Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

W ostatnich dniach na granicy polsko-białoruskiej dochodziło do coraz mniejszej liczby nielegalnych przekroczeń w stosunku do tych, jakie tu miały miejsce jeszcze w końcu listopada. Wczoraj liczba ta jednak nieco wzrosła.

Czytaj także: "Safari", czyli dziennikarska wizytacja granicy pod ścisłym nadzorem

Granica polsko-białoruska. Dwie próby forsowania w okolicy Czeremchy

Straż Graniczna w ostatnich trzech dniach podawała, że do nielegalnych prób przekroczenia granicy polsko-białoruskiej doszło 35 razy (miniona niedziela), 43 (ostatnia sobota), 62 (miniony piątek). We wtorek (7 grudnia) SG podała koleje dane z poprzedniego dnia. W jej komunikacie opublikowanym na Twitterze czytamy: „Wczoraj na granicy polsko-białoruskiej odnotowano 116 prób jej nielegalnego przekroczenia. Funkcjonariusze wydali 25 postanowień o opuszczeniu terytorium RP. Na odcinku ochranianym przez Placówkę SG w Czeremsze 30-osobowe grupy dwukrotnie forsowały granicę przy wsparciu białoruskich służb".

Rzeczniczka Komendy Głównej SG ppor. Anna Michalska w rozmowie z „Wyborczą" podała szczegóły zdarzeń w okolicy Czeremchy: - Do pierwszego zdarzenia doszło około godz. 21. W stronę naszych funkcjonariuszy używano laserów. Grupa ta przeszła przez granicę. Byli w niej obywatele Iraku, ale i obywatele Rosji narodowości czeczeńskiej. Zostali zawróceni. Do drugiej próby doszło o godz. 4.50. Granicę przekroczyło 20 cudzoziemców. Też zostali zawróceni. Rzucano w naszą stronę kamieniami. W wyniku tego nikt nie został poszkodowany. Z kolei na odcinku ochranianym przez funkcjonariuszy w Kuźnicy słyszeliśmy dźwięk petard hukowych.

Dodała: - Z naszych informacji wynika, że na terenie Białorusi wciąż przebywa około 10 tysięcy migrantów. Spodziewamy się, że w najbliższych dniach i tygodniach wciąż będzie dochodzić do prób przekroczenia granicy przez większe grupy sterowne przez białoruskie służby.

Tymczasem Ministerstwo Obrony Narodowej na Twitterze postawiło tezę: „Na granicy polsko-białoruskiej wciąż dochodzi do prób nielegalnych przekroczeń, a migranci zachowują się agresywnie w stosunku do naszych żołnierzy i funkcjonariuszy. Zachowanie migrantów może być spowodowane spożywaniem alkoholu, który otrzymują od białoruskich służb".

Zakaz wwozu szeregu towarów na Białoruś

Z kolei rzecznik ministra - koordynatora służb specjalnych Stanisław Żaryn stwierdził: „Operacja hybrydowa przeciwko Polsce przeradza się w pełzający konflikt. Liczba ataków się zmniejsza, ale służby białoruskie wciąż destabilizują granicę Polski. Część cudzoziemców jest zainteresowana podejmowaniem ataków na polską granicę. Służby białoruskie zachęcają ich, rozpuszczając plotki o rzekomych negocjacjach dotyczących wpuszczenia ich na teren UE, a także szantażując powrotem do krajów pochodzenia, jeśli nie dostaną się na Zachód".

Do sytuacji na granicy (unijnej) z Białorusią odniosła się w rozmowie z TVN24 Julianne Smith, ambasadorka Stanów Zjednoczonych przy NATO. Stwierdziła: - Nie byłabym zaskoczona, gdyby okazało się, że to co dzieje się na granicy Białorusi i Polski, a także Litwy i Łotwy, jest swego rodzaju odwróceniem naszej uwagi od tego, co dzieje się na granicach Ukrainy. Niepokoi nas wykorzystywanie ludzi, a czasem przepychanie ich przez granicę.

Aleksander Łukaszenka zaś w odpowiedzi na kolejne sankcje nałożone na Białoruś w ubiegłym tygodniu, zapowiedział swoje działania. „Rząd Białorusi podjął decyzję o wprowadzeniu zakazu wwozu na terytorium Białorusi szeregu towarów, które pochodzą z krajów stosujących nielegalne białoruskie sankcje" - napisano w poniedziałkowym komunikacie białoruskiego MSZ. Odpowiednie rozporządzenie ma być podpisane przez Łukaszenkę w najbliższym czasie.

Ponadto zapowiedziano ograniczenia wobec linii lotniczych państw UE i Wielkiej Brytanii, które mają być „analogiczne" do tych, jakie zastosowano w odniesieniu do białoruskich, państwowych linii Belavia. Zapowiedziano również m.in. szereg innych kroków, w tym o „charakterze niepublicznym".

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.