Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Już przed tygodniem MEN informowało, że tak się stanie, a minister mówił: – Żadna technologia nie zastąpi tradycyjnej nauki.

Bez maseczek w klasach

Teraz resort podał więcej szczegółów o przygotowaniach do organizacji roku szkolnego 2020/2021 na konferencji prasowej w siedzibie MEN. Wytyczne dokładnie określają, jak będą wyglądały zajęcia, jak nauczyciele i uczniowie będą musieli zachowywać się na przerwach, w świetlicach, salach gimnastycznych czy stołówkach.

To nie rodzice będą podejmować decyzję czy jest wystarczająco bezpiecznie, by dziecko do placówki wysłać - tak jak to było w przypadku przedszkoli. Nie będzie zmniejszenia liczby osób w klasie (uczniowie nadal będą siedzieli po dwoje w ławkach), ani obowiązku zasłaniania ust i nosa. W przedszkolach takie zasady się sprawdziły. Dyrektorzy szkół będą jednak moli wydać zarządzenie, by zakładać maseczki przy wyjściu poza klasę - w trosce o zwiększenie bezpieczeństwa uczniów i nauczycieli - i wtedy trzeba je będzie nosić na korytarzu.

Grunt to... myć ręce

– Wiemy, że ten rok szkolny ciągle budzi emocje, stąd już na miesiąc przed jego rozpoczęciem dajemy państwu wytyczne, dajemy też czas dyrektorom na przygotowanie. Szkoły powinny wrócić do tradycyjnego sposobu nauczania – podkreślał Piontkowski. – Przygotowujemy rozwiązania – wytyczne sanitarne i rozwiązania prawne, które pozwolą odpowiednio zareagować i podjąć właściwe decyzje gdy pojawi się ognisko zakażenia – dodał.

Na stronie MEN zamieszczono ogólny zarys wytycznych, opracowanych we współpracy z Głównym Inspektorem Sanitarnym i ministrem zdrowia. Mają one zastosowanie do organizacji pracy szkół i placówek, w tym dla uczniów ze specjalnymi potrzebami edukacyjnymi.

Główną wytyczną jest bezwzględne przestrzeganie podstawowych zasad higieny: częste mycie rąk, ochrona podczas kichania i kaszlu, unikanie dotykania oczu, nosa i ust, obowiązkowe zakrywanie ust i nosa przez osoby trzecie przychodzące do szkoły lub placówki, regularne czyszczenie pomieszczeń.

Dyrektorzy szkół i placówek na podstawie wytycznych mogą już przygotowywać wewnętrzne regulaminy lub procedury funkcjonowania szkoły i placówki w czasie epidemii.

Do połowy sierpnia będą gotowe niezbędne akty prawne - zapowiada MEN. Następnie zaczną się spotkania informacyjne z wojewodami, kuratorami oświaty i inspektorami sanitarnymi na szczeblu wojewódzkim i powiatowym.

Już wiadomo, że będzie można zawiesić zajęcia ze względu na aktualną sytuację epidemiologiczną. Przygotowano warianty funkcjonowania szkół i placówek w okresie pandemii w sytuacji wystąpienia zakażenia na danym terenie: wariant A – tradycyjna forma kształcenia; wariant B – mieszana forma kształcenia (hybrydowa); wariant C – kształcenie zdalne.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.