Ten artyku czytasz w ramach bezp豉tnego limitu

Chcesz wiedzieć, czym żyje Białystok? Zapisz się na nasz poranny newsletter lokalny, a nic Cię nie ominie!

W porannym wtorkowym (21 grudnia) komunikacie na Twitterze w nawiązaniu do sytuacji na granicy polsko-białoruskiej Straż Graniczna poinformowała: „W dniu 20.12 granicę polsko-białoruską próbowało przekroczyć 26 osób - to od początku sierpnia najmniejsza liczba dobowych prób nielegalnego przekroczenia granicy z Białorusi do Polski. Na odcinku ochranianym przez placówkę SG w Białowieży grupa 10 cudzoziemców siłowo forsowała granicę".

Rzeczniczka SG: emocje wciąż podsycane

Rzeczniczka Komendy Głównej SG ppor. Anna Michalska w rozmowie z „Wyborczą" uzupełniła informacje: - Do kilkuosobowych podejść do przekroczenia granicy doszło też na terenie działania naszych placówek w Narewce i Czeremsze. Nigdzie granicy nie przekroczono. Ponownie rzucano w stronę naszych funkcjonariuszy kamieniami i oślepiano ich laserami.

Odnosząc się do najmniejszej liczby prób przekroczenia granicy, jaką odnotowano minionej doby, stwierdziła: - Wciąż jednak ze strony białoruskiej podsycane są emocje, dochodzi do kolejnych prób grupowego przekraczania granicy, choć faktycznie są mniej liczne niż wcześniej. Wciąż trzymani jesteśmy w napięciu.

Jeszcze wczoraj rzeczniczka Michalska podczas konferencji prasowej przekazywała dane, z których wynika, że od 1 sierpnia SG wzywała zespoły ratownictwa medycznego do cudzoziemców zatrzymanych przy linii polsko-białoruskiej granicy 520 razy.

- To wychodzi średnio cztery razy dziennie - przeliczyła.

Mówiła też, że w szpitalach przebywa obecnie pięciu cudzoziemców, którym udało się przejść nielegalnie tę granicę, w tym trafili tu w wyniku wychłodzenia.

Liczba migrantów może wzrosnąć

Tymczasem także wczoraj w Polsat News wiceminister spraw wewnętrznych i administracji Maciej Wąsik twierdził: - Napór migrantów jest mniejszy niż jeszcze kilka tygodni temu [...]. Wydaje się, że Aleksander Łukaszenka się przegrupowuje i będzie nadal prowadził politykę agresywną wobec Polski.

Zaznaczał: - Będzie to polityka oszczerstw, co do tego nie ma wątpliwości, że będzie próbował zbudować taki wizerunek polskiego kraju, który jest nieprzyjazny dla osób, które mają inny kolor skóry, wizerunek Polski, że łamie się prawa człowieka, no i oczywiście ma w tym działaniu swoich sojuszników, ale rzeczywiście ten napór na granicy jest w tej chwili mniejszy.

Podkreślił, że choć obecnie mniej jest migrantów, ich działania są bardziej agresywne. Wspomniał, że obecnie granicy polsko-białoruskiej strzeże 15 tys. żołnierzy, 4,5 tys. funkcjonariuszy Straży Granicznej i 2 tys. policjantów.

Z kolei szefowa MSW Litwy Agne Bilotaite ostrzegła, że w najbliższym czasie może wzrosnąć liczba migrantów usiłujących nielegalnie przekroczyć granicę Białorusi i UE. Poinformowała, że władze Białorusi nakazały usunięcie migrantów z przygranicznych magazynów. Jeden z takich magazynów (centrum logistyczne) znajduje się przy przejściu Bruzgi-Kuźnica. Działania te, zdaniem Bilotaite, są wyraźnym sygnałem, że w najbliższym czasie będą czynione próby wypchnięcia nielegalnych migrantów na Litwę, Polskę czy Łotwę.

Czytaj ten tekst i setki innych dzi瘯i prenumeracie

Wybierz prenumerat, by czyta to, co Ci ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakuj帷e reporta瞠 i porady ekspert闚 w sprawach, kt鏎ymi 篡jemy na co dzie. Do tego magazyny o ksi捫kach, historii i teksty z medi闚 europejskich. Zrezygnowa mo瞠sz w ka盥ej chwili.