Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

W czwartek (17 września) Łukaszenka o zamknięciu granic z Polską i Ukrainą poinformował podczas wystąpienia w czasie Forum Kobiet w Mińsku. Stwierdził:

- Jesteśmy zmuszeni wycofać wojska z ulic, postawić połowę armii pod bronią i zamknąć granicę państwową od zachodu, z Litwą i Polską. Jesteśmy, niestety, zmuszeni do wzmocnienia granicy państwowej z naszą bratnią Ukrainą.

Jak powiedziała w piątek (18 września) rano rzeczniczka Podlaskiego Oddziału Straży Granicznej Katarzyna Zdanowicz, samochody osobowe na obecnie czynnych dwóch przejściach polsko-białoruskich (w Kuźnicy Białostockiej i Bobrownikach) odprawiane są na bieżąco, bez żadnych utrudnień z białoruskiej strony, a samochody ciężarowe - jak zwykle przed weekendem - muszą nieco poczekać, bo tworzą się niedługie kolejki.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.