Jerzy Sirak, burmistrz Hajnówki – zamieszkałej w większości przez Białorusinów, prawosławnych – zakazał organizacji przez nacjonalistów IV Hajnowskiego Marszu Pamięci Żołnierzy Wyklętych w miniony czwartek (14 lutego). Organizatorzy pochodu zgodnie z możliwością, jakie im daje prawo, następnego dnia rano odwołali się od tej decyzji do Sądu Okręgowego w Białymstoku.

Obywatele RP mieli prawo do protestu. Wyrok po marszu nacjonalistów w Hajnówce

Sędzią referentem w tej sprawie był Piotr Kozłowski – ten sam, który uchylił zakaz burmistrza Hajnówki dotyczący takiego marszu przed dwoma laty (sąd apelacyjny nie uwzględnił wtedy odwołania burmistrza).

Pozostało 91% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej