Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Do pracowników sanepidu trafiło 2800 sztuk jednorazowych nitrylowych rękawiczek, 70 maseczek i 8 kg alkoholu etylowego do dezynfekcji. Chemicy z Uniwersytetu w Białymstoku przekazali ponadto stacji wyposażenia, które jest potrzebne do przeprowadzania testów: 1400 plastikowych fiolek, 350 probówek reakcyjnych i 40 płytek reakcyjnych (na 48 próbek każda).

– Część z tych rzeczy pochodzi z naszych zapasów, część zakupiliśmy na potrzeby Marcowych Spotkań z Nauką, które z powodu epidemii zostały odwołane – mówi dr hab. Agnieszka Wilczewska, prof. UwB z Wydziału Chemii. – Uznaliśmy, że przekażmy je tam, gdzie teraz są najbardziej potrzebne, czyli do Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Białymstoku. To wyraz naszej odpowiedzialności i solidarności z ludźmi, którzy ratują zdrowie Polaków, jednocześnie narażając własne. Wśród nich jest wielu absolwentów naszego wydziału. Wszyscy powinniśmy zrobić, co się da, by zapewnić im możliwość bezpiecznej i jednocześnie jak najwydajniejszej pracy – dodaje.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.