W piątek wieczorem premier Mateusz Morawiecki ogłosił: - Wprowadzamy dzisiaj stan epidemii, który daje nam kolejne możliwości działania. Podjęliśmy decyzję o przedłużeniu zawieszenia lekcji w szkołach do Wielkanocy.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Wprowadzenie stanu epidemii nie oznacza przeniesienia wyborów na inny termin.

Koronawirus. Trzecia osoba zakażona wróciła z Wielkiej Brytanii. Była w kwarantannie

Minister zdrowia Łukasz Szumowski ostrzegł: – W najbliższych dniach będziemy mieć tysiąc, dwa tysiące chorych, za kilkanaście dni może byś ich nawet 10 tys. Mówienie, kiedy to się skończy, jest nieuzasadnione.

– W tej chwili wykonaliśmy 13,1 tys. testów. Mamy już 30 laboratoriów, więc nasze możliwości rosną – dodał.

Epidemia koronawirusa w Polsce i na świecie [RELACJA NA ŻYWO]

Wszystkie placówki oświatowe zamknięte do 14 kwietnia

Podczas konferencji prasowej premier powiedział, że wstrzymanie lekcji do Świąt Wielkiejnocy „to trudna decyzja, ale ważna i potrzebna, żeby nie doszło do bardzo szerokiego rozprzestrzeniania się koronawirusa”.

Zgodnie z kalendarzem roku szkolnego 2019/2020 przerwa w nauce z okazji Świąt Wielkanocnych ma potrwać od 9 do 14 kwietnia. Zgodnie z wcześniej wprowadzonym stanem zagrożenia epidemicznego placówki oświatowe miały być zamknięte do 25 marca. Nie odbywają się w nich zajęcia dydaktyczno-wychowawcze, oprócz m.in. tych w podmiotach leczniczych i specjalnych ośrodkach szkolno-wychowawczych. Nauczyciele mają być w gotowości do pracy. MEN zaleca, by prowadzili z uczniami zajęcia zdalnie.

Zawieszenie zajęć dotyczy też żłobków, klubów dziecięcych i uczelni.

Nawet 30 tys. zł kary za złamanie kwarantanny

Premier Morawiecki zapowiedział, że najbliższe dwa– trzy tygodnie muszą być „tygodniami pełnej społecznej dyscypliny”.

– W ten sposób chronimy jedni drugich i taka społeczna izolacja bardzo pomaga – mówił. Dodawał, że jest to „egzamin z odpowiedzialności, który wszyscy przeżywamy”. – Robimy to w dużym stopniu dla nas samych, dla wszystkich Polaków, ale w szczególności dla osób starszych, dla seniorów.

Koronawirus. Ktoś wyszedł odebrać zakupy, ktoś odwiedził bank. Policja sprawdza osoby w kwarantannie

Zapadła także decyzja o podwyższeniu kar finansowych za złamanie kwarantanny – z 5 tys. aż do 30 tys. zł.

Jak mówił Morawiecki, przestrzeganie zasad kwarantanny to rzecz fundamentalna. Ceną ich złamania jest czyjeś zdrowie i życie. Dlatego zostaną wprowadzone mechanizmy śledzenia osób skierowanych na kwarantannę.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi 
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej na ten temat
Komentarze
Zaloguj się
Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem