Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Chcesz wiedzieć, co się dzieje w Białymstoku i regionie? Zapisz się na nasz poranny newsletter lokalny, a nic Cię nie ominie!

Akcję solidarności z przetrzymywanymi w więzieniu przez reżim Aleksandra Łukaszenki Andżeliką Borys – prezes Związku Polaków na Białorusi i dziennikarzem, działaczem tego związku Andrzejem Poczobutem zorganizowali w niedzielę (25 lipca) pod konsulatem białoruskim w Białymstoku przebywający w Polsce działacze i działaczki ZPB (od dawna nieuznawanego przez białoruski reżim). Podobne akcje odbyły się w Warszawie i Sopocie.

Uwolnić więźniów politycznych!

Andżelika Borys i Andrzej Poczobut, liderzy Polaków na Białorusi, przebywają w areszcie jako podejrzewani o „podżeganie do nienawiści" i „rehabilitację nazizmu". Grozi im od 5 do 12 lat więzienia. Przy okazji czwartej miesięcznicy ich aresztowania w oświadczeniu Związek Polaków na Białorusi napisał: „Nasi koledzy usłyszeli absurdalne zarzuty „podżegania do nienawiści na tle narodowościowym i religijnym" oraz „rehabilitacji nazizmu" tylko dlatego, że są Polakami i od wielu lat działają na rzecz pielęgnowania w środowisku polskiej mniejszości narodowej na Białorusi polskich tradycji, kultury oraz języka. „Zbrodnią" popełnioną przez naszych kolegów według dyktatorskiego reżimu Aleksandra Łukaszenki jest także to, że Andżelika i Andrzej pielęgnowali pamięć o Polakach, którzy w różnych okresach dziejowych działali i walczyli o dobro swojego narodu i na terenach leżących obecnie w granicach Republiki Białorusi".

Akcja solidarności z przetrzymywanymi w więzieniu przez reżim Aleksandra Łukaszenki Andżeliką Borys - prezes Związku Polaków na Białorusi i dziennikarzem, działaczem tego związku Andrzejem Poczobutem. Akcję zorganizowali w niedzielę (25 lipca) pod konsulatem białoruskim w Białymstoku członkowie Związku Polaków na BiałorusiAkcja solidarności z przetrzymywanymi w więzieniu przez reżim Aleksandra Łukaszenki Andżeliką Borys - prezes Związku Polaków na Białorusi i dziennikarzem, działaczem tego związku Andrzejem Poczobutem. Akcję zorganizowali w niedzielę (25 lipca) pod konsulatem białoruskim w Białymstoku członkowie Związku Polaków na Białorusi Fot. Maciej Chołodowski

W białostockiej manifestacji wzięło udział kilkadziesiąt osób, w tym przedstawiciele i przedstawicielki diaspory białoruskiej mieszkający obecnie w podlaskiej stolicy i grupa białostoczan, a wśród nich m.in. Anna Kietlińska, prezeska podlaskiego oddziału Stowarzyszenia „Wspólnota Polska".

Na chodniku przed konsulatem manifestanci i manifestantki trzymali wielkoformatowy baner: „Siedzą, bo są Polakami" ze zdjęciami Andżeliki Borys i Andrzeja Poczobuta po jego bokach. Inni trzymali zdjęcia wydrukowane na kartkach, Nie zabrakło historycznych, nieuznawanych przez reżim biało-czerwono-białych flag. Skandowano po białorusku: „Uwolnić więźniów politycznych!", „Wolność dla Andżeliki i Andrzeja!", „Wolność dla Polaków na Białorusi!", „Wolność dla Białorusinów na Białorusi!".

Akcja solidarności z przetrzymywanymi w więzieniu przez reżim Aleksandra Łukaszenki Andżeliką Borys - prezes Związku Polaków na Białorusi i dziennikarzem, działaczem tego związku Andrzejem Poczobutem. Akcję zorganizowali w niedzielę (25 lipca) pod konsulatem białoruskim w Białymstoku członkowie Związku Polaków na BiałorusiAkcja solidarności z przetrzymywanymi w więzieniu przez reżim Aleksandra Łukaszenki Andżeliką Borys - prezes Związku Polaków na Białorusi i dziennikarzem, działaczem tego związku Andrzejem Poczobutem. Akcję zorganizowali w niedzielę (25 lipca) pod konsulatem białoruskim w Białymstoku członkowie Związku Polaków na Białorusi Fot. Maciej Chołodowski

Teraz nie mogą milczeć

Do zebranych zwróciły się Maria Tiszkowska, prezeska oddziału ZPB w Wołkowysku, oraz Irena Biernacka, prezeska oddziału tego związku w Lidzie, które dzięki staraniom polskiej dyplomacji w końcu maja opuściły Białoruś po dwumiesięcznym pobycie w areszcie (obecnie przebywają w Polsce; przyjechała do Polski wówczas też inna poddana represjom działaczka ZPB Anna Paniszewa).

Irena Biernacka, z portretem Andrzeja Poczobuta (to także korespondent „Gazety Wyborczej") i w koszulce z wizerunkiem Andżeliki Borys mówiła po polsku:

– Andżelika Borys i Andrzej Poczobut są, tak jak wcześniej my, zakładnikami reżimu. Mam nadzieję, że dotrze do nich informacja o tym, że walczymy o ich uwolnienie, tak jak o innych więźniów politycznych na Białorusi.

I zwracała się do Białorusinów i Białorusinek po białorusku:

– Nie ma między nami różnicy. Żyjemy na jednej białoruskiej ziemi. Chciałbym, żebyśmy byli solidarni. Jeśli nasze białoruskie państwo nie chce niczego budować, budujmy wspólnie razem. Pokazujmy razem wszystkim więźniom politycznym że jesteśmy z nimi. Żywie Biełaruś! Za naszą i waszą wolność!

Maria Tiszkowska z kolei z portretem Andżeliki Borys w rękach także dziękowała za podtrzymanie na duchu represjonowanych Polaków na Białorusi i Białorusinów.

Przekonywała: – Sprawiedliwość musi być po naszej stronie, tymczasem nie możemy milczeć, póki jest tylu więźniów na Białorusi.

Przyznała, że znając Andżelikę Borys i Andrzeja Poczobuta, nie zgodzą się oni na szantaż władz, aby opuścić Białoruś w zamian za uwolnienie z więzienia.

– Miejmy nadzieję, że inaczej rozwiąże się ich sytuacja – dodała.

Akcja solidarności z przetrzymywanymi w więzieniu przez reżim Aleksandra Łukaszenki Andżeliką Borys - prezes Związku Polaków na Białorusi i dziennikarzem, działaczem tego związku Andrzejem Poczobutem. Akcję zorganizowali w niedzielę (25 lipca) pod konsulatem białoruskim w Białymstoku członkowie Związku Polaków na BiałorusiAkcja solidarności z przetrzymywanymi w więzieniu przez reżim Aleksandra Łukaszenki Andżeliką Borys - prezes Związku Polaków na Białorusi i dziennikarzem, działaczem tego związku Andrzejem Poczobutem. Akcję zorganizowali w niedzielę (25 lipca) pod konsulatem białoruskim w Białymstoku członkowie Związku Polaków na Białorusi Fot. Maciej Chołodowski

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.