- Wobec nasilenia represji i przemocy Polska powinna sformułować własną, szeroką listę funkcjonariuszy reżimu objętych sankcjami wizowymi - poinformował po posiedzeniu parlamentarnego zespołu ds. Białorusi jego przewodniczący, podlaski poseł Platformy Obywatelskiej Robert Tyszkiewicz.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Stanowisko zespołu w sprawie stworzenia polskiej listy funkcjonariuszy białoruskiego reżimu objętych sankcjami wizowymi ma zostać przekazane premierowi Mateuszowi Morawieckiemu i MSZ.

Wspólnie z krajami bałtyckimi

Ponadto parlamentarny zespół ds. Białorusi postanowił zwrócić się do podobnych zespołów działających w Radzie Najwyższej Ukrainy, w litewskim Sejmasie oraz w parlamentach Łotwy i Estonii, z zaproszeniem ich do Warszawy, by „wspólnie przedyskutować doświadczenia i podjąć próbę skoordynowania działań, aby zwiększyć presję na reżimie w Mińsku”.

Już w końcu sierpnia Litwa, Łotwa i Estonia nałożyły sankcje na 30 przedstawicieli władz Białorusi, w tym prezydenta Aleksandra Łukaszenkę. Sankcje objęły osoby, które według tych krajów mają związek z fałszerstwami w trakcie wyborów prezydenckich 9 sierpnia i z przemocą podczas tłumienia protestów.

Metropolita w Bielsku Podlaskim

Tymczasem burmistrz Bielska Podlaskiego Jarosław Borowski poinformował właśnie, że niewpuszczony na Białoruś katolicki metropolita mińsko-mohylewski biskup Tadeusz Kondrusiewicz przebywa obecnie w tym mieście.

Burmistrz po spotkaniu z metropolitą napisał na Facebooku: „Niedawno słyszeliśmy, że nie został wpuszczony na Białoruś katolicki metropolita mińsko-mohylewski biskup Tadeusz Kondrusiewicz. Tak się składa, że znalazł on swoją tymczasową »przystań« w Bielsku Podlaskim. I znów sprawdza się nasze hasło »Bielsk Podlaski łączy ludzi!«. Mam nadzieję, że »zesłanie« biskupa nie będzie długie i będzie mógł wrócić do swoich obowiązków w ojczyźnie”.

Spotkanie burmistrza Bielska Podlaskiego Jarosława Borowskiego z niewpuszczonym na Białoruś katolickim metropolitą mińsko-mohylewskim biskupem Tadeuszem Kondrusiewiczem
Spotkanie burmistrza Bielska Podlaskiego Jarosława Borowskiego z niewpuszczonym na Białoruś katolickim metropolitą mińsko-mohylewskim biskupem Tadeuszem Kondrusiewiczem  Fot. Fb/Jarosław Borowski

Białoruś teraz walczy o wszystko. A Zachód popiera status quo

Dodał także: „Naród białoruski chce pokojowych zmian w swojej ojczyźnie, podobnych, jakich w Polsce doświadczaliśmy już ponad 30 lat temu. U nas się udało. Reżim prezydenta Łukaszenki niestety nie dopuszcza (póki co?) możliwości pokojowego zakończenia protestów. Każdego dnia niedaleko od nas dzieją się rzeczy, które są nie do pomyślenia w cywilizowanym kraju w XXI wieku. Dzięki mediom mamy możliwość obserwowania tego, co tam się dzieje. Myślę, że wszyscy wspieramy naszych sąsiadów w ich dążeniach. Reżim nie znosi sprzeciwu, reżim nie toleruje ludzi myślących inaczej, reżim posuwa się do działań nieakceptowanych. Żywie Biełaruś!”.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi 
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej na ten temat
Komentarze
Zaloguj się
Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem
Juz mamy przewodniczacego do spraw Bialorusi, juz mamy specjalne komisje, znalazl sie juz na predce upokorzony klecha. Pomniki mu beda zapewne stawiac.
Pytam po raz kolejny - czy warto sie tak w te sprawy mocno angazowac ?
już oceniałe(a)ś
0
0