Pod szpitalem wojewódzkim w Łomży około godz. 7 w poniedziałek (16 marca) rozpoczął się mobilny protest przeciwko przekształceniu go w jedyną w woj. podlaskim placówkę do walki z koronawirusem. Pod budynkiem i w okolicach zaparkowały dziesiątki aut z tabliczkami na przednich szybach: "Oddajcie nam szpital!". Przed godz. 11 dymisję złożyła p.o. dyrektora szpitala Joanna Chilińska. Teraz placówką ma kierować Jacek Roleder.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Od poniedziałku Szpital Wojewódzki im. kard. Stefana Wyszyńskiego w Łomży decyzją Ministerstwa Zdrowia funkcjonuje jako jedyna w Podlaskiem placówka zakaźna do walki z koronawirusem (tzw. szpital jednoimienny). Jest jedną z 19 takich placówek w Polsce.

Koronawirus. Przekształcenie szpitala w Łomży w zakaźny "kompletnie nieprzygotowane"

Koronawirus. Protesty samorządowców i polityków

Mieszkańcy Łomży spontanicznie skrzyknęli się w portalach społecznościowych, aby zaprotestować przeciw temu przekształceniu.

Plakat z utworzonej strony na Facebooku: 'Nie' dla szpitala zakaźnego w Łomży
Plakat z utworzonej strony na Facebooku: 'Nie' dla szpitala zakaźnego w Łomży  Fot. FB

Zaniepokojenie, zdziwienie i oburzenie wyrazili już nie tylko miejscowi samorządowcy (z prezydentem tego miasta Mariuszem Chrzanowskim) czy podlascy posłowie (jak Lech Kołakowski z PiS czy Stefan Kołakowski z PSL), ale i ogromna rzesza mieszkańców tego miasta i powiatu (jest ich w sumie około 120 tysięcy).

Zarówno oni, jak i pracownicy szpitala są przekonani, że nie jest on przygotowany do pełnienia wyłącznie funkcji placówki do walki z pandemią koronawirusa. Mieszkańcy z trudem wyobrażają sobie, jak mają w przypadku konieczności skorzystania z opieki medycznej dojeżdżać do szpitali oddalonych od Łomży o kilkadziesiąt kilometrów.

Łomża. Obawy o zdrowie i życie

W ramach tzw. mobilnego protestu w poniedziałkowy poranek przed zamkniętym dla pacjentów łomżyńskim szpitalem i w jego okolicach zaparkowały dziesiątki aut. We wszystkich na szybach widniały tabliczki z napisem: „Oddajecie nam szpital!”. W sumie w autach i przed wejściem do szpitalem zebrało się zdecydowanie ponad sto osób (obecnie zgromadzenia nie mogą przekraczać pięćdziesięciu). Wśród protestujących przed wejściem do tej placówki, bacznie obserwowanych przez policję, pojawili się przeciwni przekształceniu pracownicy szpitala.

Katarzyna Jarocka, przewodnicząca Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych przy szpitalu w Łomży, w rozmowie z „Wyborczą” po godz. 7 nie kryła: – Serce rośnie, patrząc, jak wielu ludziom zależy na naszym szpitalu. Jednak przerażające jest, jak wielu w związku z przekształceniem naszego szpitala zostało zmuszonych do obawy o swoje zdrowie i życie.

W końcu minionego tygodnia Podlaski Urząd Wojewódzki opublikował wykaz placówek medycznych, do których mogą kierować się teraz dotychczasowi pacjenci łomżyńskiego szpitala. Dostępny jest pod tym adresem.

Jak powiedział nam rzecznik podlaskiej policji nadkomisarz Tomasz Krupa, funkcjonariusze protestującym „zapewniają bezpieczeństwo”.

Gowin o ostrych słowach Krynickiej

W sprawie przekształcenia się łomżyńskiego szpitala wypowiedziała się w miniony weekend była posłanka PiS z Łomży Bernadeta Krynicka. W Sejmie zasłynęła z wielu bezpardonowych zachowań i wypowiedzi. Przed objęciem mandatu poselskiego w wyborach 2015 r. była w tym szpitalu pielęgniarką. W końcu ubiegłego roku po ponownym, tym razem nieudanym starcie do Sejmu została w nim kierowniczką Działu Kontraktowania i Nadzoru Świadczeń Medycznych. Teraz o przekształceniu tej placówki także ona powiedziała, że szpital jest kompletnie nieprzygotowany na przyjęcie pacjentów.

Stwierdziła w ostrym tonie: – Jestem zawiedziona, że nikt w tej sprawie nic nie zrobił. To jest horror [...]. U nas nie będą umierać ludzie z powodu koronawirusa, tylko z powodu, że nie będzie zabezpieczonej podstawowej opieki medycznej.

Do jej twierdzenia odniósł się w poniedziałek (16 marca) rano na antenie TVN24 wicepremier Jarosław Gowin. Według niego wypowiedź byłej posłanki utwierdza go w przekonaniu, że „pani poseł Krynicka raczej nie powinna być traktowana jako autorytet w sprawach publicznych, nawet w sprawach medycznych”, a szpital w Łomży, tak jak 18 pozostałych, będzie potraktowany na szczególnych zasadach.

Dziennikarz zapytał Gowina, czy ten ma pewność, że zna stan szpitala lepiej od Krynickiej, która pracuje tam i obserwuje go z bliska. Gowin odpowiedział, że tę wiedzę mają eksperci Narodowego Funduszu Zdrowia, którzy sprawdzali wytypowane szpitale.

Kto winien?

Wojciech Andrusiewicz, rzecznik prasowy Ministerstwa Zdrowia, po godz. 9 w TVN24 poinformował, że to wojewoda podlaski Bohdan Paszkowski podjął ostatecznie decyzję przekształceniu łomżyńskiego szpitala („w oparciu o wszelkie możliwe przesłanki”) i to on powinien „uspokoić emocje”, które narosły wokół niego. Tymczasem wojewoda jeszcze w trzeciej godzinie protestu żadnego oświadczenia nie wydał.

Tuż przed godz. 10 do protestujących dotarła informacja, że pod szpitalem między godz. 11 a 12 pojawią się wojewoda, marszałek, wicemarszałkowie i konsultant wojewódzki w dziedzinie zakażeń szpitalnych.

Dyrektorka składa dymisję

Potwierdziły się przypuszczenia z weekendu. Przed godz. 11 już było pewne: od kilku miesięcy pełniąca obowiązki dyrektorki szpitala w Łomży Joanna Chilińska (zastępca dyrektora ds. pielęgniarstwa) złożyła dymisję. Zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami zarządu województwa, powtórzony konkurs na stanowisko dyrektora tej placówki miał być rozstrzygnięty na początku kwietnia (w pierwszym przed kilkoma tygodniami nie udało się go wyłonić po dymisji jaką w końcu ubiegłego roku złożył podobno z przyczyn osobistych jej dotychczasowy dyrektor).

Chwilę później Urząd Marszałkowski rozesłał komunikat, że funkcja dyrektora Szpitala Wojewódzkiego w Łomży została powierzona Jackowi Rolederowi. Ma pełnić obowiązki do czasu wyłonienia nowego dyrektora w postępowaniu konkursowym. Dotychczasowa p.o. dyrektora Joanna Chilińska będzie zastępcą dyrektora ds. pielęgniarstwa.

Nowy dyrektor szpitala w Łomży

Jacek Roleder był dyrektorem podlaskiego oddziału Narodowego Funduszu Zdrowia i dyrektorem zarządzającym szpitala w Wysokiem Mazowieckiem.

- To doświadczony menedżer jednostek zajmujących się ochroną zdrowia - informuje Izabela Smaczna-Jórczykowska, rzeczniczka marszałka podlaskiego. -  Do tej pory pracował na stanowisku  zastępcy dyrektora ds. ekonomicznych  w Białostockim Centrum Onkologii. Jest absolwentem  ekonomii na Uniwersytecie  Warszawskim, ukończył studia podyplomowe  z zakresu zarządzania  w Szkole Głównej Handlowej  w Warszawie  oraz zarządzania  i finansów w ochronie zdrowia  na Uniwersytecie Ekonomicznym we Wrocławiu.

Deklaracja ministra

Po godz. 11, podczas konferencji prasowej w Warszawie, minister Szumowski zapewnił, wspominając także o szpitalu w Łomży:

- Szpitale jednoimienne będą na pierwszej linii frontu.

I zadeklarował, że będą one dostatecznie wyposażone w sprzęt i dofinansowane.

Minister obiecał, że jeszcze w poniedziałek (16 marca) szpital w Łomży będzie zaopatrzony w niezbędne, a brakujące środki ochrony osobistej. Przy tym wspomniał ze zdziwieniem, że na jednym tutejszym oddziale, gdzie miał leżeć jeden pacjent, zużyto sto sztuk odzieży ochronnej. Komentował wspominając o niej: - Nie można oszczędzać, ale nie można jej używać bez żadnych istotnych medycznych wskazań.

Wojewoda milczy

Tuż przed godz. 12 rzeczniczka wojewody podlaskiego Anna Dzierszko w rozmowie z "Wyborczą" poinformowała, że wojewoda nie zamierza spotkać się z protestującymi, nie wyda też żadnego własnego komunikatu. I odesłała do wypowiedzi ministra Szumowskiego na temat sytuacji wokół łomżyńskiego szpitala, przedstawionej na konferencji prasowej.

A rzeczniczka marszałka podlaskiego Izabela Smaczna-Jórczykowska zaprzeczyła, aby z protestującymi miał się spotkać on lub któryś z wicemarszałków.

Około godz. 12.30:

Protestujący wciąż liczą, że spotka się z nimi ktoś z władz wojewódzkich. "Może drugi wicewojewoda Marcin Sekściński, który pochodzi z Kolna" - wspominają.

Przewodnicząca Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych przy szpitalu w Łomży nie kryje zdziwienia wypowiedziami ministra Szumowskiego. Twierdzi, że podczas swojej konferencji prasowej zawyżył liczbę szpitalnych łóżek czy respiratorów, jakie są na wyposażeniu. Przypomina o brakach kadrowych i o fakcie, że wciąż personel szpitala nie jest odpowiednio przeszkolony.

- Już dziś wszystko powinno być w naszym szpitalu dopięte na tip top. Już od końcu ubiegłego tygodnia powinny tu stać tiry ze sprzętem – mówi z wyrzutem.

Poseł, prezydent i radni domagają się wyjaśnień

Podczas interaktywnej konferencji prasowej (on line w internecie) podlaski poseł PO - KO Krzysztof Truskolaski poinformował o złożeniu w trybie pilnym w sprawie przekształcenia szpitala w Łomży interpelacji do premiera Matusza Morawieckiego (do wiadomości wojewody podlaskiego i ministra zdrowia). Domaga się w niej m.in. szczegółowego wyjaśnienia, jak doszło do tego, że to właśnie szpital w Łomży został przekształcony w jednoimienny.

O godz. 13 rzeczniczka wojewody poinformowała nas, że wicewojewoda Sekściński też się na spotkanie z protestującymi nie wybiera.

Tymczasem prezydent Łomży Mariusz Chrzanowski (onegdaj PiS) i grupa łomżyńskich radnych wystąpiła do przewodniczącego tutejszej rady miejskiej o zwołanie nadzwyczajnej sesji w sprawie sytuacji w szpitalu. Zwracają m.in. uwagę na to, że pojawiają się sygnały, iż okoliczne szpitale, do których odsyłani są łomżyńscy pacjenci, odmawiają ich przyjęcia. Dodają: „Cały czas brakuje też stosownych informacji oraz wyjaśnień dotyczących tej decyzji ze strony wojewody podlaskiego. Zaistniała decyzja wymaga od nas podjęcia zdecydowanych działań zapewniających bezpieczeństwo naszym mieszkańcom”.

Dyrektorzy wyszli do pracowników

W końcu po godz. 13 z pracownikami szpitala spotkał się dyrektor departamentu zdrowia podlaskiego urzędu marszałkowskiego Dominik Maślach oraz nowo powołany dyrektor szpitala Jacek Roleder.

- Żądamy przedstawienia pełnych argumentów albo zmiany decyzji - mówili zgodnie pracownicy szpitala wspominając o jego przekształceniu.

- Sami jesteśmy ciekawi pełnego merytorycznego uzasadnienia tej decyzji - odpowiadał dyrektor Maślach.

I zapewniał, że nowo mianowany dyrektor zapewni sprawne i bezpieczne przeprowadzenie szpitala przez zmianę jego tymczasowego profilu

- Zrobię wszystko, aby zabezpieczyć was jako pracowników. To mogę wam obiecać. Na wszystkie pytania nie potrafię wam odpowiedzieć. Nie ma możliwości, aby po epidemii koronawirusa, szpital nie powrócił do pełnienia poprzednich funkcji - zapewniał nowy dyrektor.

- Dlaczego wojewoda z nami się nie chce spotkać? - dopytywali pracownicy.

Obaj dyrektorzy na to pytanie nie umieli powiedzieć.

Dyrektor Roleder w końcu przyznał, że nie ma na razie dostatecznej wiedzy, aby odpowiedzieć na wszelkie podnoszone kwestie.

- Częściowo znam problemy tego szpitala – dorzucił. Na koniec obiecał kolejne spotkanie.

Przekształcanie szpitala w Łomży trwa.

Wojewoda zabrał głos

Dopiero późnym popołudniem w poniedziałek (16 marca) wojewoda zapowiedział, że jeszcze dziś lub jutro (17 marca) do szpitala w Łomży ma być dostarczonych tysiąc kombinezonów ochronnych i „inny sprzęt związany z ochroną osobistą”, a także skierował tam - „w celu wzmocnienia merytorycznego personelu grupę ponad 20 konsultantów wojewódzkich”, którzy mają m.in. udzielić niezbędnych instrukcji personelowi.

Dodał w tym kontekście: - Ten proces będzie dokonywany stale.

Zaznaczył, wspominając o siedmiu podlaskich szpitalach, które mają oddziały zakaźne i są postawione w stan gotowości: - Ten szpital [w Łomży - red] to nie będzie jedyne miejsce gdzie walczymy z koronawirusem. System ma polegać na tym, że także te pozostałe szpitale w zakresie swojej właściwości, choć jej nie ma, ale miejscowej, będą przyjmowały pacjentów, a ten szpital [w Łomży - red.] jest przygotowywany na sytuacje, kiedy osoby z koronawirusem będą wymagały innych specjalistycznych zabiegów".

Szpital w Łomży – jak zapewniał wojewoda – ma dostać dodatkowe pieniądze za gotowość do świadczenia „tych dodatkowych koronawirusowych zadań”. Ma to być „opłata ryczałtowa, która również w części będzie mogła być przeznaczona też na wynagrodzenia pracowników, natomiast oczywiście też będzie osobna stawka dotycząca już konkretnych łóżek, które będą już łózkami z pacjentami koronawirusowymi”.

Ile dokładnie i na co mają być przeznaczone pieniądze wojewoda nie powiedział.

Komunikat NFZ

NFZ informuje, że związku z koronawirusem wizyty w poradniach specjalistycznych szpitala w Łomży zostały wstrzymane.

Jak w opublikowanym 16 marca komunikacie podaje Rafał Tomaszczuk, rzecznik podlaskiego NFZ - pracownicy Funduszu  zadzwonili do blisko 800 osób - wszystkich pacjentów, którzy w ciągu najbliższych 14 dni mieli umówioną pierwszorazową wizytę, badania lub zabiegi w poradniach Szpitala Wojewódzkiego w Łomży. Każda osoba dostanie również SMS.

- Informowaliśmy pacjentów o możliwościach skorzystania z wizyt i zabiegów w późniejszym terminie lub  w  innych, okolicznych poradniach - mówi dyrektor podlaskiego NFZ Maciej Olesiński. - Każdy pacjent zainteresowany wizytą w innej poradni dostał adres i numer telefonu najbliższej mu placówki. Większość osób ze spokojem i zrozumieniem przyjęła te informacje.

Podlaski NFZ informuje, że przygotował i rozwiesił w Łomży specjalne plakaty informacyjne dla pacjentów. Wykaz poradni w sobotę został rozdystrybuowany do wszystkich gmin powiatu łomżyńskiego, urzędu miasta i lokalnych mediów z prośbą o rozpowszechnienie. Jest również dostępny na stronie internetowej podlaskiego NFZ: Wykaz poradni

- Jednocześnie przypominamy, że  w przypadku pacjentów kontynuujących leczenie w poradniach specjalistycznych w Szpitalu Wojewódzkim w  Łomży możliwe są teleporady, w wyniku których pacjent może otrzymać e-receptę, e-zwolnienie lub poradę medyczną - mówi Tomaszczuk.

Informacji na temat, gdzie można umówić nowy termin wizyty, udzielają pracownicy Delegatury Podlaskiego Oddziału Wojewódzkiego w Łomży przy al. Piłsudskiego 11a, pod nr tel. 86 216 8840, 86 218 88 45 oraz w Białymstoku w siedzibie Podlaskiego Oddziału NFZ przy ulicy Pałacowej 3, pod numerem tel. 85 745 95 00. Dodatkowo całodobowo, przez 7 dni w tygodniu pod numerem tel. 800 190 590 działa Telefoniczna Informacja Pacjenta.

W komunikacie NFZ czytamy też, że "pracownicy Funduszu kontaktują się z placówkami opieki medycznej z sąsiednich powiatów, przede wszystkim kolneńskiego i zambrowskiego, udzielając informacji niezbędnych do zapewnienia opieki pacjentom Szpitala Wojewódzkiego w Łomży. Świadczeniodawcy proszeni są o rozważenie możliwości zorganizowania dodatkowych godzin/dni pracy oraz pomoc w zapewnieniu opieki w związku z nadzwyczajną sytuacją".

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi 
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Bartosz T. Wieliński poleca
Więcej
    Komentarze
    Zaloguj się
    Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem
    Kochani mieszkańcy Łomży! Zaraz przyjedzie do Waszego szpitala uśmiechnięty Adrian w rozpiętej koszuli (bo taki przejęty i w biegu), przywita się z przebranymi za ratowników medycznych notablami, spojrzy groźnie i koronawirus ucieknie.
    @shoshke
    I zdyszany, że tak się spieszy, aby osobiscie tozapobiec. wypAD2020
    już oceniałe(a)ś
    16
    0
    @shoshke
    Kocham Pana/Panią!
    XD
    już oceniałe(a)ś
    7
    0
    @shoshke

    Rozpięta koszyla? Skądże, w najlepszym wypadku wpadnie w mundurku a'la Kim Dzong Un.
    już oceniałe(a)ś
    2
    0
    @szapoklak_to_ja
    Dzięki :)
    już oceniałe(a)ś
    0
    0
    @pauleycz
    O, ten model w barwach bliskich militarnym zieleniom jest zarezerwowany dla odwiedzin wśród służb granicznych.
    już oceniałe(a)ś
    1
    0
    Głosowali gremialnie na PiS to mają co chcieli.
    już oceniałe(a)ś
    77
    2
    Epidiaskop zrobił swoje. Jak się chorych wyrzuci, to choroba zniknie.
    Monar to przeżywał w latach dziewięćdziesiątych.
    Ciemnota wróciła.
    Dziękować Marioli.
    Niech będzie pochylony
    @bra-tanki
    Nie, to nie tylko tak.
    Szpital przestaje robić to, co robił. A oni przecież nie przestają chorować na to, co do tej pory.
    już oceniałe(a)ś
    6
    1
    @arronia
    A jakie jest inne wyjście? Szpital w moim mieście też został przekształcony. Też jedyny. Wielu mieszkańców we wszystkich województwach jest w takiej samej sytuacji. Protestują tylko Łomża i Puławy
    już oceniałe(a)ś
    5
    0
    Znajomy lekarz, pomimo innej specjalności niż zakaźnik, został delegowany do tej placówki. Sprzęt jaki dostal, musiał sobie dokompletowywać we własnym zakresie . Będę zdziwiony jak On sam na koniec nie zachoruje.
    @adres_na_swinstwa
    Oby nie zachorował. Trzymam kciuki za Niego.
    już oceniałe(a)ś
    16
    0
    Aha. Mieszkańcy nie chcą.

    Może chcą stanu wyjątkowego? Protestujcie dalej, to ogłoszą szybciej.
    @milleniusz
    To i lepiej, bo wybory przesuną z automatu.
    już oceniałe(a)ś
    2
    0
    @Marko978
    Dlatego nie ogłaszają.
    już oceniałe(a)ś
    0
    0
    Co za zaścianek
    już oceniałe(a)ś
    36
    4
    zakaz zgromadzen powyzej 50 osob a protestuje ponad 100 i policja sie "przyglada"?
    i oburzenie w czasie kryzysu - wot taka solidarnosc poliakow...
    @etka555
    Nie doczytało biedactwo,że to demonstracja samochodowa Odpowiem bez ruskiego wtrętu,że takich niedouków ci u nas nie brak. Zamkniesz wszystkie parkingi ,bo na niektórych jest więcej niż 50 samochodów? Ludzie są w samochodach,oddzieleni od siebie.
    już oceniałe(a)ś
    4
    2
    Nie rozumiem takich ludzi - czy oni myślą że będą żyć wiecznie ?
    @scarcies1
    Radziłbym zapoznać się bliżej z perspektywą mieszkańców, którzy w razie zawału lub wylewu będą transportowani minimum 30-80 minut do najbliższego szpitala, bo w powiecie ten jest jedyny.
    już oceniałe(a)ś
    4
    6
    @scarcies1
    W Białymstoku jest kilka szpitali. Najlepiej pozbyć się kłopotu i przekazać innym.
    już oceniałe(a)ś
    1
    2
    @scarcies1
    Dobre, nie?
    już oceniałe(a)ś
    3
    0
    @vvc
    ile takich zawałów i wylewów się zdarzy w najbliższym czasie? 10 ? 20 ?
    A ile może być zachorowań na koronowirusa w Łomży ludzi starszych w ciężkim stanie? myślę ze 100 minimum (spokojnie liczby rosną). Teraz pomyśl czy osobę w ciężkim stanie będą transportować 30-80 minut do najbliższego zakaźnego? nie nie będą bo respiratory będą już zajęte! w szpitalu zakaźnym w odległym mieście.
    Teraz się zastanów co lepsze.
    już oceniałe(a)ś
    7
    1