- To, co można zrobić dla represjonowanych dziennikarzy białoruskich, to o nich mówić, tak jak i o innych więźniach politycznych, bo to oni mówili nam prawdę, a teraz my musimy mówić prawdę o tym, co się z nimi dzieje - przemawiał jeden z uczestników białostockiej akcji solidarności z represjonowanymi dziennikarzami na Białorusi.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Pikietę wsparcia represjonowanych białoruskich dziennikarzy w środę (8 września) na białostockim Rynku Kościuszki (pod pomnikiem marszałka Józefa Piłsudskiego) zorganizowała diaspora białoruska podlaskiej stolicy w ramach Międzynarodowego Dnia Solidarności Dziennikarzy.

Pytanie o udział agenta na forum

Po zeszłorocznych, sfałszowanych wyborach prezydenckich na Białorusi reżim Aleksandra Łukaszenki aresztował ponad 470 dziennikarzy, blogerów i innych osób związanych z wolnymi mediami. Do dziś za kratami przebywa blisko 30 z nich, w tym korespondent „Gazety Wyborczej", działacz Związku Polaków na Białorusi Andrzej Poczobut.

Solidarność z represjonowanymi białoruskimi dziennikarzami wyrazili w czasie pikiety m.in. Eugeniusz Wappa – naczelny redaktor "Tygodnika Białorusinów w Polsce", prezes transgranicznego, białoruskiego Radia Racja (nadaje z Białegostoku), przewodniczący Związku Polaków na Białorusi, Zmicier Kościn – od 13 lat mieszkający w Polsce dziennikarz Radia Białystok, dziennikarz z Grodna przebywający obecnie w Polsce Uładzimir Łapcewicz, Jakub Medek z Radia TOK FM czy Piotr Czaban z TVN 24. Solidaryzowała się z nimi także redakcja „Gazety Wyborczej".

Około pół setki manifestujących (niektórzy z zaklejonymi ustami) wznosiło biało-czerwono-białe flagi, zdjęcia represjonowanych dziennikarzy i tabliczki, na których widniało po białorusku i polsku: „Dziennikarze to nie przestępcy". „Domagamy się wolności dla dziennikarzy", „Łukaszenka zabija wolne media".

Eugeniusz Wappa zaznaczał: – Obowiązkiem dziennikarzy jest domaganie się od polityków mówienia prawdy.

Apelował o przyznanie dla całego walczącego o demokrację białoruskiego społeczeństwa, w tym dla walczących o prawdę dziennikarzy, Pokojowej Nagrody Nobla. Przy okazji publicznie jako dziennikarz pytał o to, co się kryje za udziałem agenta KGB Jurija Woskriesienskiego w Forum Ekonomicznym w Karpaczu.

Siła wolnego słowa i solidarności

Białystok. Akcja solidarności z niezależnymi i represjonowanymi białoruskimi dziennikarzami
Białystok. Akcja solidarności z niezależnymi i represjonowanymi białoruskimi dziennikarzami  Fot. Agnieszka Sadowska/ Agencja Wyborcza.pl

Zmicier Kościn zaznaczał: – To, co można zrobić dla represjonowanych dziennikarzy białoruskich, to o nich mówić, tak jak i o innych więźniach politycznych, bo to oni mówili nam prawdę, a teraz my musimy mówić prawdę o tym, co się z nimi dzieje.

Uładzimr Łapcewicz przekonywał: – Nie mamy zbrojnego oręża, ale mamy większą siłę: wolne słowo i solidarność z tymi, którzy dzisiaj są w więzieniach. Wolne słowo na pewno na Białoruś powróci!

Jakub Medek zwracał uwagę: – Sytuacja naszych kolegów, przyjaciół na Białorusi pokazuje, jak bardzo potrzebne są wolne media, a ponadto jak bardzo one bolą i przerażają dyktatorów.

Piotr Czaban podkreślał, że gdyby nie białoruscy, niezależni dziennikarze świat milczałby o Białorusi.

Rozbrzmiewały m.in. „Mury" Jacka Kaczmarskiego w białoruskojęzycznej wersji.

Podobne manifestacje odbyły się w środę też w innych miastach Polski i niektórych europejskich stolicach. Pikietę solidarności z represjonowanymi na Białorusi dziennikarzami diaspora białoruska podlaskiej stolicy zorganizowała w dwa dni po akcji protestu przed białoruskim konsulatem w Białymstoku przeciw skazaniu po utajnionym procesie przez sąd w Mińsku członków opozycyjnej Rady Koordynacyjnej: Maryi Kalesnikowej (skazana na 11 lat) i Maksyma Znaka (skazany na 10 lat).

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi 
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej na ten temat
Komentarze
Zaloguj się
Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem