Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Znany świetnie białostoczanom, zawsze, od pierwszego finału obecny na Rynku Kościuszki, konsekwentnie kwestujący w stroju świętego Mikołaja, a ostatnio – ramię w ramię ze swoją żoną i teściową.

Gdy wieczorem przyszło do rozliczania poszczególnych puszek w białostockim sztabie WOŚP, organizatorzy i inni wolontariusze oniemieli. W puszce pana Andrzeja było… około 22 tys. zł. To ogromna, rekordowa kwota.

WOŚP 2020. Wolontariusz – legenda

Andrzej „Bocian” Piotrowski, mieszkaniec podbiałostockich Łap, przedsiębiorca i zapalony motocyklista, to najwierniejszy wolontariusz WOŚP, kwestujący od pierwszego finału.

Święty Mikołaj kwestuje z teściową. Wolontariusze WOŚP

Zaczęło się tak, że w 1990 roku dowiedział się, że jego mały syn Piotruś cierpi na raka. Prawie zamieszkał z nim na oddziale onkologicznym białostockiego Dziecięcego Szpitala Klinicznego, gdzie brakowało wszystkiego. Dowiedział się z mediów, że będzie w Warszawie jakaś zbiórka pieniędzy na sprzęt medyczny i dołączył wraz z całą rodziną. Wciągnął żonę i dzieciaki, wszyscy kwestowali podczas pierwszego historycznego finału WOŚP. I tak już zostało.

Strój świętego Mikołaja też ma swoją historię. Podczas jednego z finałów wystroił się w niebieski płaszcz i wyszedł mu policyjny Mikołaj. Znajomi zobaczyli w telewizji, załamali ręce i sprawili mu taki z prawdziwego zdarzenia, czerwony.

Z biegiem lat i finałów przybywało anegdot. W 2007 roku opowiadał o początkach Orkiestry: – Zbieraliśmy pieniądze w strategicznych miejscach, czyli pod kościołami. Jedni nas klęli, inni błogosławili. Zresztą to się akurat nie zmieniło.

Andrzej Piotrowski, Święty Mikołaj z WOŚPAndrzej Piotrowski, Święty Mikołaj z WOŚP Archiwum prywatne

„Wyborczej” mówił o fenomenie Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy: – Są piękne rzeczy na świecie i trzeba umieć się nimi cieszyć. Nic nie zostało nam dane, nie nakazały nam tego żadne władze, sądy, sejmy czy rządy. To wszystko zrobiła młodzież, ludzie przychodzili co roku ze swoimi pociechami, a teraz kwestują ich dorosłe dzieci. (…) W Europie takiego fenomenu nie znajdziemy, a i trudno jest nam nawet wytłumaczyć, na czym on polega, co to za wielkie święto.

Kiedy dzielimy dobro, ono się mnoży

W tym roku w Białymstoku razem z panem Andrzejem przez cały ciepły (jak na styczeń) dzień kwestowało ponad 250 wolontariuszy. Wieczorem z koncertowej sceny na Rynku Kościuszki dziękował im za zaangażowanie prezydent Białegostoku Tadeusz Truskolaski, a do wszystkich, którzy wsparli Orkiestrę, kierował podziękowania za szczodrość. Mówił, że kiedy dzielimy wszystko to, co dobre, to ono się wtedy mnoży.

W czasie 28. Finału Orkiestra grała dla zapewnienia najwyższych standardów diagnostycznych i leczniczych w dziecięcej medycynie zabiegowej. Zbierane były pieniądze na zakup najnowocześniejszego sprzętu do ratowania życia i zdrowia dzieci, które potrzebują specjalistycznych operacji. Wszystko wskazuje na to, że znów padł rekord – w poniedziałek przed południem podliczona kwota pokazywała już na liczniku 115 362 894 zł. Ostateczna znana będzie na początku marca.

WOŚP 2020. Najnowsze wiadomości. Sprawdź, ile zebrano w innych miastach

W białostockim sztabie WOŚP zdawanie i liczenie puszek trwało aż do godz. 1.30 w nocy. Rano nikt nie miał taryfy ulgowej i wolontariusze udali się do szkół, miejsc pracy.

– Puszki mamy policzone, ale kwota ogólna nie jest jeszcze zsumowana – mówi Angelika Łabicka, szefowa białostockiego sztabu WOŚP, koordynatorka finałowego koncertu. – Jednak sądząc po ładnych kwotach zebranych przez poszczególnych wolontariuszy, po ich ciężkich puszkach, to mamy nadzieję na rekord!

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.