Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Chcesz wiedzieć, czym żyje Białystok? Zapisz się na nasz poranny newsletter lokalny, a nic Cię nie ominie!

Na podlaskich drogach (mimo że od ostatniej śnieżycy minęły już ponad dwie doby) trudne warunki panują od kilku dni. Z powodu silnego mrozu służby nie były w stanie usunąć w całości zalegającej w wielu miejscach warstwy zbitego śniegu, zamieniającego się w lodową skorupę.

Ślisko więc miejscami jest więc cały czas. Sytuację zmieni odwilż, która zacząć ma się w środę (20 stycznia) po południu, ale niezależnie od niej przez cały dzień w regionie może być nadal bardzo ślisko. Od godz. 7 rano do godz. 20 w środę w różnych miejscach regionu padać będzie marznący deszcz.

– Prognozuje się miejscami wystąpienie słabych opadów marznącego deszczu lub mżawki, powodujących gołoledź. Opady będą przemieszczać się z zachodu na wschód i poprzedzone będą śniegiem i deszczem ze śniegiem – informuje dyżurna synoptyk Karolina Kierklo z Podlaskiego Biura Prognoz Meteorologicznych.

Prawdopodobieństwo wystąpienia zjawiska jest duże – 80 proc. Ostrzeżenie o oblodzeniu obowiązuje także przez całą noc ze środy na czwartek, do godz. 7.30 w czwartek (21 stycznia).

Meteorolodzy prognozują spadek temperatury powietrza poniżej 0 st. Celsjusza, powodujący zamarzanie mokrych nawierzchni dróg i chodników. Temperatura minimalna: od -2 st. C do -1 st. C, przy gruncie od -3 st. C do -2 st. C.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.