Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

W poniedziałek (16 listopada) w Białymstoku po raz kolejny protestowali przeciwniczki i przeciwnicy zaostrzenia polityki aborcyjnej. Tym razem ich protest zbiegł się z Międzynarodowym Dniem Tolerancji, świętem ustanowionym przez Zgromadzenie Ogólne ONZ 12 grudnia 1995 r. z inicjatywy UNESCO.

Fot. Agnieszka Sadowska / Agencja Gazeta

Solidarność z osobami LGBT+

Po orzeczeniu Trybunału Konstytucyjnego, który uznał aborcję z powodu ciężkich wad płodu za niezgodną z konstytucją, poniedziałkowy (16.11) protest w Białymstoku przeprowadzono pod hasłem: „Prawa kobiet – wspólna sprawa!”. Organizatorki i organizatorzy białostockiej manifestacji zapowiadali przed nim: „Znów wychodzimy protestować przeciwko odbieraniu nam praw! Przeciwko zmuszaniu kobiet do rodzenia wbrew ich woli! Przeciwko odbieraniu kobietom możliwości wyboru i decydowania o własnym ciele i życiu!”.

Skrzyknięto się – jak zwykle spontanicznie na Facebooku – na placu przed Teatrem Dramatycznym im. Aleksandra Węgierki. Ponieważ jednak nieopodal bramę Pałacu Branickich z okazji Międzynarodowego Dnia Tolerancji białostockich magistrat rozświetlił tęczowymi barwami, manifestantki i manifestanci postanowili przenieść się właśnie pod nią. Tym razem pojawiło się około pół setki protestujących (poprzednio bywało i 18 tys.).

– Nawet jak będzie nas tak mało jak teraz, będziemy spotykać się i protestować regularnie, bo cały czas trwa wojna. Podstawowe unijne prawa człowieka, w tym zwłaszcza kobiet czy osób LGBT+, są w Polsce łamane. Nie możemy dać się zepchnąć. Walczymy o prawo do decydowania o własnym ciele – przemawiała Małgorzata Linkiewicz z białostockiego Ogólnopolskiego Strajku Kobiet.

Dodawała: – Kobiety w obronie praw człowieka stają solidarnie razem z osobami LGBT+. Nie możemy pozwolić na odczłowieczanie osób, które mają inną tożsamość płciową czy seksualną.

Inna z uczestniczek protestu pytała – zdaje się, retorycznie – wyraźnie mając na myśli Jarosława Kaczyńskiego: – Dlaczego dziad ma mi mówić, że mam być inkubatorem?!

A zebrani za nią skandowali: – Precz z dziadami!

Wznoszono także: „Rewolucja jest kobietą! „To jest wojna!”, „Chcemy zmiany!”, „Wolność, równość, tolerancja!”, Chcemy lekarzy nie misjonarzy!”, „Moje ciało mój wybór!”, „Seks to nie zbrodnia, ciąża nie kara! Chcę mieć aborcję, będę ją miała!”, „Kiedy państwo mnie nie chroni, moje siostry będę bronić!”, czy „Dzieci rodzimy z wyboru nie nakazu czy terroru!”.

I solidarność z Białorusią

Protestujący i protestujące (głównie młodzi) przez pół godziny w ramach poniedziałkowej manifestacji przechadzali się w tę i z powrotem przejściem łączącym aleję Józefa Piłsudskiego z rondem Andrzeja Lussy. Niektórzy kierowcy klaksonami okazywali z nimi solidarność. Tuż potem pikietujące i pikietujący udali się na manifestację, jaką nieopodal, przed konsulatem Białorusi zorganizowała diaspora białoruska Białegostoku – w setnym dniu protestów przeciwko sfałszowanym wyborom i represjom w tym kraju.

– Okażmy solidarność z Białorusinami, którzy walczą o swoją wolność i godność. Za tamtą rewolucją też stoją kobiety. Tam też chcą odwołać jednego dziada – mówiła Małgorzata Linkiewicz przed wyruszeniem pod konsulat.

A za nią skandowano: – Rewolucja jest kobietą!

Pikieta przeciw łamaniu praw kobiet i LGBT+. Manifestanci i manifestantki dołączyli też do protestu przeciw reżimowi Łukaszenki pod białoruskim konsulatem. Białystok, 16 listopada 2020
Pikieta przeciw łamaniu praw kobiet i LGBT+. Manifestanci i manifestantki dołączyli też do protestu przeciw reżimowi Łukaszenki pod białoruskim konsulatem. Białystok, 16 listopada 2020  Fot. Agnieszka Sadowska / Agencja Gazeta

Pod konsulat swoim skuterem podjechał także m.in. 52-letni Piotr, rolnik z podbiałostockiej wsi Pańki, który pojawił się specjalnie w tym dniu w Białymstoku, aby solidaryzować się z kobietami (po raz kolejny). Przyjechał z kartonowym transparentem, na którym wypisał ironiczne hasło: „Reumatyzm wrogom babszczyzny”. Tłumaczył swoją obecność krótko: – Jestem tu, bo po prostu wspieram kobiety.

Organizatorami poniedziałkowego protestu były: Ogólnopolski Strajk Kobiet Białystok, Młodzi Razem Podlaskie, Inicjatywa dla Białegostoku, Razem Podlaskie, KOD Podlaskie, Młoda Lewica – Podlasie, Tęczowy Białystok.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.