Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Po godz. 14 lekarze przekazali tragiczną wieść - prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza nie udało się uratować. Zmarł po ataku 27-letniego nożownika Stefana W. podczas niedzielnego, gdańskiego finału WOŚP. Informacją wstrząśnięci są także białostoczanie. Już rano, jeszcze przed tragiczną wieścią, zdecydowali, że poniedziałek zbiorą się pod Ratuszem.

– W ciszy, spokoju pokażmy, że w takich momentach jesteśmy razem. Trzymajmy też kciuki za zdrowie prezydenta Adamowicza – pisali organizatorzy białostockiego wiecu, skrzykujący się spontanicznie na Facebooku.

Dodają, nawiązując do zdarzenia na scenie WOŚP w Gdańsku: – Podczas jedynego dnia w roku, gdy solidarność i jedność obywatelska zaciera wszystkie granice, gdy mobilizujemy się, aby ratować życie tych najmłodszych i najsłabszych, dokonuje się zamach na życie ludzkie. Przeciwstawiamy się temu zdecydowanie, pokażmy, że jesteśmy razem! Organizatorzy białostockiego wiecu zachęcają do zabrania ze sobą latarek. – Niech każdy z nas skieruje w górę swoje własne Światełko do nieba – proponują.

Msza w intencji prezydenta

Przed wiecem odbędzie się msza w intencji prezydenta Gdańska.

- W porozumieniu z księdzem Jarosławem Grzegorczykiem, duszpasterzem samorządowców i parlamentarzystów województwa podlaskiego, informuję, że dziś o godz. 17.00 w Katedrze Białostockiej zostanie odprawiona Msza Św. w intencji prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza - napisała w komunikacie Urszula Mirończuk, rzeczniczka prezydenta Białegostoku.

Białostoczanie chcą oddawać krew

Jak mówił "Wyborczej" przed  południem w poniedziałek (14 stycznia)  Dominik Stępień z Regionalnego Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa w Białymstoku - od wczesnego poranka dzwonią tu mieszkańcy podlaskiej stolicy z pytaniami o możliwość oddania krwi dla prezydenta Adamowicza.
- Rano kilka osób pytało jak mogą to zrobić i jaka grupy krwi jest potrzebna w związku z atakiem na prezydenta. Oczywiście zachęcamy do jej oddania. Chodzi zwłaszcza o krew 0Rh- czyli tzw. uniwersalną. Niemniej, mamy zmagazynowane odpowiednie jej zapasy - stwierdził w poniedziałkowy poranek Dominik Stępień.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.