Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

W poniedziałkowy (20 grudnia) poranek straż graniczna na Twitterze podała: "Wczoraj granicę polsko-białoruską próbowało nielegalnie przekroczyć 69 osób. Na odcinku ochranianym przez placówkę SG w Czeremsze 26 cudzoziemców siłowo forsowało granicę. Natomiast na odcinkach placówek w Płaskiej, Narewce i w Dubiczach Cerkiewnych granicę próbowały przekroczyć kilkuosobowe grupy".

Rzeczniczka Komendy Głównej SG ppor. Anna Michalska w rozmowie z "Wyborczą" przekazała szczegóły dotyczące tych zdarzeń:

– Na odcinku naszej placówki w Czeremsze około godz. 21 grupy cudzoziemców po przecięciu concertiny przekroczyły granicę jednocześnie w dwóch miejscach, oddalonych od siebie o około 400 metrów. W stronę naszych funkcjonariuszy rzucano kamieniami i oślepiano ich laserami. Cudzoziemcom pomagali białoruscy funkcjonariusze. W grupie cudzoziemców byli m.in. obywatele Turcji czy Sri Lanki. Zauważyliśmy w tych grupach te same osoby, które i wcześniej siłowo przekraczały granicę. Na odcinku placówki w Płaskiej 3 osoby próbowały przekroczyć granicę około godz. 23. Też rzucały kamieniami. Podobnie jak nad ranem na terenie placówek w Narewce i Dubiczach nie doszło do przekroczenia granicy.

Z kolei rzecznik podlaskiej policji Tomasz Krupa w poniedziałek rano poinformował:

– Policjanci zatrzymali wczoraj 2 osoby w związku z pomocnictwem przy nielegalnym przekraczaniu granicy. Zatrzymani to dwaj obywatele Ukrainy. Zatrzymani w Olchowiczach [gmina Mielnik w powiecie siemiatyckim – red.] kurierzy chcieli przewieźć 9 obywateli Iraku. Od początku trwania kryzysu migracyjnego w związku z pomocnictwem przy nielegalnym przekraczaniu granicy policjanci zatrzymali 339 osób.

Czytaj też: Po ucieczce żołnierza na Białoruś białostocka prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie dezercji

Tymczasem MON na Twitterze chwali się, że wojskowi logistycy dostarczają kolejne "kontenery typu stróżówka", które "w znaczącym stopniu polepszają warunki służby" – mogą w nich ogrzewać się funkcjonariusze pilnujący polsko-białoruskiej granicy. Jak pisaliśmy, wcześniej mieli tu do dyspozycji namioty.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.