Grupa Roki i Wojtek Herbreder nagrali piosenkę "Motyli gang". Teraz planują teledysk, w którym główną rolę zagra Andrzej Beya Zaborski. Muzycy proszą o wsparcie na realizację projektu, a zdążyli już przyzwyczaić fanów do tego, że angażują się w ważne społecznie tematy.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Nie inaczej jest tym razem. Wojtek Herbreder śpiewa o tym, że „na karuzeli słabsi wylecieli, nie było ich żal”, że nic się nie zmienia, że nie ma „złego słowa na motyli gang”. Brzmi znajomo? Na pewno. Przez Polskę przetacza się teraz – po premierze głośnego filmu braci Sekielskich pt. „Tylko nie mów nikomu” – fala dyskusji o krzywdzeniu dzieci przez księży, przy instytucjonalnym przyzwoleniu Kościoła.

Niezależnie od fali

– Nie ma milczenia, gdy dzieje się zło. Tak jest też z tym utworem. Chodzi w nim o odwracanie się od krzywdy najsłabszych w imię interesu organizacji, która tę krzywdę wyrządza. O tytułowy „Motyli gang” – tłumaczy Piotr Czaban, basista Rokiego i dziennikarz. Jednocześnie zastrzega, że utwór nie powstał teraz.

– Numer powstał dwa lata temu. Ostateczny miks opuścił studio 21 maja 2019 r. Pomysł na kompozycję pojawił się niezależnie od fali, która toczy się przez Polskę za sprawą filmu Tomka Sekielskiego.

Główną rolę w klipie zagra Andrzej Beya Zaborski, aktor znany chociażby z roli komendanta w filmie „U Pana Boga za piecem”. Za realizację odpowiada Kuba Szada-Borzyszkowski. Ten sam, który wyprodukował klip Rokiego „Aleppo umiera” czy chociażby „Lukę” Krzyśka Zalewskiego. Kuba współpracował do tej pory z takimi artystami jak Leszek Możdżer, Hey, Kortez.

Teaser wideo:

 

Do produkcji klipu muzycy potrzebują 5 tys. zł i proszą fanów o wsparcie

Link do internetowej zbiórki:Zrzutka

Pomagają, a teraz sami liczą na pomoc

Grupa Roki od lat angażuje się w akcje społeczne i sama je inicjuje, a także wspiera potrzebujących. Muzycy organizowali i współorganizowali zbiórki i koncerty dla osób bezdomnych, ofiar wojny w Syrii, chorych, pogorzelców. W sumie przyniosły one setki tysięcy złotych dochodu na rzecz potrzebujących. Współpracują z Polską Akcją Humanitarną czy ze Stowarzyszaniem „Ku Dobrej Nadziei”.

Nie boją się sięgać po trudne tematy w swojej twórczości. Nagrali chociażby teledysk do piosenki „Miłość”, którego bohaterowie są osobami bezdomnymi. Chcieli w ten sposób zwrócić uwagę na potrzeby ośrodka wychodzenia z bezdomności.

– Dzisiaj my potrzebujemy waszej pomocy, żeby nie tylko realizować swoją pasję, ale także śpiewać o tym, co ważne (przynajmniej dla wielu), i mieć wpływ na rzeczywistość, w której żyjemy – apelują artyści.

Zespół tworzy trzech instrumentalistów. Wspierani są przez grupę śpiewających przyjaciół.

Roki istnieje od pięciu lat. Na perkusji gra najmłodszy w kapeli Paweł Czaban. Gdy nagrywał „Motyli gang”, miał 12 lat. Nieco starszy jest gitarzysta Paweł Semik, który w tym roku skończył liceum ogólnokształcące. W „Motylim gangu” śpiewa Wojtek Herbreder, autor tekstu, współtwórca muzyki, na co dzień wokalista zespołu Mniej Więcej.

icon/Bell Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej
    Komentarze
    Zaloguj się
    Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem