Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Chcesz wiedzieć, czym żyje Białystok i region? Zapisz się na nasz poranny newsletter lokalny, a nic Cię nie ominie!

W komunikacie opublikowanym na Facebooku przez wójta Białowieży Alberta Litwinowicza czytamy, że próby odłowienia wilka, „który pojawia się na terenie zabudowań Białowieży”, będą podejmować pracownicy Instytutu Biologii Ssaków PAN oraz Białowieskiego Parku Narodowego.

Podano numery telefonów w celu umożliwienia bezpośredniego przekazywania informacji o miejscu przebywania wilka (600 914 516 oraz 509 099 217).

W środę (17 lutego) dyrektor Instytutu Biologii Ssaków PAN w Białowieży prof. Rafał Kowalczyk napisał na Facebooku: „Jak zapewne wiecie, będziemy podejmować próby odłowienia wilka, który od kilku miesięcy, nawet kilka razy dziennie, jest obserwowany w Białowieży. Zgodziliśmy się wspierać Urząd Gminy, służyć swoją wiedzą i doświadczeniem, bo musimy ten konflikt rozwiązać. Pojawiają się w tej sprawie bardzo skrajne głosy, od zastrzelenia wilka po pozostawienie sytuacji tak, jak jest. Mimo że w większości sytuacji (zebraliśmy informacje o ponad 50 przypadkach kontaktu z wilkiem) wilk nie wykazuje agresji, nie oznacza to jednak, że nie może stanowić zagrożenia”.

Profesor Kowalczyk zaznacza: „Nie możemy czekać, aż wydarzy się jakieś nieszczęście, a w kontakcie z dzikimi zwierzętami zawsze jest to możliwe, szczególnie jeśli chodzi o duże drapieżniki. Po szerokich konsultacjach, które prowadziliśmy, decyzja o odłowie wilka i umieszczeniu go w ośrodku zamkniętym wydaje się być najlepszym rozwiązaniem. Ten wilk już nie stanie się dziki, nie odzyska bojaźni przed człowiekiem. Chciałbym, aby pozostał na wolności, ale rozumiem, że jak najszybsze rozwiązanie tej konfliktowej sytuacji jest ważne, bo wielu mieszkańców zwyczajnie się boi, zmieniło swoje przyzwyczajenia spacerowe itd. Ulice Białowieży to nie miejsce dla wilka. Dlatego proszę o szybkie informowanie o przypadkach spotkania wilka, co umożliwi nam szybkie dotarcie w to miejsce i podjęcie próby uśpienia wilka przez strzał z broni pneumatycznej, choć to niejedyna metoda, którą będziemy stosować. Cała operacja jest trudna, czasochłonna, ale IBS PAN i BPN mają doświadczenie w odłowach dzikich zwierząt. Wierzę, że wspólnie uda nam się ten konflikt rozwiązać!”.

Jeśli wilka uda się złapać, ma zostać wywieziony do Ośrodka Rehabilitacji Zwierząt w Napromku w nadleśnictwie Olsztynek.

Jak pisaliśmy kilkakrotne na przełomie minionego i obecnego roku, przywołując obserwacje naszych Czytelników, śmiałych wilków może być w okolicach Białowieży więcej (choć być może to tylko pojedyncze sytuacje). Jak mówi m.in. prof. Kowalczyk, takie zachowania tych drapieżników (znajdujących się pod ścisłą ochroną) są nienaturalnym zachowaniem, a wynikać mogą z działań człowieka, które ułatwiają wilkom zdobycie pokarmu.

Plakat edukacyjny 'Jak żyć z wilkami?'Plakat edukacyjny 'Jak żyć z wilkami?' Fot. IBS PAN w Białowieży

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.