Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Chcesz wiedzieć, czym żyje Białystok? Zapisz się na nasz poranny newsletter lokalny, a nic Cię nie ominie!

– Zapraszamy na filmowe wyprawy: do światowej stolicy muzyki z filmem „Nowy Orlean: miasto muzyki” oraz osobistą podróż z „Ronnie Wood. Ktoś na górze mnie lubi” – mówi Elżbieta Puczyńska z Białostockiego Ośrodka Kultury, która od wielu lat układa program organizowanego przez BOK festiwalu Jesień z Bluesem.

Bilety na każdy z filmów kosztują 16 zł. Do kupienia w kasie kina Forum lub na stronie bilety.bok.bialystok.pl

Kino Forum zaprasza

poniedziałek (1 marca), godz. 18.15

„Nowy Orlean: Miasto muzyki”

USA 2019, 103' reż. Michael Murphy

narracja: Terence Blanchard, muzyka: Terence Blanchard i goście

Nowy Orlean to światowa stolica muzyki. Jej dźwięki rozbrzmiewają na ulicach miasta od kilkuset lat i nie cichną. Wręcz przeciwnie. Tu rodzą się trendy, nowe gatunki i wirtuozi. Miasto targane przez historię i stale doświadczane, wciąż dźwiga się i trwa wraz ze swoją kulturą i mieszkańcami.

Dowiemy się, skąd w Nowym Orleanie wzięły się jazz, R&B, funky. Posłuchamy wspaniałej muzyki legend jazzu i zobaczymy na ekranie Louisa Armstronga, The Neville Brothers, The Preservation Hall Jazz Band. O swoim postrzeganiu Nowego Orleanu opowiedzą m.in. Robert Plant, Keith Richards czy Sting. Ten film to fundament muzycznych podróży każdego, kto kocha muzykę.

Kadr z filmu 'Nowy Orlean: Miasto muzykiKadr z filmu 'Nowy Orlean: Miasto muzyki Fot. Materiały prasowe

Film odkrywa przed widzem przebogate dziedzictwo kulturowe, chyba najbardziej muzycznego miasta w świecie! Poprzez historię Nowego Orleanu i jego muzyczne dzieje prowadzi nas na ekranie nominowany do Oscara oraz sześciokrotny zdobywca nagrody Grammy kompozytor jazzowy Terence Blanchard. Poznajemy historię narodzin jazzu i innowacji w nim, R&B, funky. Nowy Orlean to miasto wyjątkowe ze swoją odrębną, wyjątkową historią. Tętni muzyką, poczynając od dźwięków bębnów na Congo Square w XVIII wieku aż po wspaniałe formy jazzowe słyszalne na każdym rogu miasta w czasach obecnych.

Reżyser Michael Murphy oraz producent wykonawczy Terence Blanchard zabiorą was w miejsca, gdzie kultura i historia miasta odbijają się w muzyce, a muzyka wpływa na kulturę, podnosi ze zgliszczy i jednoczy jego mieszkańców. W filmie zobaczymy archiwalne i niedawno odrestaurowane koncerty takich legend jak Louis Armstrong, Fats Domingo, Allen Toussaint, Dr. John, The Neville Brothers, The Preservation Hall Jazz Band. Przeplatane są one rozmowami z takimi legendami muzyki, jak: Branford Marsalis, Wynton Marsalis, Robert Plant, Keith Richards, Bonnie Raitt, Harry Connick, Dr. Michael White, Sting i wielu innych.

środa (3 marca) godz. 18:30

Ronnie Wood: Ktoś na górze mnie lubi

Dokument biograficzny, muzyczny

UK 2019, 82’, reż. Mike Figgis

Ronnie Wood to geniusz, oszlifowany, bezcenny diament pośród gitarzystów rockowych, jacy stąpają albo stąpali kiedykolwiek po ziemi. Żył zawsze i żyje nadal w jeden sposób: szybko i uparcie. Wyciska z życia tyle soków, ile natura dała. Wyciska też z siebie. Nie planował tego wszystkiego: mówi, że miał szczęście być we właściwym czasie i miejscu, z właściwymi ludźmi. Ale on także i z tego wycisnął, ile się dało. Jak to jest być legendą za życia? Czy ciąży mu to? Czy też uskrzydla? Patrząc na tego renesansowego artystę, możemy być tylko pewni: czas można oszukać. Jak to zrobić? W filmie świetnego reżysera Mike’a Figgisa (m.in. "Zostawić Las Vegas” z Nicolasem Cage’em), znajdziecie zapewne odpowiedź na to pytanie!

Kadr z filmu 'Ronnie Wood: Ktoś na górze mnie lubi'Kadr z filmu 'Ronnie Wood: Ktoś na górze mnie lubi' Fot. Materiały prasowe

Film Mike’a Figgisa to bardzo intymny portret Ronniego Wooda, legendarnego członka grupy Rolling Stones. Poznajemy go jako muzyka, artystę i twardziela niepoddającego się na żadnym z etapów swojego życia.

Człowiek, który będąc już po siedemdziesiątce, wciąż jest na szczycie, opowiada swoją historię od skromnych początków w północnym Londynie, gdzie ukształtował się jego muzyczny świat, poprzez niewyobrażalne 50 lat kariery (jak dotąd) na scenie, kiedy to pracował i tworzył muzykę z najwybitniejszymi muzykami naszych czasów w kapelach takich jak: The Birds, Jeff Beck, The New Barbarians, Rod Stewart, The Faces. Ronnie zabiera nas w podróż poprzez całe swoje życie, oprowadzając nas po jego jasnych i ciemnych zaułkach wraz z przyjaciółmi, którzy są nieodłączną częścią jego historii, takimi jak: Damien Hirst, Mick Jagger, Keith Richards, Imelda May, Rod Stewart.

(opisy filmów – według materiałów organizatorów) 

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.