Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Student białostockiej Akademii Teatralnej spektakl „Hikikomori” realizuje dzięki stypendium artystycznemu prezydenta Białegostoku dla młodych twórców i ze wsparciem macierzystej uczelni oraz Białostockiego Teatru Lalek.

Przedstawienie inspirowane jest tekstem „Hikikomori” Holger Schober, który ukazał się w 31. zeszycie Nowych Sztuk dla Dzieci i Młodzieży, ale są w nim też autorskie fragmenty twórców spektaklu. Premiera online odbędzie się w środę (30 grudnia) o godz. 19.17 na www.facebook.pl/spektaklhikikomori i www.btl.bialystok.pl

Spektakl. H. ucieka ze świata

– To historia Huberta, który zmaga się z brakiem zrozumienia. Z bezsilności i chęci znalezienia dla siebie pomocy zamyka się w swoim pokoju – opowiada Lasota.

Samotność, cisza, nieposkładane myśli. Co z tego wyniknie? Konieczność stworzenia alternatywnego świata. Hubert zaczyna korzystać z internetowego forum, grać w gry online, przybiera nick H.   

Zamyka się w pokoju, nikogo do siebie nie wpuszcza, zatapia się w swoim świecie. Ważny jest tylko internet i wirtualna przestrzeń. Czy to już (czy za chwilę) choroba naszych czasów? Hikikomori - nowe zjawisko społeczne na teatralny warsztat wziął z gronem współpracowników aktor Oskar Lasota. Spektakl o wycofaniu społecznym będzie miał premierę w sieci w środę (30 grudnia) o 19.17.Zamyka się w pokoju, nikogo do siebie nie wpuszcza, zatapia się w swoim świecie. Ważny jest tylko internet i wirtualna przestrzeń. Czy to już (czy za chwilę) choroba naszych czasów? Hikikomori - nowe zjawisko społeczne na teatralny warsztat wziął z gronem współpracowników aktor Oskar Lasota. Spektakl o wycofaniu społecznym będzie miał premierę w sieci w środę (30 grudnia) o 19.17. Fot. Materiały prasowe

– Nie wpuszcza nikogo do swojego świata. Nie ma do niego dostępu nikt, kto pojawi się spoza internetu. Tyle że internet szybko okazuje się być nie tylko pomocnym medium, ale również źródłem niebezpieczeństwa i hejtu – mówi Oskar Lasota o swoim spektaklu. – Widz będzie miał możliwość przeniesienia się w tajemniczą przestrzeń, która staje się obrazem tęsknot czy sennych abstrakcji głównego bohatera. Spektakl jest analizą relacji dziecko–rodzic, opiekun w sytuacji „hikikomori”. Czy możliwe jest w takim wypadku stwierdzenie, kto jest winny, a kto potrzebuje realnie pomocy? Dzisiejsze czasy stawiają wysokie, przerastające możliwości człowieka wymagania, zaszczepia się w nas potrzeba nieustannego oczekiwania od siebie i innych, a przez to zatraca się piękno marzeń i świadomego oddechu ze swoim ciałem i rzeczywistym otoczeniem.

A od tego w przypadku bardziej kruchych psychicznie jednostek bardzo blisko do wycofania się ze społecznego życia.

Teatr. Zjawisko narasta

Oskar Lasota wraz ze współtwórcami spektaklu zaprasza na premierowy pokaz także za pomocą trailera, już funkcjonującego w sieci.

Opowiada w nim m.in., że zjawisko wycofania społecznego – hikikomori – swoją nazwę czerpie z języka japońskiego, bo to tam zaczęto je badać z powodu coraz większej liczby występujących w tym kraju przypadków takiej izolacji społecznej. Przybiera ona często ekstremalne rozmiary: izolujący nie chce się z nikim spotykać, bezpiecznie czuje się tylko we własnym pokoju, nawet wyjście do toalety staje się problemem, a jedzenie przyjmuje tylko, gdy ktoś wsunie mu je przez szparę w drzwiach lub zostawi pod nimi. 

 

– Problem przybiera na sile, najwięcej przypadków zanotowano w Japonii i w Chinach, ale coraz więcej jest ich już i w Europie, m.in. w Polsce. Powodów usunięcia się ze społeczeństwa może być wiele – hikikomori to ucieczka przed życiem, które przerasta, przed wymaganiami, których nie da się spełnić, przed przyszłością, która jest niepewna, przed porażką – mówi o temacie swego projektu Lasota. – Oprócz społeczeństwa odpowiedzialność ponoszą też rodzice, którzy stawiają swoim dzieciom zbyt wysoką poprzeczkę albo są tak nadopiekuńczy, że pozostawiają swoim dzieciom za mało miejsca na decyzję. Często hikikomori towarzyszy uzależnienie od internetu, bo to tam głównie poszukuje się antidotum na swoje lęki. A i dzieci, które wcześniej nie izolowały się społecznie, coraz częściej mają problem z nawiązywaniem kontaktów międzyludzkich poprzez nadmierne korzystanie z internetu i gier.

Lasota stawia pytanie: – Czy hikikomori to choroba przyszłości? Nie każdy jest w stanie zrozumieć, jak funkcjonują hikikomori. Ale obecnie w dobie pandemii każdy mógł przejść izolację i choć była narzucona, wie, do czego może doprowadzić nasze myśli.

Współtwórcy

Wszystkie te wątki młody aktor chce poruszyć w swoim spektaklu online (dla młodzieży od 12. roku życia i dorosłych). Sam gra w nim główną rolę, a towarzyszą mu Marta Rau i Aleksandra Sapiaska (przygotowała też teksty piosenek).

Reżyserii i przygotowania scenografii do spektaklu podjęła się Anita Piotrowska (ona też odpowiada za autorskie fragmenty tekstu w spektaklu i improwizacje aktorów). Spektakl opieką artystyczną objęła Paula Czarnecka, za muzykę odpowiada Uhranova, a za tworzące klimat wizualizacje – Agnieszka Waszczeniuk i Michał Dąbrowski.

*****

Premiera online spektaklu odbędzie się w środę (30 grudnia) na www.facebook.pl/spektaklhikikomori i www.btl.bialystok.pl.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.