraz najbardziej potrzeba?

- Na bieżąco aktualizujemy listę potrzeb, można ją sprawdzać na stronach internetowych.

Ale wasza pomoc nie ogranicza się do szykowania paczek. Organizujecie też uchodźcom z Ukrainy noclegi, nowe domy.

- Szukamy im mieszkań czy też pokoi. Zgłoszeń od osób prywatnych, mieszkańców Białegostoku, którzy chcą udostępnić swoje mieszkanie, dom czy pokój, jest bardzo dużo, ale wciąż je przyjmujemy, tworzymy ich bazę. Ludzie przyjeżdżają często grupami lub dużymi rodzinami, nawet po dziewięć osób, i chcą mieszkać razem albo przynajmniej blisko siebie. W fundacji Dialog mamy prawników, którzy będą udzielać im porad, prowadzić konsultacje. Staramy się tej pomocy udzielać kompleksowo i etapami. W pierwszej kolejności mieszkania, potem paczki żywnościowe, edukacja - bo przeważnie przyjeżdżają matki z dziećmi, i porady prawne. A także psycholog, bo ci, którzy przyjeżdżają, są nie tylko zmęczeni, ale też przeważnie potrzebują pomocy psychologa. Każda rodzina będzie mogła też liczyć na pomoc opiekuna - wolontariusza, mieszkańca miasta, który będzie pośrednikiem w kontakcie z fundacją.

Mieszkańcy, organizacje pozarządowe i firmy mają też swoje, czasem bardzo ciekawe pomysły na pomoc. Np. ktoś chce udostępnić sale na centrum integracji, ktoś inny - zaopiekować się dziećmi, zorganizować im zajęcia, by mamy mogły odetchnąć i zająć się swoimi sprawami.

- Tak, i oferują opiekę z językiem ukraińskim albo rosyjskim. I zajęcia, i książki - trudno to zliczyć. Wszystko zapisujemy i będziemy korzystać, kiedy rodziny, które przyjechały, będą tego potrzebowały.

Jak ty dajesz sobie radę?

- Zawsze żyję z Ukrainą w sercu, a teraz sytuację mamy tragiczną. Toczy się wojna. Teraz tym bardziej muszę pomóc, jak tylko mogę. Wierzę, że wygramy!

Jak włączyć się w pomoc dla Ukrainy

* Powstała strona internetowa "Białystok pomaga uchodźcom z Ukrainy"

* Działają grupy i strony na Facebooku: Fundacja POLZaCentrum Aktywności SpołecznejBiałostoczanie dla Ukraińców - Podlascy Aniołowie - Pomoc dla uchodźców z Ukrainy - LICYTACJE

* Fundacja Dialog zaprasza wszystkie przybywające do Białegostoku osoby potrzebujące pomocy do zgłaszania się. Pomaga w zakresie: - pośredniczenia we wszystkich kwestiach związanych z pobytem w Polsce; - w znalezieniu mieszkania; - pomocy prawnej; - wysłaniu dzieci do przedszkola lub szkoły; - organizacji opieki lub zajęć dla dzieci. Współpracujący z fundacją asystenci cudzoziemców porozumiewają się w języku ukraińskim i rosyjskim. Osoby potrzebujące pomocy oraz ci, którzy takie osoby wspierają, mogą dzwonić pod numer 85 742 40 41 oraz pisać na adres: ukraina@fundacjadialog.pl

Fundację w idei tworzenia bezpiecznego domu dla uchodźców można też wesprzeć na Zrzutce.pl

lub wspomóc bezpośrednim przelewem na konto - nr rachunku w SBR Bank: PL 58 8769 0002 0156 1339 2000 0120

* Zbiórkę organizuje też stowarzyszenie Homo Faber z Lublina, z doświadczeniem we wspieraniu migrantów i uchodźców. "Zbiórka na pomoc osobom z Ukrainy i pracę sztabu"

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi 
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Bartosz T. Wieliński poleca
Więcej
    Komentarze
    Zaloguj się
    Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem