Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

W niedzielny poranek (16 stycznia) straż graniczna w komunikacie opublikowanym na Twitterze przekazała: „W sobotę 15.01 granicę polsko-białoruską próbowało nielegalnie przekroczyć 47 osób. Grupa 18 cudzoziemców, wspierana przez służby białoruskie, siłowo forsowała granicę na odcinku placówki SG w Mielniku. Osoby rozrywały ogrodzenie, wyrywały metalowe słupki, w stronę służb polskich rzucały kamieniami i konarami drzew".

Rzeczniczka Komendy Głównej SG ppor. Anna Michalska podała nam szczegóły: – Grupa 18 cudzoziemców, wspierana przez służby białoruskie, siłowo forsowała granicę ok. godz. 20. Grupa cudzoziemców rozrywała ogrodzenie, wyrywała słupki metalowe z ogrodzenia, a służby białoruskie rzucały kamieniami i konarami drzew w kierunku polskich patroli. Nikt nie doznał obrażeń. 18 osób przekroczyło granicę, otrzymały postanowienia i zostały zawrócone do linii granicy. Z kolei na odcinkach placówek SG w Szudziałowie, Mielniku i Płaskiej kilkakrotnie stwierdzono uszkodzenie concertiny.

Marcin Gawryluk z zespołu prasowego podlaskiej policji poinformował także w niedzielę rano: – Wczoraj po godz. 9 policjanci ze Szczecina zatrzymali do kontroli w Rzędzianach citroena. Kierował nim Polak, który przewoził dwóch imigrantów (obywateli Indii). Wcześniej przekroczyli nielegalnie granicę. Kierowca został zatrzymany, a imigranci przekazani SG. Jest to już 347. tzw. kurier zatrzymany przez policjantów.

Granica polsko-białoruska. Ogromna kolejka w Bobrownikach

Tymczasem w sobotę pod wieczór kierowcy tirów musieli czekać w kolejce do jedynego obecnie w Podlaskiem otwartego przejścia drogowego na granicy polsko-białoruskiej 79 godziny. W niedzielę rano – 67 godzin. Wczoraj kolejka sięgała 47 km i tiry w niej stojące (ponad 1,2 tys.) były widoczne już kilka kilometrów za rogatkami Białegostoku.

W sobotę wieczorem oficer dyżurny KWP Marcin Gawryluk informował w odniesieniu do tej sytuacji: – Kilka patroli policji jest zaangażowanych w regulowanie ruchu tirów. Zarówno na DK8, jak i na DK65. Policjanci zarówno kierują pojazdy na parkingi, jak i informują kierowców o bezcelowości dalszej jazdy w danym momencie. Policjanci działają również w samej kolejce, aby ruch był płynny i nie było większych odstępów między pojazdami.

Przypomnijmy: duże kolejki w Bobrownikach tworzą się co pewien czas po zamknięciu 9 listopada ubiegłego roku sąsiedniego przejścia granicznego z Białorusią – w Kuźnicy. Do zamknięcia tego przejścia doszło z powodu kryzysu migracyjnego. Odprawy w Kuźnicy (w obu kierunkach) zawieszono do odwołania. Kolejka tirów do przejścia w Bobrownikach ponownie zaczęła rosnąć na początku tygodnia. Tak długie kolejki (wówczas ponadtrzydobowe) tworzyły się na tym przejściu przed Bożym Narodzeniem.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.