Minister zdrowia Łukasz Szumowski w poniedziałek (16 marca) oświadczył, że w Polsce z 14 do 19 zwiększyła się liczba laboratoriów przeprowadzających testy na koronawirusa. Jak wyliczał - doszły laboratoria w Bydgoszczy, Warszawie, Krakowie, Gdańsku, a także pierwsze takie w Białymstoku. Z naszych informacji jednak wynika, że laboratorium tworzone przez specjalistów Uniwersytetu Medycznego jest jeszcze uruchamiane.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami urządzenia do pomiaru takich próbek zostały przeniesione na teren białostockiej Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej (zostały stacji wypożyczone przez Uniwersytet w Białymstoku). Ich obsługa jest wspierana przez pracowników UMB.

Jak powiedział nam w poniedziałek (16 marca) po godz. 15 prof. Robert Flisiak kierownik Kliniki Chorób Zakaźnych i Hepatologii UMB, a zarazem prezes Polskiego Towarzystwa Epidemiologów i Lekarzy Chorób Zakaźnych – wyniki badań próbek z białostockiego laboratorium (w czasie kiedy wypowiadał się minister Szumowski) wciąż wymagały uwiarygodnienia w Państwowym Zakładzie Higieny w Warszawie. Co nadal wydłużało cały czas oczekiwania na wyniki.

Testy także w domach

Szef resortu zdrowia poinformował, że liczba badań wykonywanych w kierunku koronawirusa wzrośnie do trzech tysięcy na dobę. Dodał też, że testy na obecność koronawirusa wykonywane są również w domach osób przechodzących kwarantannę i że pracuje ponad 70 karetek, które pobierają wymazy od pacjentów w miejscach ich przebywania.

W poniedziałek w całej Polsce odnotowano 25 nowych przypadków zakażenia koronawirusem. Od 4 marca zarejestrowano 150 zakażeń. Trzy osoby zmarły z powodu wirusa (miały choroby współistniejące).

W Podlaskiem z informacji urzędu wojewódzkiego na godz. 11 wynikało, że nie potwierdzono żadnego przypadku zakażenia koronawirusem, 11 osób na ten moment była hospitalizowanych z powodu podejrzenia zakażenia, 76 osób objętych kwarantanną (ok. godz.17.50 ta liczba wzrosła o dwie osoby), a 426 osoby objęte nadzorem epidemiologicznym.

W poniedziałek wieczorem  wojewoda podlaski Bohdan Paszkowski powiedział, że laboratorium „rozpoczęło działania”. Zastępca dyrektora Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Białymstoku Paweł Buczko poinformował z kolei, że otrzymano już trzy pierwsze wyniki badań próbek i są one ujemne. Stwierdził, że w laboratorium ma być badanych 50 testów dziennie

****

Polska w czasach koronawirusa. Czekamy na wasze spostrzeżenia, o czym powinniśmy napisać. Piszcie: listy@wyborcza.pl lub redakcja@bialystok.agora.pl

icon/Bell Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Mikołaj Chrzan poleca
Więcej
    Komentarze
    Zaloguj się
    Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem
    Cyrk!!!

    Zaraz się okaże, że żadne próbki z Podlasia się zostały przebadane!!!
    już oceniałe(a)ś
    2
    0
    Zwykłych maseczek i fartuchów dla pielęgniarek brak nie mówiąc o goglach.W czasach PRL LWP LOK i Obrona Cywilna dysponowała podgumowanymi szczelnymi kombinezonami i maskami gazowymi w które można było jednorazowo wyposażyć całą Armię podległą dla MON i 30 % społeczeństwa,należy tu zaznaczyć że armia polska poborowa liczyła wówczas od 300 do 600 tys żołnierzy.Dzisiaj w okresie rządów ciemniaków i złdziei z mafij PIS nie mogą nawet wyposażyć sanitariuszy.
    już oceniałe(a)ś
    0
    0