Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

O sytuacji na granicy polsko-białoruskiej w środę (1 grudnia) w siedzibie Komendy Głównej Straży Granicznej podczas konferencji prasowej mówili wiceminister spraw wewnętrznych i administracji Błażej Poboży, ppor. Anna Michalska – rzeczniczka prasowa Straży Granicznej, Stanisław Żaryn – rzecznik prasowy ministra koordynatora służb specjalnych oraz insp. Mariusz Ciarka – rzecznik prasowy Komendanta Głównego Policji.

Pod opieką Straży Granicznej

Konferencja odbyła się po tym, jak minister spraw wewnętrznych i administracji Mariusz Kamiński wydał we wtorek (30 listopada) w nocy rozporządzenie określające zasady przebywania na polsko-białoruskim obszarze przygranicznym po zakończeniu tu stanu wyjątkowego. Wiceminister Poboży zaznaczał w nawiązaniu do zakazu przebywania w strefie przygranicznej w najbliższych trzech miesiącach (co wynika z rozporządzenia Kamińskiego):

– Ten termin może ulec wydłużeniu lub skróceniu. Jest to uzależnione od tego, jak sytuacja na granicy będzie ewaluowała.

Mówiąc o możliwości przebywania dziennikarzy w obszarze przygranicznym, stwierdził, że akredytacje wydawane na wjazd tutaj mają zapewnić bezpieczeństwo dziennikarzom i służbom.

– Stan wyjątkowy wyraźnie zwiększył komfort, a w efekcie także skuteczność profesjonalnie działających służb broniących polskiej granicy. To musi być utrzymane, te warunki muszą być zagwarantowane – zaznaczał.

Akredytacji mają udzielać komendanci właściwych placówek Straży Granicznej.

– Możliwość relacjonowania będzie organizowana w sposób pozostający pod opieką SG, bo bezpieczeństwo dziennikarzy jest tutaj dla nas absolutnym priorytetem. Będą to organizowane formy wjazdu. Dziennikarze będą wskazywali obszar, który chcą odwiedzić i czas.

Jednorazowo, ale każdego dnia

Jak mówił Poboży, komendanci „mają kompletować" grupy mediów wjeżdżających, aby „zapewnić pełny pluralizm tych mediów". Z jego wypowiedzi wynikło, że w każdej z grup mają być przedstawiciele 5-6 redakcji.

– Będziemy starali się, aby w każdym zespole wizytującym byli przedstawiciele radia, telewizji, mediów internetowych, agencji prasowych – wyliczał.

Takie jednorazowe wizyty mają być organizowane każdego dnia. Z kolei poza obszarem objętym zakazem wjazdu do zamkniętej strefy powstanie centrum prasowe. Dziennikarze mają przed przybyciem do strefy przechodzić odpowiednie szkolenie oraz podpisać oświadczenia (dokładnie jakie nie wiadomo na razie)

Jak stwierdził wiceminister, nieprzewidziany jest wjazd do strefy zamkniętej przedstawicieli organizacji pozarządowych i polityków, tłumacząc to znów bezpieczeństwem, ale i w przypadku polityków możliwością „siania dezinformacji". Poboży także dodał, że zasady wjazdu do strefy zamkniętej dziennikarzy w zależności od sytuacji na granicy mają być modyfikowane.

Przy okazji Stanisław Żaryn wspomniał:

– Mamy wciąż do czynienia z działaniami strony białoruskiej, które prowadzą do eskalacji sytuacji. To brutalna i cyniczna gra, która ma na celu podsycanie nastrojów wśród tych, którzy zamierzają przekroczyć granicę. Polityka polska jest tu jasna i się nie zmieni.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.