Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Po piątkowym ogłoszeniu przez premiera Mateusza Morawieckiego decyzji o ogłoszeniu stanu zagrożenia epidemicznego w lokalach nastąpiło gorączkowe zastanawianie się, co dalej. Zarządzenie daje możliwość sprzedawania posiłków na wynos i dowóz. Nie wszystkie jednak lokalne gastronomiczne są do tego przystosowane (jak np. pizzerie) i nigdy nie korzystały z jednej czy drugiej opcji. Niektóre zreorganizują pracę i spróbują się przestawić, inne mogą mieć z tym duże problemy. A i wielu klientów, z których część pozostanie w domach, z takiej opcji po prostu zrezygnuje.

– To uderzy w naszą branżę w niewiarygodny sposób – martwią się pracownicy gastronomii.

– Jeszcze wczoraj toczyło się życie, wczoraj już był spory spadek klientów, a wieczorem informacja o zamknięciu zmieniła wszystko. To dla nas bardzo trudna sytuacja, ale jasne jest, że bezpieczeństwo jest najważniejsze. Musimy się szybko zastanowić, co dalej. Czy zdecydować się na catering, w jaki sposób to rozwiązać – usłyszeliśmy w piątkowy (13 marca) wieczór w Pawilonie Towarzyskim, zazwyczaj tętniącym życiem. Ale już w sobotę lokal poinformował, że wprowadza zamówienia na wynos oraz na dowóz. Minimalna wartość zamówienia to 50 zł, płacić można gotówką bądź kartą przy odbiorze. Lokal postanowił dotrzeć też do klientów mieszkających daleko od centrum. „Zamówienie dowieziemy w każde miejsce! Opłata za dowóz: w odległości do 10 km – gratis, powyżej 10 km – opłata 10 zł – poinformowała załoga lokalu na FB.

Szybka reakcja

Nowy sposób działania wdrożyła też szybko restauracja Świętojańska 21. Wcześniej nie prowadziła cateringu.

– Nie ma na co czekać, trzeba działać. Już zmieniliśmy sposób wydawania posiłków. U nas dania można zamówić na dowóz i na wynos. W pierwszej opcji – po złożeniu zamówienia przez telefon lub przez FB – klient może zapłacić blikiem, przez terminal, który będzie miała ze sobą osoba dowożąca, lub gotówką. W drugiej – trzeba do nas przyjść i zamówić potrawy z menu. Dania odpowiednio sterylnie zapakujemy. Zamawiającego wpuszczamy do środka, po uprzednim zdezynfekowaniu dłoni – mówiła nam w sobotę (14 marca) Anastazja Bogdan z restauracji Świętojańska 21.

Mateusz Morawiecki: Zamykamy granice, galerie i restauracje. To wyższy szczebel ochrony obywateli

Restauracja Cristal, która już wcześniej realizowała również zamówienia cateringowe, teraz, gdy restauracja jest zamknięta, przechodzi wyłącznie na tę formę (goście hotelowi mają dostawać posiłki do pokoju).

– Osoby zamawiające posiłek z miasta z naszego menu będą mogły zapłacić online, my od razu będziemy widzieć u siebie tę płatność. Dowieziemy dania pod wskazany adres i możemy zostawić nawet pod drzwiami, jeśli ktoś sobie tego życzy. Zamówienia pakujemy w sterylne, hermetycznie zamknięte opakowania – mówi Jerzy Januszewicz, kierownik zmiany w restauracji Cristal.

Danie z okienka

Wszystkie swoje placówki gastronomiczne zamknęło PSS Społem. Oferuje dania na wynos. Ale nie we wszystkich barach – tylko w tych, które mają okienka drive. Czyli Bar Pogodny, Tęcza, Hermes i Zodiak.

Na stronie PSS Społem pojawił się komunikat: „Pozostając w zgodzie z zarządzeniem Premiera Rządu Rzeczpospolitej Polskiej odnośnie wprowadzenia stanu zagrożenia epidemicznego z dniem 14 marca wszystkie placówki gastronomiczne zarządzane przez PSS Społem Białystok zostają zamknięte. Robimy to z ciężkim sercem, bo od przeszło 45 lat nasze drzwi zawsze stały dla Was otworem. Bary Pogodny, Tęcza, Hermes oraz Zodiak na chwilę obecną będą dla Was jeszcze dostępne poprzez okienka dla kierowców, w których zakupicie posiłki na wynos”.

Pizzerie na dowóz

Najłatwiej mają te pizzerie, które od dawna miały rozbudowany system dowozu. Nie musiały się przestawić i zmodyfikować systemu pracy z dania na dzień.

W pizzerii Savona, która w mieście ma kilka lokali, tradycyjnie można zamówić potrawy na dowóz, pizzę można kupować też na miejscu na wynos. Ale w związku z zaistniałą sytuacją lokal zachęca do składania zamówień telefonicznych z dowozem. Choć oczywiście trzeba się liczyć z tym, że czas oczekiwania będzie dłuższy. W przypadku dowozu płacić można kartą lub online na stronie internetowej.

Wszystkie szkoły i uczelnie zamknięte. W Podlaskiem prawie 4 mln na walkę z koronawirusem. To już sytuacja wyjątkowa

„Zapewniamy, że nasi pracownicy zachowują wszystkie środki ostrożności. Do tego wszyscy nasi kierowcy zaopatrzeni są w terminale płatnicze. Bezpieczną formą płatności jest również płatność online” – informuje pizzeria Savona w komunikacie na Facebooku. Godziny pracy lokali w Białymstoku pozostają bez zmian. Tylko pizzeria sieci w Sokółce jest nieczynna do odwołania.

Większość białostockich lokali na bieżąco informuje lub wkrótce poinformuje o swoich decyzjach na FB.

Polska w czasach koronawirusa. Czekamy na wasze spostrzeżenia, o czym powinniśmy napisać. Piszcie: listy@wyborcza.pl lub redakcja@bialystok.agora.pl

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.