Ten artyku czytasz w ramach bezp豉tnego limitu

W środę (9 września) kolejny protest pod konsulatem białoruskim w Białymstoku przeciwko sfałszowanym wyborom prezydenckim na Białorusi i trwającym tam represjom zbiegł się z pierwszym dniem wizyty w Polsce liderki opozycji i szerzej białoruskiego społeczeństwa obywatelskiego Swiatłany Cichanouskiej.

To główna kontrkandydatka Aleksandra Łukaszenki w prezydenckich wyborach 9 sierpnia.

Białorusini wybrani z tłumu manifestujących

Ostatnio manifestacje pod konsulatem białoruskim w Białymstoku odbywają się dwa razy w tygodniu: w środy i soboty. Przedtem – po wyborach 9 sierpnia – gromadzono się tu niemal codziennie. Obok wejścia do konsulatu od pierwszej pikiety pojawiały się znicze i kwiaty ku czci ofiar represji oraz zdjęcia zabitych. Od pewnego czasu i znicze, i kwiaty, i zdjęcia były sukcesywnie w tajemniczy sposób usuwane. W środę pojawiły się kolejne, które tym razem po manifestacji sami protestujący i protestujące uprzątnęli.

Na ogrodzeniu przed budynkiem naprzeciw konsulatu – za zgodą tutejszych mieszkańców zawisło pięć dużych biało-czerwono-białych flag, w tym jedna (pośrodku) z Pogonią. Na to, aby tu wisiały, pozwolenie od mieszkańców organizatorzy i organizatorki protestów dostali na pół roku. Tuż przed rozpoczęciem pikiety pod konsulatem pojawili się funkcjonariusze oddziału prewencji podlaskiej policji. Nieoczekiwanie podeszli do dwóch Białorusinów w tłumie i kazali im wraz z nimi odejść na stronę. Bez podania przyczyn Białorusini zostali spisani. Policjanci mieli im tłumaczyć już po spisaniu, że podejrzewano ich o rzucanie jakimiś przedmiotami na teren przyległy bezpośrednio do konsulatu.

– Kiedy to miało niby być, tego nam nie powiedziano. Nagrać to miała podobno kamera umieszczona przed konsulatem. Niczym nigdy nie rzucaliśmy – zapewniali obaj mężczyźni w rozmowie z „Wyborczą”, tuż potem jak wrócili na manifestację.

I pytali: – Czy polska policja wykonuje polecenia pracowników białoruskiego konsulatu?

Kolejna pikieta pod konsulatem białoruskim w Białymstoku. Na ogrodzeniu przed budynkiem naprzeciw konsulatu - za zgodą tutejszych mieszkańców zawisło pięć dużych biało-czerwono-białych flag.Kolejna pikieta pod konsulatem białoruskim w Białymstoku. Na ogrodzeniu przed budynkiem naprzeciw konsulatu - za zgodą tutejszych mieszkańców zawisło pięć dużych biało-czerwono-białych flag. Fot. Maciej Chołodowski

W czasie protestu minutą ciszy uczczono pamięć wszystkich ofiar represji na Białorusi. Wspominano m.in. Swiatłanę Aleksijewicz i innych członków prezydium białoruskiej Rady Koordynacyjnej, którzy są zastraszani, porywani, a nawet więzieni. Jeden z uczestników manifestacji przemawiał:

– Tych przestępstw reżimu Łukaszenki nigdy nie zapomnimy. Wszyscy winni będą sądzeni.

Inny mówił: – Ci, co biją i mordują teraz na Białorusi, to już nawet nie są bandyci, a coś gorszego, jakieś stwory. Nie pozostaje nam nic innego jak tylko wiara w lepszą przyszłość i walka.

Jeszcze inny zwracał się do pracowników konsulatu: – Jesteście z narodem czy z tą bandą, która trzyma na Białorusi władzę?

Powstaje Fundacja „Białoruś 2020”

Współorganizatorzy protestów pod konsulatem: mieszkający od blisko czterech lat w Białymstoku, a pochodzący z Grodna Dźima Siauko oraz Marina Leszczewska z Mińska, która mieszka w podlaskiej stolicy od pięciu lat, poinformowali o złożeniu wniosku w sprawie założenia przez nich Fundacji „Białoruś 2020”. Fundacja ma pomagać osobom na Białorusi lub przyjeżdżającym z Białorusi poprzez konsultacje, wsparcie finansowe, pomoc w poszukiwaniu miejsca pracy, organizowanie pomocy psychologicznej, przygotowywanie do pełnienia funkcji administracyjnych w strukturach państwowych Białorusi, działanie na rzecz integracji osób przyjeżdżających z Białorusi.

Kolejna pikieta pod konsulatem białoruskim w Białymstoku. Na ogrodzeniu przed budynkiem naprzeciw konsulatu - za zgodą tutejszych mieszkańców zawisło pięć dużych biało-czerwono-białych flag.Kolejna pikieta pod konsulatem białoruskim w Białymstoku. Na ogrodzeniu przed budynkiem naprzeciw konsulatu - za zgodą tutejszych mieszkańców zawisło pięć dużych biało-czerwono-białych flag. Fot. Maciej Chołodowski

Celami Fundacji mają być także m.in.: integrowanie społeczeństwa Podlasia (Białorusinów, Polaków oraz innych nacji) wokół wspólnej tradycji i dziedzictwa historycznego I Rzeczpospolitej ze szczególnym uwzględnieniem historii i dziedzictwa Wielkiego Księstwa Litewskiego, organizowanie i wspieranie działań i inicjatyw o charakterze edukacyjnym, rozrywkowym, kulturalnym, czy przeciwdziałanie postawom nietolerancji, ksenofobii i rasizmu oraz promowanie idei społeczeństwa obywatelskiego.

W najbliższą niedzielę (13 września) diaspora białoruska Białegostoku organizuje o godz. 16 na Rynku Kościuszki akcję związaną ze 100-leciem Narodowego Teatru Akademickiego im. Janki Kupały. Ma to być też manifestacja solidarności z dyrekcją i większością zespołu tego teatru, którzy po tym, jak stanęli po stronie protestujących przeciwko sfałszowanym wyborom i represjom, zostali zwolnieni z pracy (teatr jest nieczynny). Jednym ze zwolnionych był dyrektor generalny tego teatru Paweł Łatuszka, obecnie członek prezydium Rady Koordynacyjnej powołanej przez Swiatłanę Cichanouską.

Czytaj ten tekst i setki innych dzi瘯i prenumeracie

Wybierz prenumerat, by czyta to, co Ci ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakuj帷e reporta瞠 i porady ekspert闚 w sprawach, kt鏎ymi 篡jemy na co dzie. Do tego magazyny o ksi捫kach, historii i teksty z medi闚 europejskich. Zrezygnowa mo瞠sz w ka盥ej chwili.