Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Mur na granicy z Białorusią. Do Sejmu trafił rządowy projekt ustawy o budowie zabezpieczenia granicy państwowej, czyli stworzeniu solidnej, wysokiej zapory, wyposażonej również w system monitoringu oraz detekcji ruchu. Posłowie chcą ją uchwalić w ekspresowym tempie.

Rzecznik rządu Piotr Müller w środę (13 października) tuż przed posiedzeniem Sejmu poinformował, że na budowę zapory zabezpieczono 500 mln zł, a łączny koszt budowy będzie znany, gdy zostanie przygotowana pełna dokumentacja. Wstępnie szacuje się, że będzie to 1,615 mld zł. Na kwotę tę mają złożyć się: 1,5 mld zł - na budowę fizycznej bariery oraz 115 mln zł - na urządzenia techniczne (perymetria). Wydatki zostaną pokryte z budżetu państwa w drodze zwiększenia w 2021 r. o 1,115 mld zł budżetu SG, a także w 2022 r. ze środków Funduszu Wsparcia SG w wysokości 500 mln zł.

O budowie muru na granicy z Białorusią mówił już w ubiegłym tygodniu Jarosław Kaczyński: – Będzie to bardzo poważna zapora na granicy, którą będzie bardzo trudno sforsować.

Nie wiadomo, na razie kto ma ją budować, choć – jak stwierdził Kaczyński – „w zasadzie firmy zostały już wybrane" i model, jak ma ta zapora wyglądać, został rządowi już pokazany. Wiadomo z kolei, że za budowę ma odpowiadać komendant główny straży granicznej.

Mur na granicy z Białorusią. Możliwy zakaz przebywania

Zgodnie z projektem „jeżeli wynikać to będzie z potrzeb związanych z inwestycją, wojewoda właściwy ze względu na lokalizację inwestycji, na wniosek lub po zasięgnięciu opinii komendanta oddziału Straży Granicznej właściwego ze względu na lokalizację inwestycji, będzie mógł wprowadzić zakaz przebywania na określonym obszarze nie szerszym niż 200 m od linii granicy państwowej".

Zakaz ma nie dotyczyć właścicieli lub posiadaczy nieruchomości zlokalizowanych na tym obszarze, „jeżeli korzystają z nich zgodnie ze społeczno-gospodarczym przeznaczeniem". Natomiast w szczególnie uzasadnionych przypadkach komendant oddziału straży granicznej właściwy ze względu na lokalizację inwestycji będzie mógł zezwolić na przebywanie na czas określony na wskazanym obszarze.

Rządowy projekt zakłada też w związku z budową zapory wywłaszczenia. W projekcie czytamy: „W przypadku konieczności wywłaszczenia nieruchomości zastosowanie będą miały odpowiednio przepisy o wywłaszczaniu nieruchomości, przy czym Komendant Główny Straży Granicznej będzie mógł przystąpić do niezwłocznej realizacji inwestycji na danej nieruchomości w przypadkach określonych w ustawie o ochronie granicy państwowej".

W innych przypadkach „zajęcie nieruchomości będzie możliwe po jej wywłaszczeniu". W projekcie dodano: „Nabycie praw do nieruchomości na rzecz Skarbu Państwa będzie mogło nastąpić tylko do zajętej części nieruchomości, chyba że nie będzie to uzasadnione z przyczyn gospodarczych z uwagi na powierzchnię pozostałej części nieruchomości". Dodano: „Przewiduje się uproszczone i preferencyjne zasady nabywania nieruchomości. Nabycie to będzie mogło nastąpić również w zamian za przeniesienie praw do odpowiedniej powierzchni nieruchomości sąsiedniej (nieruchomość odtworzeniowa)".

Mur na granicy z Białorusią. Ma przysługiwać wynagrodzenie

Projektodawcy zastrzegli: „Właściwy organ, oferując nieruchomość odtworzeniową, pisemnie określi jej wartość odpowiadającą nabywanej nieruchomości. Zgodnie z projektowanymi przepisami ustawy dodatkowe koszty związane z odmową przyjęcia przez uprawnionego oferowanego wynagrodzenia za nabycie praw do nieruchomości na rzecz Skarbu Państwa lub odmową przyjęcia w rozliczeniu nieruchomości odtworzeniowej obciążą uprawnionego, chyba że wykaże on, że nieruchomość odtworzeniowa, jej wartość lub wartość oferowanego wynagrodzenia były nieodpowiednie, a w szczególności niższe niż wartość przejmowanej nieruchomości uprawnionego (z uwzględnieniem dotychczasowym obciążeń z nią związanych), jej części lub zmniejszenia wartości nieruchomości, która miała zostać pozostawiona uprawnionemu".

I dalej stwierdzono: „Uprawnionym do nieruchomości lub nieruchomości odtworzeniowej będzie przysługiwać wynagrodzenie za nabycie praw do nieruchomości lub jej części lub nieruchomość odtworzeniowa o wartości 50% wyższej niż uprawdopodobniona jako należna".

Ilu przygranicznych właścicieli nieruchomości mogą objąć wywłaszczenia w związku z budową „zabezpieczenia" na polsko-białoruskiej granicy, na razie nie wiadomo. Być może odpowiedź na to pytanie padnie jeszcze dziś (13 października) w czasie obrad w tej sprawie połączonych sejmowych komisji obrony narodowej oraz administracji i spraw wewnętrznych lub w trakcie plenarnego posiedzenia Sejmu - około północy.

Wiceminister spraw wewnętrznych i administracji Maciej Wąsik w czasie posiedzenia komisji stwierdził, że według "wstępnego rozeznania" wywłaszczenia mogą dotknąć kilku lub kilkunastu przypadków. Szczegółów nie podał.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.