W Bia造mstoku rozpocz掖 dzia豉lno嗆 pierwszy dom tymczasowego pobytu dla obywateli Bia這rusi zmuszonych opu軼i w豉sny kraj po ostatnich, sfa連zowanych wyborach prezydenckich. Bia這rusini i Bia這rusinki b璠 mogli tu znale潭 czasowe schronienie, rozpocz望 nauk podstaw j瞛yka polskiego i uzyska wsparcie konsultacyjne i psychologiczne.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Tymczasowy dom (shelter) dla obywateli Białorusi zmuszonych opuścić swój kraj został uroczyście otwarty we wtorek (8 grudnia) z inicjatywy Fundacji „Białoruś 2020”, założonej w Białymstoku po sierpniowych wyborach prezydenckich na Białorusi przez przedstawicieli i przedstawicielki tutejszej diaspory białoruskiej.

Pomysł otwarcia tego domu wsparła Fundacja „Kraj do życia”, związana z kandydatką w ostatnich wyborach prezydenckich na Białorusi Swiatłaną Cichanouską, która musi obecnie przebywać na emigracji (jest na Litwie). Dom mieści się w jednym z trzykondygnacyjnych budynków wynajętych przez Białorusinów i Białorusinki na Jaroszówce.

– Pomysł stworzenia takiego domu zrodził się, kiedy do Białegostoku trafiła trójka studentów relegowanych z uczelni za swoje poglądy polityczne i udział w protestach – mówi Marina Leszczewska, prezeska Fundacji „Białoruś 2020”, psycholożka pochodząca z Mińska, która mieszka w Białymstoku już od kilku lat. – Unikatowość tego projektu polega na tym, że jest on wyrazem solidarności Białorusinów całego świata. To oni, przedstawiciele białoruskich diaspor Kanady, Wielkiej Brytanii i wielu innych krajów, odezwali się na naszą prośbę i zebrali fundusze na wynajęcie tego domu. To wyraźnie pokazuje skalę zjednoczenia Białorusinów, niezależnie od tego, gdzie mieszkają.

Jak podkreśla prezes Leszczewska, osoby, które będą mieszkać w tym domu (maksymalnie dwa miesiące każda), otrzymają nie tylko schronienie i dach nad głową, ale także będą mogły uczyć się podstaw języka polskiego oraz m.in. uczestniczyć w seminariach i spotkaniach adaptacyjnych. Mogą też liczyć np. na wsparcie psychologiczne.

– Jednocześnie chcemy, aby nie utracili więzi z ojczyzną – zaznacza prezes Leszczewska.

We wtorek domu zamieszkiwało już pierwszych sześć osób. To studenci relegowani z mińskich uczelni za opozycyjną działalność. Dom będzie mógł w sumie pomieścić siedemnaście osób.

Każdy, kto chce wspomóc mieszkańców domu, zwłaszcza żywnością, może kontaktować się z Fundacją Białoruś 2020” na jej stronie facebookowej.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi 
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Wi璚ej na ten temat
Komentarze
Zaloguj si
Chcesz do陰czy do dyskusji? Zosta naszym prenumeratorem