Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Czyli dawny Wojewódzki Ośrodek Animacji Kultury (nazwę zmienił kilka miesięcy temu). Tak jak wszystkie placówki kulturalne w regionie i Polsce PIK z powodu zagrożenia koronawirusem zamknięty jest od ponad 10 dni. I tak jak większość instytucji „zszedł do internetu”. To dziś jedyna możliwość nietracenia kontaktu z widzami, z czego wszystkie placówki starają się korzystać (proponując spektakle, wirtualne spacery po wystawach, koncerty).

Koronawirus. "Świętoszek" na trudne czasy, czyli Akademia Teatralna schodzi do sieci

PIK zaprasza na swoją stronę, profil na Facebooku i swój kanał na YouTube, gdzie udostępniono kompletnie nowe rzeczy Jest co oglądać i czym cieszyć oko.

Podlaska Oktawa Kultur w sieci

Po pierwsze: na kanale YouTube Instytutu znajdziemy mnóstwo nagrań wszystkich występów gości z całego świata zaproszonych na ubiegłoroczną Podlaską Oktawę Kultur. A było ciekawie - przyjechały różnorodne, często egzotyczne zespoły wokalne i taneczne m.in. Huun-Huur-Tu (Tuwa, Federacja Rosyjska), Hora Israel (Izrael), Orkestar Kristijana Azirovića (Bojnik, Serbia), Vigüela (Hiszpania) czy Asociata Ansamblul Folkcloric Junii „Junii Brasovului” (Brasov, Rumunia).

Po drugie: obejrzeć można występy zespołów tanecznych, które w tym roku występowały na festiwalu Karnawał Dance Fest - w sumie 36 filmów pokazujących najróżniejsze odmiany tańca współczesnego.

Koronawirus. Zrób pisankę sam

Po trzecie: skoro święta idą, warto wykorzystać wolny czas na naukę zdobienia pisanek. Nie tylko podziwiać te oferowane przez twórczynie ludowe na Jarmarku Wielkanocnym (który w tym roku z powodu epidemii koronawirusa został zresztą odwołany), a zrobić własną pierwszą pisankę dzięki kilkuminutowemu kursowi online. Na stronie PIK (http://www.pikpodlaskie.pl) można znaleźć film instruktażowy, na którym jak zrobić piękną pisankę - metodą batiku, za pomocą szpilki umocowanej na końcu ołówka, gorącego wosku i barwników - uczy Krystyna Kunicka, instruktor plastyki.

 

Po czwarte: ci, którzy nie zdążyli jeszcze zobaczyć wystawy malarstwa „Więzi”, otwartej w PIK w lutym, teraz mogą uczynić to wirtualnie. Wystawa pokazuje obrazy namalowane przez członków grupy artystycznej Bochemia, tworzonej przez białostockich artystów, dla których malarstwo jest wielką pasją.

Bezcenne archiwum sprzed pół wieku

I wreszcie po piąte: PIK udostępnia też prawdziwy skarbiec, który docenią nie tylko muzykolodzy, ale i szperacze, pasjonaci muzycznej (i nie tylko) historii i tradycji regionu. Na portalu Podlaskie Zbiory Cyfrowe  znaleźć można mnóstwo starych nagrań, filmów, druków i fotografii, które blisko pół wieku przeleżały w archiwum Instytutu, a teraz, po zdigitalizowaniu, są do oglądania dla wszystkich. To blisko 100 filmów, ponad 200 nagrań muzycznych i ponad 2000 zdjęć i 1000 obiektów piśmienniczych. Można wśród nich zaleźć prawdziwe perełki - pieśni i zwyczaje ludowe sprzed kilkudziesięciu lat.

- To praca wielu instruktorów naszej instytucji, którzy począwszy od lat 60. jeździli w teren, od Suwalszczyzny po Bug, i nagrywali wiejskie grupy śpiewacze, solistów, instrumentalistów. Ten materiał z każdym rokiem nabiera wartości, bo to udokumentowana żywa kultura ludowa i to ta najbardziej ulotna, w wymiarze niematerialnym. Jeśli ktoś zajrzy do archiwalnej filmoteki, to znajdzie ciekawe kroniki życia w regionie - mówi Małgorzata Półtorak z Podlaskiego Instytutu Kultury.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.