Nie każdy właściwie pojmuje wiarę i świętowanie. Coraz częściej stykamy się z płytkim pojmowaniem wiary. Dla wielu to kwestia zwykłej rodzinnej tradycji. Dla innych to sprawy kultury i zwyczajów - napisał w bożonarodzeniowym orędziu ordynariusz diecezji białostocko-gdańskiej. W niedzielę (6 stycznia) wypada wigilia świąt Bożego Narodzenia według kalendarza juliańskiego.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Prawosławni i wierni innych obrządków wschodnich (np. grekokatolicy i staroobrzędowcy) obchodzą w niedzielę (6 stycznia) wigilię świąt Bożego Narodzenia według kalendarza juliańskiego.

Boże Narodzenie w Kościele wschodnim poprzedza 40-dniowy post. Bezwzględny post obowiązuje właśnie w wigilię. W czasie postnej kolacji (jest jedynym posiłkiem w tym dniu), wierni dzielą się prosforą, czyli wypiekanym przaśnym chlebem (odpowiednikiem opłatka w Kościele katolickim).

Jak co roku, wigilię zgodnie z kalendarzem juliańskim dla osób ubogich i bezdomnych organizuje w Białymstoku Prawosławny Ośrodek Miłosierdzia ELEOS (godz. 13, jadłodajnia przy ul. Warszawskiej 47) oraz dla ubogich i osób odczuwających samotność Bractwo św. Mikołaja (godz. 15., Centrum Kultury Prawosławnej przy ul. Świętego Mikołaja 5).

Wigilia w białostockiej jadłodajni
Prawosławnego Ośrodka Miłosierdzia 'Eleos'
Wigilia w białostockiej jadłodajni Prawosławnego Ośrodka Miłosierdzia 'Eleos'  AGNIESZKA SADOWSKA

Z okazji tegorocznych świąt Bożego Narodzenia w orędziu prawosławny ordynariusz diecezji białostocko-gdańskiej abp Jakub napisał m.in.: „Narodzenie Jezusa Chrystusa to nie tylko historyczny epizod, ale wydarzenie, które odnosi się do każdego z nas i ma znaczenie wieczne. Chrystus bowiem ciągle się rodzi, ale już nie w Betlejem Judzkim, lecz w naszych sercach po to, by odnowić nas i dać nam życie wieczne. Teksty biblijne Starego Testamentu, które czytamy w tym okresie, mówią proroczo o narodzeniu Mesjasza, fragmenty Ewangelii opowiadają o historycznych wydarzeniach i wypełnieniu proroctw, a hymny liturgiczne przypominają nam o ponadhistorycznym znaczeniu Wcielenia Syna Bożego dla każdego z nas”.

Zaznaczył: „Przyjście Chrystusa na Ziemię dokonało się właśnie po to, by wybawić człowieka z niewoli grzechu i otworzyć mu bramy utraconego raju. To dlatego nasze świętowanie nie jest zwykłym obchodzeniem rocznicy wydarzenia z Betlejem. Święta chrześcijańskie mają inne znaczenie niż uroczystości związane z rocznicami ważnych w historii narodów i państw wydarzeń, bowiem wymagają od nas uczestnictwa przez wiarę i czyny”.

Zwrócił uwagę z troską: „Nie każdy jednak właściwie pojmuje wiarę i świętowanie. Coraz częściej stykamy się z płytkim pojmowaniem wiary. Dla wielu to kwestia zwykłej rodzinnej tradycji. Dla innych to sprawy kultury i zwyczajów. Coraz mniej jest tych, którzy zdają sobie sprawę, czym powinno być świętowanie, czym jest nasza wiara i cel całego naszego życia. Niestety, ale bywa tak, że rodzice wcale nie dbają, by ich dzieci umiały się modlić, w dni niedzielne uczestniczyły w Liturgii, a kwestie wiary stawiały na pierwszym miejscu. Coraz częściej duchowni i nauczyciele religii słyszą od rodziców, że ich dzieci nie mają na to czasu, a na nabożeństwa i katechezę nie uczęszczają, ponieważ muszą się uczyć z innych „ważniejszych przedmiotów”, czy uprawiać sport. Takie postawy we współczesnym społeczeństwie są coraz częstsze”.

Polska Cerkiew szacuje, że w naszym kraju jest około 450-500 tysięcy prawosławnych. W ostatnim spisie powszechnym przynależność do Kościoła prawosławnego w Polsce zadeklarowało 156 tysięcy osób; przez duchownych dane te są jednak uznawane za niemiarodajne.

icon/Bell Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Mikołaj Chrzan poleca
Więcej
    Komentarze
    Zaloguj się
    Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem
    Pod kogo podlegają?
    Pod Moskwę czy Istambuł?
    @noel
    W sporze cerkwi ukraińskiej z rosyjską, poparli Moskwę.
    już oceniałe(a)ś
    0
    0