Białostoczanki i białostoczanie w poniedziałek (9 listopada) ponownie wychodzą na ulice. Po raz kolejny w związku z orzeczeniem Trybunału Konstytucyjnego, który uznał aborcję z powodu ciężkich wad płodu za niezgodną z konstytucją. Tym razem chcą też wykrzyczeć ministrowi edukacji i nauki, "żeby szedł do diabła".
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Poniedziałkowy protest w podlaskiej stolicy organizowany jest przez Ogólnopolski Strajk Kobiet Białystok i Młodych Razem Podlasie. Początek o godz. 18 na Rynku Kościuszki.

Wojna nadal trwa

To już kolejny taki protest w podlaskiej stolicy po tym, jak 22 października Trybunał Konstytucyjny uznał aborcję z powodu ciężkich wad płodu za niezgodną z konstytucją. Organizatorki i organizatorzy poniedziałkowej manifestacji w Białymstoku – pod hasłem: „To jest wojna!” – zapowiadają: „Znów wyjdźmy na spacer! Protestować przeciwko odbieraniu nam praw! Przeciwko zmuszaniu kobiet do rodzenia wbrew ich woli! Przeciwko odbieraniu kobietom możliwości wyboru i decydowania o własnym ciele i życiu!”.

Dodają: „Przy okazji pod Kuratorium Oświaty możemy wyrazić swój protest i wykrzyczeć Czarnkowi, żeby szedł do diabła, za zastraszanie nauczycieli i uczniów, za to, co chce zrobić z polską edukacją [chodzi o ministra edukacji i nauki Przemysława Czarnka – red.]! Przynieście wypisane na kartonach swoje postulaty! Stwórzmy wspólnie błyskawicę!”.

I przypominają: „Pamiętajcie, że to nie jest zgromadzenie. Nie łączymy się w grupki większe niż pięć osób, zachowujemy w nich dystans i nosimy maseczki”.

Dotąd w najliczniejszym z protestów, jaki przetoczył się przez Białystok po orzeczeniu TK, wzięło udział około 18 tysięcy osób, zwłaszcza młodych. Manifestacje takie odbyły się (i mają się jeszcze odbywać) w innych miastach regionu, w tym w Łomży, Suwałkach, Bielsku Podlaskim, Hajnówce.

Z policją krok w krok

Strajk Kobiet. Protest w Sokółce
Strajk Kobiet. Protest w Sokółce  Fot. Ogólnopolski Strajk Kobiet - Białystok

W końcu minionego tygodnia białostoczanie i białostoczanki wspierali protestujących w terenie: w Siemiatyczach i Sokółce. W tym ostatnim mieście (ostoi PiS i PSL) w sobotę (7 listopada) wraz z grupą tamtejszych mieszkanek i mieszkańców i w asyście licznych policjantów przemaszerowali centrum spod urzędu miejskiego pod siedzibę starostwa powiatowego i z powrotem pod magistrat. Skandowano: „Moje ciało to mój wybór!", „Rewolucja jest kobietą!”, „Chcemy lekarzy, nie misjonarzy!”, czy „Myślę, czuję, decyduję!”.

Na kartonowych transparentach widniało: „PiS myśli, że in vitro to pizzeria”, „Myślę... czuję... decyduję. W tej i każdej innej sprawie! Stop podziałom!”, „Jeb**PiS. Moje ciało mój wybór”, „Wolności się nie dostaje, wolność się bierze”, „Nie macie praw do naszych ciał”.

Jeden z młodych mężczyzn kroczył z wypisanym na transparencie hasłem: „Kobiety nie psy nie założysz im kagańca”. Donośnie śpiewano „Kocham wolność” Chłopców z Placu Broni. Wśród spacerowiczów i spacerowiczek szedł podlaski poseł Lewicy Paweł Krutul (Wiosna), który w każdej chwili gotowy był do interwencji, gdyby policjanci chcieli protest spacyfikować. Funkcjonariusze jednak ograniczyli się do spisania uczestników i uczestniczek spaceru i pilnowania ich krok w krok na całej trasie.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi 
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej
    Komentarze
    Zaloguj się
    Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem
    Stosujcie się do rad adwokatów, żądajcie podstawy prawnej działań, numerów i nazwisk funkcjonariuszy. Nie można pozwolić na łamanie prawa. Nie można dać się podłożyć.
    już oceniałe(a)ś
    1
    0
    Kobiety cały czas mają prawo wyboru, ponieważ wciąż ciąża może być przerwana, jeżeli ciąża zagraża życiu i zdrowiu kobiety lub ciąża jest wynikiem gwałtu. Ponadto kobieta, jeżeli nie chce wychowywać urodzonego dziecka, to ma prawo zrzec się opieki rodzicielskiej nad dzieckiem, co oznacza, że dziecko trafi do rodziny zastępczej lub do domu dziecka.
    @arawin321
    To trol. Oko Saurona zaszczyciło Białystok?
    już oceniałe(a)ś
    0
    0