Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Okazją do podjęcia stanowiska było poniedziałkowe (24 sierpnia) posiedzenie radnych. Stanowisko podjęte zostało jednogłośnie.

– Białystok, z racji swojego położenia, a także jako miasto partnerskie Grodna, patrzy na wydarzenia, które mają miejsce po wyborach prezydenckich na Białorusi, z ogromnym niepokojem. Użycie siły wobec protestujących obywateli budzi nasz sprzeciw. Wyrażamy przekonanie, że przemoc i represje używane przez władze wobec społeczeństwa nie mogą być w żaden sposób usprawiedliwiane. Wiemy, jak ważne i cenne są swobody obywatelskie, bo Polacy przeszli trudną drogę przemian, by żyć w wolnym kraju. Wolność to niezbywalne prawo każdego człowieka. Nie chcemy milczeć, kiedy u naszych najbliższych sąsiadów jest ono naruszane. Nie chcemy być obojętni wobec wolnościowego zrywu Narodu Białoruskiego – czytamy w stanowisku.

Jednocześnie pojawia się apel:

– Dlatego też Rada Miasta Białystok apeluje do władz białoruskich o natychmiastowe rozpoczęcie pokojowego dialogu ze społeczeństwem i deklaruje poparcie dla stanowiska Unii Europejskiej, która uznała, że wybory na Białorusi w dniu 9 sierpnia 2020 roku nie były ani wolne, ani uczciwe.

To kolejna inicjatywa, jaka ma miejsce w Białymstoku. Od czerwca, jeszcze przed wyborami na Białorusi przed konsulatem przy ulicy Elektrycznej sukcesywnie odbywają się demonstracje Białorusinów, którzy przyjechali do Białegostoku na studia, do pracy czy tu założyli rodziny.

Przez Białystok przeszedł też marsz solidarności z Białorusią. Na Pałacyku Gościnnym przy ulicy Kilińskiego – gdzie urzęduje prezydent – w ramach solidarności wywieszona została biało-czerwono-biała flaga Białorusi.

Za te gesty wsparcia społeczeństwa białoruskiego dziękował prezydentowi radny Piotr Jankowski (PiS). Dodawał, że głos bezpośrednich sąsiadów jest bardzo istotny. Prosił, by stanowisko to trafiło do jak najszerszego grona, że białostoccy radni nie zgadzają się z bestialską działalnością władz białoruskich.

Prezydent Tadeusz Truskolaski odpowiadał, że wspieranie Białorusinów to obywatelski obowiązek nas wszystkich. Dodał, że miasto powinno też podejmować kolejne, wspólne inicjatywy na rzecz Białorusi.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.