Aleksander Łukaszenka zapowiedział zamknięcie granic Białorusi z Polską i Litwą. Ochrona białoruskiej granicy z Ukrainą ma być wzmocniona.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Jak poinformował w czwartek (17 września) wieczorem białoruski portal tut.by, Łukaszenka o zamknięciu granic poinformował podczas wystąpienia w czasie Forum Kobiet w Mińsku.

– Jesteśmy zmuszeni wycofać wojska z ulic, postawić połowę armii pod bronią i zamknąć granicę państwową od zachodu – z Litwą i Polską. Jesteśmy, niestety, zmuszeni do wzmocnienia granicy państwowej z naszą bratnią Ukrainą – powiedział Łukaszenka.

Twierdził, że nie jest agresorem, wychował się na wsi, w której wszyscy chronili się i pomagali sobie nawzajem i zaznaczał: – Nie chcę, aby nasz kraj był w stanie wojny. Tym bardziej nie chcę, aby Białoruś, Polska i Litwa zamieniły się w teatr działań wojennych, w którym nie zostaną rozwiązane nasze sprawy.

Apelował do narodów Litwy, Polski i Ukrainy: – Powstrzymajcie swoich szalonych polityków, nie pozwólcie, aby wybuchła wojna.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi 
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej
Komentarze
Zaloguj się
Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem