Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Czytaj także: Żołnierze z Wielkiej Brytanii będą pomagać na granicy polsko-białoruskiej

Informację o odpowiedzi gen. Anatolija Lappo, przewodniczącego Państwowego Komitetu Granicznego Republiki Białorusi opublikowała Straż Graniczna na swojej stronie internetowej.

Szef białoruskich pograniczników odniósł się do przesłanego mu dzień wcześniej ultimatum gen. dyw. SG Tomasza Pragi, komendanta głównego Straży Granicznej, który nie wykluczył, że na polsko-białoruskiej granicy wstrzymany zostanie także ruch kolejowy przez przejście graniczne w Kuźnicy Białostockiej. Stać by się tak miało, jeśli do niedzieli (21 listopada) „nie ustabilizuje się sytuacja związana z pobytem nielegalnych migrantów w pobliżu przejścia granicznego w Kuźnicy".

Granica polsko-białoruska. Białorusini chcą otwarcia przejścia w Kuźnicy

W odpowiedzi - jak donosi polska SG - gen. Lappo stwierdził, że strona białoruska chciałaby wznowienia ruchu w przejściu granicznym Bruzgi - Kużnica.

„W piśmie strona białoruska poinformowała, że obecnie w pobliżu przejścia granicznego w Kuźnicy nie ma cudzoziemców, którzy mogą stanowić zagrożenie dla polskich służb, strzegących naszej granicy. Gen. Anatolij Lappo, przewodniczący Państwowego Komitetu Granicznego Republiki Białorusi podkreślił, że większość obcokrajowców rozmieszczono w centrum transportowo-logistycznym „Bruzgi". Natomiast pozostali wylecieli wczoraj (18 listopada br.) lotem ewakuacyjnym z Mińska do Iraku" - streszcza odpowiedź polska Straż Graniczna.

Dodano, że gen. Lappo „zadeklarował, że funkcjonariusze Służby Granicznej Republiki Białorusi podejmują wszelkie niezbędne środki, aby uregulować sytuację z obcokrajowcami w rejonie drogowego przejścia granicznego Bruzgi - Kuźnica Białostocka".

Granica polsko-białoruska

Przypomnijmy. W związku z kryzysem na granicy polsko-białoruskiej od 9 listopada do odwołania jest zawieszony ruch graniczny na drogowym przejściu granicznym w Kuźnicy. Na kolejowym przejściu tutaj dotąd nadal odbywa się ruch pociągów towarowych.

Po zawieszeniu ruchu drogowego w Kuźnicy, ruch towarowy odbywał się na jedynym czynnym w Podlaskiem przejściu - w Bobrownikach oraz w Terespolu w Lubelskiem. Po tym, jak to się stało, tworzyły się tu gigantyczne kolejki tirów, które w ostatnich dniach nieco zmalały.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.