Ten artyku czytasz w ramach bezp豉tnego limitu

Białorusini uczestniczący w rozpoczętej w sobotę (5 czerwca) akcji w pobliżu polsko-białoruskiego przejścia granicznego w Bobrownikach – domagający się szybkiego wprowadzenia przez UE skutecznych sankcji wobec reżimu Łukaszenki oraz otwarcia lądowych granic przez nielegalnie sprawujących władzę na Białorusi – nie kryją zaskoczenia wypowiedzią wicemarszałka Sejmu Ryszarda Terleckiego na temat liderki białoruskiej opozycji Swiatłany Cichanouskiej.

„Niech szuka pomocy w Moskwie"

Chodzi o wpis na Twitterze zamieszczony przez Ryszarda Terleckiego (to też szef klubu parlamentarnego PiS) w piątek (4 czerwca). Była to jego reakcja na udział Swiatłany Cichanouskiej (prezydent elekt Białorusi) w obchodach 32. rocznicy pierwszych częściowo wolnych wyborów w Polsce. Cichanouska wspólnie z politykami PO wzięła udział w odsłonięciu pomnika „Solidarności" w Warszawie oraz wystąpiła na konferencji prasowej z Rafałem Trzaskowskim. Terlecki w związku z tym obwieścił na Twitterze: „Jeżeli Cichanouska chce reklamować antydemokratyczną opozycję w Polsce i występować na mityngu Trzaskowsiego, to niech szuka pomocy w Moskwie, a my popierajmy taką białoruską opozycję, która nie staje po stronie naszych przeciwników".

W Białymstoku powstanie centrum koordynacyjne pomocy Polakom z Białorusi

W sobotę (5 czerwca) wicemarszałek Sejmu kontynuował na Facebooku: „Oburzonym moim tt wyjaśniam, że w czasie, gdy polski rząd upomina się w Europie o wsparcie dla wolnej Białorusi, walczy o prawa polskiej mniejszości, finansuje niezależną telewizję, udziela białoruskim działaczom różnorodnej pomocy, pani Cichanouska zgadza się brać udział w mityngu opozycji, która w Polsce nie uznaje wyniku demokratycznych wyborów, kwestionuje legalność państwowych instytucji i wspiera łamiących prawo sędziów. W dodatku pani Cichanouska ma tam występować razem z liderem opozycji wobec rządu Victora Orbana. Gratuluję pomysłu. Co innego spotykać się z kim tylko ma ochotę, a co innego brać udział w werbunku antyrządowych kadr. Oto jak łatwo stracić sympatię większości Polaków".

Jeszcze w czwartek, po pierwszym wpisie Terleckiego, do jego słów odniosła się sama Swiatłana Cichanouska. Stwierdziła w rozmowie z TVN24:

– Teraz nie walczycie przeciwko sobie, tylko za Białorusinów. Nie wydaje mi się, byśmy musieli być w centrum sporu. Na Białorusi pojawia się pytanie, dlaczego mielibyśmy być. To bardzo dziwny tweet.

Dodała: – Nie sądzę, że to w porządku wobec sytuacji, w której są Białorusini. Jest porozumienie pomiędzy wszystkimi partiami politycznymi. Białoruś jednoczy w tym wyjątkowym momencie.

Wdzięczni i zaskoczeni

W czasie rozpoczętej w sobotę akcji na przejściu w Bobrownikach (ma potrwać do 12 czerwca; możliwa jest po trzech dniach blokada tego przejścia) uczestniczący w niej Białorusini przebywający w Polsce, których pytaliśmy, jak przyjęli wypowiedź Terleckiego dotyczącą Swiatłany Cichanouskiej, w większości nie kryli – jak jedna uczestniczek tej pikiety:

– Tego się nie spodziewałam. Nie rozumiem, o co chodzi. To pewnie jakieś polskie rozgrywki. Nam w sumie nic do tego.

Inny z uczestników Siarhej, który musiał przed pół rokiem uciekać z Mińska po tym, jak był nękany przez milicję za udział w antyreżimowych protestach przyznał:

– Nie chce mi się wierzyć, że tak myśli cała władza w Polsce. Dowody wsparcia odczuwamy zarówno ze strony waszych rządzących, jak i opozycji.

Jeszcze inny stwierdził: – Kto jak kto, ale Polacy nam teraz bardzo pomagają i wierzę, że tak będzie aż do odejścia Łukaszenki.

Do słów Terleckiego odniósł się uczestniczący w akcji w Bobrownikach Paweł Łatuszka (jeden z organizatorów akcji) – członek prezydium białoruskiej, opozycyjnej Rady Koordynacyjnej, stojący na czele Narodowego Zarządu Antykryzysowego (NAU). To były: minister kultury, dyrektor Teatru im. Janki Kupały w Mińsku, ambasador Białorusi w Polsce i we Francji. Łatuszka skomentował wypowiedź Terleckiego dyplomatycznie:

– Jesteśmy wdzięczni rządowi Polski za pomoc w tej naszej walce o demokrację, a przede wszystkim za wsparcie na arenie międzynarodowej i za to, że pomaga uchodźcom z Białorusi, represjonowanym. Liczymy, że taka pomoc będzie kontynuowana.

Czytaj ten tekst i setki innych dzi瘯i prenumeracie

Wybierz prenumerat, by czyta to, co Ci ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakuj帷e reporta瞠 i porady ekspert闚 w sprawach, kt鏎ymi 篡jemy na co dzie. Do tego magazyny o ksi捫kach, historii i teksty z medi闚 europejskich. Zrezygnowa mo瞠sz w ka盥ej chwili.