Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Chcesz wiedzieć, czym żyje Białystok i region? Zapisz się na nasz poranny newsletter lokalny, a nic Cię nie ominie!

Niewykluczone, że w ciągu najbliższych 24 godzin spadnie ostatni śnieg tej wiosny. Ale póki co, warto zachować ostrożność. Synoptycy ostrzegają w nocy przed oblodzeniem we wszystkich powiatach – spadek temperatury powietrza od -1 do -3 stopni Celsjusza spowoduje zamarzanie mokrych nawierzchni dróg i chodników.

A te mogą być mokre ze względu na przelotne opady śniegu i deszczu ze śniegiem w ciągu dnia. Wedle meteorologów w województwie lokalnie możliwa jest też krupa śnieżna, czyli opad kulistych, nieprzezroczystych ziarenek lodowych o średnicy zazwyczaj od 2 do 5 mm, czasem porównywana do niewielkiego gradu. Z prognoz wynika, że po południu możliwe są również pierwsze lokalne burze.

W dzień temperatura maksymalna osiągnie od 5 stopni C do 8 stopni C. Tak naprawdę odczujemy ją jako niższą, ze względu na wiatr, okresami nawet porywisty (w czasie ewentualnych burz możliwe porywy do 60 km/h). Po południu jednak może wyjrzeć też słońce.

W nocy z czwartku na piątek (9 kwietnia) początkowo miejscami spodziewane są przelotne opady deszczu ze śniegiem lub śniegu. Możliwe jest tez powtórne wystąpienie krupy śnieżnej. Temperatura minimalna od -3 stopni C do -1 stopni C. Miejscami może zrobić się ślisko.

Ale już od soboty spodziewane jest duże ocieplenie i sporo słońca. W sobotę (10 kwietnia) temperatura w regionie wyniesie około 14 stopni, a w niedzielę (11 kwietnia) – nawet 18 stopni Celsjusza

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.