Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Reżim Aleksandra Łukaszenki zorganizował akcję ściągania na Białoruś migrantów, a następnie dostarczania ich na granicę z Polską.

W poniedziałek (4 października) o kolejnych "prowokacjach białoruskich służb" na granicy z Polską informowała polska Straż Graniczna. Wspomniano o podrzuceniu atrapy ładunku wybuchowego w okolicy Nowego Dworu. Miała się znajdować tuż przy granicznych zasiekach, po białoruskiej stronie.

I właśnie w poniedziałek na oficjalnej stronie białoruskiej straży granicznej pojawił się komunikat. Można w nim przeczytać: „W sobotę, 2 października, białoruscy strażnicy graniczni znaleźli na granicy białorusko-polskiej trzech uchodźców. Dwóch z nich było nieprzytomnych. Przedstawiciele polskiej straży granicznej byli w tym samym czasie po sąsiedniej stronie, tylko obserwowali, nie próbując pomóc ludziom na skraju śmierci. Widoczne były również wyraźne ślady przeciągania na polskiej linii kontrolnej, co bezpośrednio wskazywało na to, że uchodźcy zostali przymusowo wysiedleni przez straż graniczną sąsiedniego państwa".

Dalej stwierdzono: "W trakcie rozmowy z białoruskimi pogranicznikami cudzoziemiec powiedział, że wszyscy są obywatelami Syrii. Polscy stróże prawa zatrzymali ich na terytorium Polski, a następnie siłą wywieźli w kierunku granicy białoruskiej pomimo ich próśb o azyl. Już na granicy polscy stróże prawa pobili ich, ponieważ cudzoziemcy odmówili przekroczenia granicy z Białorusią. Ze względu na krytyczny stan zdrowia uchodźców na miejsce wezwano karetkę pogotowia i wszystkich cudzoziemców przewieziono do placówki medycznej. W tej chwili ich życiu nie zagraża niebezpieczeństwo".

Wprowadzony przez rząd RP stan wyjątkowy na całej długości granicy Polski z Białorusią wyklucza działalność mediów. Przepisy dopuszczają swobodne poruszanie się tam osób i podmiotów świadczących szereg usług i prowadzących działalność gospodarczą - z wyłączeniem dziennikarzy i organizacji społecznych.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.